21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:24

Parisienne

to po was przyjaciele
skrzypek uliczny smutną melodię gra
na placu Pigalle

bo tutaj świtały wschody
naszych pierwszych dni
i słońca ostatnie tu nam zachodziły
[...]

Adnachiel Adnachiel
 4 września 2019 roku, godz. 7:06

Dzięki za odwiedziny! :)

 7 lutego 2019 roku, godz. 21:32

przyjdźcie, przyjdźcie

krzysztofie kamilu coś kochał
wbrew czasom stojącym w szpalerze szyb
jak ugięte szubienice
urodź się ognikiem białą laską
do odnajdywania ścieżki pośród mroku
dla obłąkanych i wzgardzonych
bądź zorzą co wzniesie ich sen ponad powiekę
kulą która przeszyje dusze strwożone [...]

yestem yestem
 9 lutego 2019 roku, godz. 14:18

:)

 8 stycznia 2019 roku, godz. 10:40

Choćby do chmur

zacząłem któregoś dnia tęsknić
za niebem dawnych wieczorów

wspiąłem się więc na dach
lecz w świateł bezkresie
jest świątynia gwiazd

gdzie wzbić się może tylko ptak [...]

Malusia_035 Malusia
 14 stycznia 2019 roku, godz. 11:46

Adnachielu jak zwykle Mistrzostwo , brak słów mnie dopada jak czytam twoje słowa ,a u mnie to rzadkość ;)

Pozdrawiam Cieplutko i wszystkiego Dobrego w Nowym Roku :)

 30 października 2018 roku, godz. 8:40

Z nieba rodem

piszę list i wspo­minam 
nad­sekwański gotyk
je­rozo­lim­skich alei

gdzie kwiaty z lo­du są rozkute
a cienie skrzydła mają
pawiookie
[...]

yestem yestem
 3 listopada 2018 roku, godz. 23:32

Cóż bym pomyślał? To samo, tylko ... w postaci nieogolonej. :D
Miłego wieczoru. :))

 19 sierpnia 2018 roku, godz. 19:17

Adagio

może jeszcze kiedyś ogród mój ozdobi
wiatr który kwiatom
zerwał barwę oraz woń

bo gdzie ptaki chórami psalmują
jest noc
a dano jej wskrzeszać tych
co wierzą [...]

Adnachiel Adnachiel
 28 października 2018 roku, godz. 18:26

Cześć Wszystkim! :)
Bardzo, bardzo wielkie dzięki za to, że jesteście.

Serdecznie Was pozdrawiam i do zobaczenia :)

 17 lipca 2018 roku, godz. 13:04

rozum szuka przyczyny, dusza intencji

danioł daniel
 1 sierpnia 2018 roku, godz. 21:59

chyba nie wiem

 18 czerwca 2018 roku, godz. 18:33

Białe żagle

czy to jest prawda
czy wspomnienie
że pod cieniami starych drzew
czytałem mistrzów

a pełno było nade mną aniołów
upierzonych
uskrzydlonych

i cały brzmiał muzyką - ul

uczył mnie dziadek
nie tęsknić
nie czekać na okręty które odpłynęły
na tamten brzeg

lecz na wszystko przysięgać mogę

widziałem je

kati75 Kati
 20 czerwca 2018 roku, godz. 11:27

Piękny wiersz :-))Te białe żagle są jak nadzieja ,którą czasem tracimy a okręty jak serca ,które gdzieś chcą zacumować na stałe.Zawsze warto czekać na tych ,którzy zostali na drugim brzegu :-)pozdrawiam:-)

 11 maja 2018 roku, godz. 14:52

Anioły w Paryżu

na wszystko co przeżyłem
co czułem
czekam

aby się przypominało
aby mnie odprowadzało

lecz niechże nie będzie tęsknotą [...]

giulietka M.
 28 maja 2018 roku, godz. 11:30

Do takich wierszy wraca się na skrzydłach!
Tak! Na skrzydłach, bo choć Ty sam bezpodstawnie zwiesz się nielotem, potrafisz uskrzydlać wszystko, co w nas zaledwie pełza!
Ukłony i uściski, mon Ami:)

 27 kwietnia 2018 roku, godz. 15:00

Clair de lune

popatrz synku
oto groby moich przyjaciół

popatrz
oto moja samotność
i szczęścia niepowrotne

kwiatów nie trzeba [...]

Adnachiel Adnachiel
 18 czerwca 2018 roku, godz. 19:41

Cześć Malusiu!
Oops, I did it again :D
Ale ja taki jestem monotematyczny i nie dziwota, że znowu zanudzam :P
Wzajemnie :)

Witaj Złotowłosa.
Ja także pozostaję pod urokiem adresata :))
Niedawno temu, w paryskim zaułku usłyszał mazurek F.Chopina i od tej chwili ojciec ma poważnego rywala :)
Ale zgadzam się, to moje największe szczęście :)
Ściskam!

