12 listopada 2019 roku, godz. 18:46  35,9°C

Niedowierzanie

znów po wszystkich łąkach
wiatr rozesłał losu przędze

i rzekłbyś
że to ptaki posiadły na drzewach
lecz gałęzie obwieszone są skrzydłami aniołów

którzy sycą się
bo miłość ich żywi

w dymach mgieł
jak w dymach świec

ogród co w maju zakwitał
w nim wszystko
wszystko jest modlitwą

i cudowne jest w moim zwierciadle
Twoje podobieństwo

a jednak w żadnym kwiecie

barw Twoich nie ma

Adnachiel M.
 dzisiaj, godz. 7:58

To prawda, poniosło mnie :))
Dziękuję Kejt za odwiedziny i bardzo piękny wpis.

Miłego dnia :)

 30 października 2019 roku, godz. 9:28  28,0°C
Edytowano  6 listopada 2019 roku, godz. 19:54

Papillon de nuit

biada ptakom
które miłość przywiązuje do miejsca
choćby zabić je
do innych krain nie odlecą

tak ja od wiatru głowę odwracam
by mi z czoła pyłu twych progów nie zgarnął

i rzęsy jak igły
nitkami łez nawlekam

bo choćbym miał serce
krwi pełne po brzegi
lub świat cały odmienił dziś swoje oblicze

widma gwiazd
z których tysiące świateł błyska
nie czynią dniem

moich nocy

Adnachiel M.
 6 listopada 2019 roku, godz. 20:15

Jaka cudowna obecność! Jak jasno i ciepło! :)
Przybywam spóźniony, ale czekała na mnie wspaniała niespodzianka. Wybaczcie, bywam daleko.

Odpowiem po kolei,
a zatem:

Ewo, niezmiernie się cieszę, że w końcu udało mi się Ciebie zwabić!
Czekałem. Dziękuję.

Jacku, Twój wpis odebrał mi mowę, choć (i tu wychodzi na jaw moja wrodzona skromność) biegle władam znajomością mowy w językach wielu :))
A tak całkiem na poważnie, ja również z sentymentem wspominam dawne cytaty.info. Być może właśnie dlatego ciągle [...]

 24 października 2019 roku, godz. 10:31  44,1°C

Iskry

matczyna modlitwa zapachem mi była
kwiatów
z drugiego pokoju

zważyła każdą moją łzę
o każdej pamięta

stąd wiem
że stąpać mogę
po sadach przewspaniałych

ponad nieba wzlecieć

lecz ja patrzyłem długo
jak dzień się z nocy odradza

i zraniłem tym spojrzeniem źrenice

bo jeśli czuwanie nasze nie jest pochodnią
skąd światła tyle
na samym krańcu świata

Malusia_035 Malusia
 24 października 2019 roku, godz. 11:57

Piękny :)

Pozdrawiam Adnachielu :)

 4 lipca 2009 roku, godz. 15:00  0,0°C

Dobroć nie może wypływać ze słabości, tylko z potęgi.

 28 września 2019 roku, godz. 14:04  32,3°C

Ad astra

z okien w noc wyglądam
perseida
i jedna
i trzecia

to nam pisano
by wichru łapiąc podmuchy
skrzydła rosły wysokim cieniem

a w migocie rosy
migocie oczu
słońca
liczniejsze niż gwiazdy

dzikiej róży krzew
niegdyś rósł u płotu

lecz wszystko cośmy kochali
spoczywa wśród obcych cmentarzy

niczym ptaki
które już nie pragną lotu

Adnachiel M.
 4 października 2019 roku, godz. 13:38

Bo choć w pętach, skrzydła mają.
A na ofiarę, własną krew.

Zdarza mi się Père-Lachaise omijać z daleka, lecz na myśl i do serca nasuwa mi się przypuszczenie, że poszukiwanie nieśmiertelności jest atrybutem, bez którego żadnego z nielotów wyobrazić sobie nie sposób :)

Pozdrawiam Cię serdecznie M. :))

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:24  29,6°C

Parisienne

to po was przyjaciele
skrzypek uliczny smutną melodię gra
na placu Pigalle

bo tutaj świtały wschody
naszych pierwszych dni
i słońca ostatnie tu nam zachodziły

wiosno
dawna wiosno
pod iloma leżysz śniegami [...]

Adnachiel M.
 4 września 2019 roku, godz. 7:06

Dzięki za odwiedziny! :)

 7 lutego 2019 roku, godz. 21:32  11,0°C

przyjdźcie, przyjdźcie

krzysztofie kamilu coś kochał
wbrew czasom stojącym w szpalerze szyb
jak ugięte szubienice
urodź się ognikiem białą laską
do odnajdywania ścieżki pośród mroku
dla obłąkanych i wzgardzonych
bądź zorzą co wzniesie ich sen ponad powiekę
kulą która przeszyje dusze strwożone

ptaku serca haliny poświatowskiej
odżyj tkliwą dobrocią
w pokornej posłudze zakonnej siostry
ocierającej sine wargi starca
w ciele sparaliżowanego dziecka
nadaj cierpliwość jej wątpieniu
siłę zmęczonym ramionom

jarosławie borszewiczu
co umarłeś żyjącym czerwcem tak cicho
jakbyś przymykał tylko furtkę za ostatnią strofą
zostań choć zimę dłużej jesteś potrzebny
tym błądzącym dłoniom rozkochanym w poezji
dla których braknie światła by przeżyć noc

yestem yestem
 9 lutego 2019 roku, godz. 14:18

:)

 8 stycznia 2019 roku, godz. 10:40  41,4°C

Choćby do chmur

zacząłem któregoś dnia tęsknić
za niebem dawnych wieczorów

wspiąłem się więc na dach
lecz w świateł bezkresie
jest świątynia gwiazd

gdzie wzbić się może tylko ptak
gdzie tylko anioł
albo krzyk

a ja szedłem śladami ludzi
wolno
smutno
jak się chodzi za pogrzebem

w milczeniu
zamyśleniu
przebaczyłem mnie dawnemu
tamtemu

że dotrzeć chciałem
choćby do chmur

Malusia_035 Malusia
 14 stycznia 2019 roku, godz. 11:46

Adnachielu jak zwykle Mistrzostwo , brak słów mnie dopada jak czytam twoje słowa ,a u mnie to rzadkość ;)

Pozdrawiam Cieplutko i wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :)

 30 października 2018 roku, godz. 8:40  38,9°C

Z nieba rodem

piszę list i wspo­minam 
nad­sekwański gotyk
je­rozo­lim­skich alei

gdzie kwiaty z lo­du są rozkute
a cienie skrzydła mają
pawiookie

lecz wy nie zna­cie dro­gi 
co pro­wadzi pod mój próg
i nie wiecie jak da­leko stąd
słońce gniaz­do swe uwiło

tam się Bóg przechadza
oliw­nym ga­jem 

pat­rzy w nas
słucha 

ludziom więc bądźcie blisko
i kamień
wy­puśćcie z rąk 

yestem yestem
 3 listopada 2018 roku, godz. 23:32

Cóż bym pomyślał? To samo, tylko ... w postaci nieogolonej. :D
Miłego wieczoru. :))

 19 sierpnia 2018 roku, godz. 19:17  25,7°C

Adagio

może jeszcze kiedyś ogród mój ozdobi
wiatr który kwiatom
zerwał barwę oraz woń

bo gdzie ptaki chórami psalmują
jest noc
a dano jej wskrzeszać tych
co wierzą

w przepych anielskich pióropuszy

lecz skrzydłom - za ciasno
bo człowiek istnieje
od atomu
do Boga

i nawet pustka po wielkiej tęsknocie
zgiełkiem się zapełni

gdy wszystkie ścichłe głosy
dawno zapomnianej
każą ożyć pieśni

Adnachiel M.
 28 października 2018 roku, godz. 18:26

Cześć Wszystkim! :)
Bardzo, bardzo wielkie dzięki za to, że jesteście.