 13 kwietnia 2018 roku, godz. 11:31

Obłoki i zorze

położyć się znów na sianie
z gwiazdami nad głową
i patrzeć

na niebo dawne
młode
szczęśliwe
[...]

carolyna Karolina
 21 maja 2018 roku, godz. 8:41

tak pięknie o tym co było, jak zawsze chwytasz mnie za serce

 16 marca 2018 roku, godz. 10:17

Nielot

dawni
dalecy
wspominam was raz ostatni

bo już prawie jestem człowiek
z blasku księżyca
z komet
meteorów [...]

Adnachiel Adnachiel
 4 kwietnia 2018 roku, godz. 16:08

Ależ oczywiście, że jest radość, Madeleine! Nie zaprzeczysz jednak, iż czekałem cierpliwie :)
Chyba się starzeje... :))

Co tam Ci dziś dolega Mirasku?
Mógłbyś jaśniej? :)) Ja nie panimaju szto Ty gawarisz! :D

 6 grudnia 2017 roku, godz. 9:19

O niebo dalej

zostały mi po was krajobrazy snów
i śmiałość marzeń
by za lotem komet mknąć

w parkowej alei
śniegiem przykryty ślad

kapliczki frasobliwe
gwiazdy - perły światła
planety
zorze

i nikt wierzyć nam nie zabronił
że w poduszkach naszych
jest pierze z aniołów

Adnachiel Adnachiel
 21 grudnia 2017 roku, godz. 14:02

Po prostu narobiłeś sobie zaległości :))
Ale to już jest do wybaczenia :)
Dziękuję pięknie i serdecznie pozdrawiam w ten przedświąteczny czas :)

 27 listopada 2017 roku, godz. 8:34

Dalekość

przyjacielu mój daleki
czemu cię nie ma w tej chwili
gdy nadsekwański most
w mgłach się odmienia

katedralny zabrzmiał ton
dzwonów aniołpańskich

i każdy dźwięk poczułem w sobie
jakby krwią był
lub pulsem

lecz słucham już tylko tej ciszy
jaka jest po tobie
bo któż o tych których nie ma
powie - są

Adnachiel Adnachiel
 4 grudnia 2017 roku, godz. 13:20

Bardzo Wam dziękuję, że nadal jesteście tu ze mną, że czytacie moje opowieści i zostawiacie swoje ślady na drodze, którą idę.
Kiedyś nie musiałem pamiętać, a dziś to jedyne co mogę...
Cenniejszego nic nie mam.

Posyłam pozdrowienia :)

 17 listopada 2017 roku, godz. 13:04

Tajemnice metafor

Latały Anioły wśród metafor

By tajemnic  swych nie zdradzać

Nazbyt pochopnie

Ani ścieżek tajemnych
[...]

I.Anna Iwona
 27 listopada 2017 roku, godz. 19:47

giulietka, bardzo bardzo jestem Ci wdzięczna za dodanie błękitu swoja obecnością, bo bardzo Cie cenię. Za namiary na niezwykłe miejsce bardzo Ci dziękuje. Tak kawa była by na pewno fantastyczna tak jak i nasza rozmowa, zatem do zobaczenia

 22 listopada 2017 roku, godz. 8:28

Montmartre

nie namaluje słowem tych słońc
które na gotyckich dachach
zalśniły blaskiem swojego zachodu

świeca na fortepianie
- prawie modlitwa

za oknem Paryż
dalekość
mgła

a nad wszystko co święte
zewsząd czuje przy sobie
aniołów lot

bo niebo wieczornych nabożeństw
pełne chmur i skrzydeł

Adnachiel Adnachiel
 8 grudnia 2017 roku, godz. 11:27

A mówią o kobietach, że nigdy nie wie, oj nie wie się :P

Zeszyt użytkownika giulietka

Zeszyt o nazwie Śladami Aniołów....

Zeszyty

Batik

Znajdują się tu myśli, które w jakiś sposób odcisnęły ślad w mojej głowie, na moim sercu.

Krzywe zwierciadło

Z przymrużeniem oka widać lepiej.

proza i (z) my

Proza, której nie mogłam się oprzeć...

ok. 3 godziny temu

MyArczi wskazał(a) tekst Jeżeli nie chcesz [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Rozumny

ok. 4 godziny temu

MyArczi skomentował(a) tekst Do prozy potrzebne jest [...] autorstwa LiIi

ok. 4 godziny temu

Xi_ dodał(a) do zeszytu tekst Artysta łączy w sobie [...] autorstwa PlESCHOPATA

ok. 4 godziny temu

LiIi skomentował(a) tekst W życiu nie chodzi o [...] autorstwa Richard Paul Evans

ok. 4 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst Stypa to cieszenie się [...] autorstwa Michaelowa

ok. 4 godziny temu

LiIi skomentował(a) tekst Do prozy potrzebne jest [...] swojego autorstwa

ok. 5 godzin temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Mam sklerozę i gdzieś [...] autorstwa sprajtka

ok. 5 godzin temu

Xi_ dodał(a) do zeszytu tekst pielęgnując w sobie [...] autorstwa m.M

ok. 5 godzin temu

Xi_ dodał(a) do zeszytu tekst Na wszystkie papierowe [...] autorstwa Archanioł

ok. 5 godzin temu

Xi_ dodał(a) do zeszytu tekst Serce moje skute lodem. [...] autorstwa szati01