Serdecznie Was pozdrawiam i do zobaczenia :)

 17 lipca 2018 roku, godz. 13:04  14,6°C

rozum szuka przyczyny, dusza intencji

danioł daniel
 1 sierpnia 2018 roku, godz. 21:59

chyba nie wiem

 18 czerwca 2018 roku, godz. 18:33  40,8°C

Białe żagle

czy to jest prawda
czy wspomnienie
że pod cieniami starych drzew
czytałem mistrzów

a pełno było nade mną aniołów
upierzonych
uskrzydlonych

i cały brzmiał muzyką - ul

uczył mnie dziadek
nie tęsknić
nie czekać na okręty które odpłynęły
na tamten brzeg

lecz na wszystko przysięgać mogę

widziałem je

kati75 Kati
 20 czerwca 2018 roku, godz. 11:27

Piękny wiersz :-))Te białe żagle są jak nadzieja ,którą czasem tracimy a okręty jak serca ,które gdzieś chcą zacumować na stałe.Zawsze warto czekać na tych ,którzy zostali na drugim brzegu :-)pozdrawiam:-)

 11 maja 2018 roku, godz. 14:52  30,3°C

Anioły w Paryżu

na wszystko co przeżyłem
co czułem
czekam

aby się przypominało
aby mnie odprowadzało

lecz niechże nie będzie tęsknotą
ta mglistość
ten powiew
[...]

giulietka M.
 28 maja 2018 roku, godz. 11:30

Do takich wierszy wraca się na skrzydłach!
Tak! Na skrzydłach, bo choć Ty sam bezpodstawnie zwiesz się nielotem, potrafisz uskrzydlać wszystko, co w nas zaledwie pełza!
Ukłony i uściski, mon Ami:)

 27 kwietnia 2018 roku, godz. 15:00  18,1°C

Clair de lune

popatrz synku
oto groby moich przyjaciół

popatrz
oto moja samotność
i szczęścia niepowrotne

kwiatów nie trzeba
niczego nie żałuj

na miejscu setek zgasłych gwiazd [...]

Adnachiel M.
 18 czerwca 2018 roku, godz. 19:41

Cześć Malusiu!
Oops, I did it again :D
Ale ja taki jestem monotematyczny i nie dziwota, że znowu zanudzam :P
Wzajemnie :)

Witaj Złotowłosa.
Ja także pozostaję pod urokiem adresata :))
Niedawno temu, w paryskim zaułku usłyszał mazurek F.Chopina i od tej chwili ojciec ma poważnego rywala :)
Ale zgadzam się, to moje największe szczęście :)
Ściskam!

 13 kwietnia 2018 roku, godz. 11:31  26,7°C

Obłoki i zorze

położyć się znów na sianie
z gwiazdami nad głową
i patrzeć

na niebo dawne
młode
szczęśliwe

gdzie wspomnienia
w pięknie wieczystym zastygły

nie wolno mi nie pamiętać
bukietów polnych
co uwiędły tak nagle

bo ileż dni tak też mija
ile już minęło

a czymże jest moja zaduma
moja małość
którą Bóg niegdyś w dłoni zaważy

jak umarłego skowronka

carolyna Karolina
 21 maja 2018 roku, godz. 8:41

tak pięknie o tym co było, jak zawsze chwytasz mnie za serce

Zeszyt użytkownika giulietka

Zeszyt o nazwie Śladami Aniołów....

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

ok. pół godziny temu

truman skomentował(a) tekst Morze to dla Małego [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel

ok. pół godziny temu

kati75 skomentował(a) tekst ta twarz w lustrze to [...] autorstwa giulietka

ok. godzinę temu

Yokho skomentował(a) tekst Nie czujemy się [...] autorstwa Alexandra Horowitz

ok. 2 godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Wspaniała książka, po [...] autorstwa Radziem

ok. 2 godziny temu

ok. 2 godziny temu

Yokho skomentował(a) tekst Harmonia nie boli, co [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst Niejeden orzeł z [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

giulietka wskazał(a) tekst “Walcz, bo ja nie [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: eyesOFsoul

ok. 2 godziny temu

giulietka skomentował(a) tekst Francjo! na innej ziemi [...] autorstwa Adnachiel