8 stycznia 2018 roku, godz. 15:02

Ślepiec

Tego dnia została otworzona pijalnia czekolady. Jak to zawsze bywa na początku klientów było wielu. Każdy był ciekawy nowego miejsca. W ogólnym zgiełku i rozgardiaszu, tuż przed południem do owego miejsca wśliznął się około trzydziestoletni mężczyzna, kupił filiżankę gorącej czekolady i zasiadł samotnie gdzieś w kącie, nie rzucając się nikomu w oczy. Upił łyk [...]

PetroBlues Świetlik
 9 stycznia 2018 roku, godz. 20:03

Mirek, Tomek, Kati, pisane emocjami, po prostu, dziękuje za miłe słowa...:)

Technicznie jednak i tak wiem, że słabe, sporo naniosłem poprawek a jeszcze sporo do poprawy:)

 15 września 2012 roku, godz. 19:47

Prolog.

- Z racji, iż jestem wielką pasjonatką skoków narciarskich, a 11 miesięcy i 6 dni temu zginął młody, obiecując zawodnik, szalenie skromny i wspaniały człowiek, powstało to, co dziś tu zamieszczam.

Spakowała cztery lata życia w jedną podróżną walizkę... W domu panowała głucha cisza. Odkąd poprzedniego wieczoru zamknął za sobą drzwi i wyszedł, by już nigdy do niej nie [...]

Papużka unaware
 5 marca 2017 roku, godz. 22:44

Nie pomyliłam się.. bardzo dobrze piszesz. Jest to coś. :)

 15 lipca 2014 roku, godz. 19:20

Tonący w (Bez)Nadziei Cz II (Ostatnia)

Słońce powoli chowało się za lasem. Siedziałem na werandzie, wpatrując się w żonę zatopioną w lekturze książki. Na jej kolanach usnęła nasza kilkuletnia córeczka. Pociągnąłem łyk herbaty. Ciepło napoju powoli wypełniło moje wnętrze. Byłem szczęśliwy. Wyciągnąłem rękę, by pogłaskać małą po główce, ale jakaś niewidzialna siła sprawiała, że nie byłem w [...]

PetroBlues Świetlik
 18 lipca 2014 roku, godz. 17:03

Znam;] Uwielbiam Sabaton:)

 11 lipca 2014 roku, godz. 00:17

Tonący w (Bez)Nadziei

Bitwa dobiegała końca. Byłem ostatnim żywym ze swojego oddziału. Kolejna kula zagwizdała głucho w powietrzu. Z rozerwanej łydki płynęło w górę uczucie chłodu. Szmata, którą zacisnąłem wokół nogi powyżej rany, była chyba bardziej brudna niż błoto w którym leżałem. Pociągnąłem ostatni łyk alkoholu z piersiówki i rzuciłem ją przed siebie poza okop. Nie zdążyła [...]

Papużka unaware
 16 lipca 2014 roku, godz. 13:39

:)

 11 listopada 2013 roku, godz. 20:55
.
PearlSoul25 Joanna
 12 listopada 2013 roku, godz. 19:30

Odczułam na sobie te emocje, pot, mięśnie... Coś pięknego.
Często zdarza mi się pobiegać wieczorem i poniekąd wiem, co czujesz. Choć mieć takie osiągnięcia i tyle przebiegniętych km'ów...

BRAWO!!

 31 maja 2013 roku, godz. 4:05

Marzenia.

Stali na pomoście mokrzy od deszczu. Przytuleni. Tonęli w jakiejś nieznanej nostalgii, która przecież dopiero miała nadejść. Noc. Straszna noc. Gdzieś w oddali błyskawice przecinały ich spojrzenia, a gromy przeszywały ich miłosne szepty. Deszcz łączył w pocałunku.

- Rób to co ja - rzekł do niej po bardzo długim zadumaniu.
- Dobrze- odpowiedziała drżącym głosem.

Najpierw [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 6 września 2013 roku, godz. 22:41

Tak sądziłam, że o nim wspomnisz. Widzisz poprawnie odczytałam, ale kontynuować nie będę - zwyczajnie widzę ją w innej barwie ;)

 9 maja 2013 roku, godz. 8:05

Ostatnie sny

Ludzie lubią opowiadać sobie różne historie. Czasem realne, innym razem kompletnie wyssane z palca. Jedne szybko są zapominane, inne pozostają w pamięci na długo. Ta historia wydarzyła się w niewielkim pensjonacie położonym w miejscu, o którym niewielu ludzi słyszało. Pewnego lata, pod koniec tygodnia zjawiło się tam siedmioro ludzi.

Zakwaterowanie.

Pierwszy [...]

Papużka unaware
 13 maja 2013 roku, godz. 20:14

...ale również przyjemnym impulsem... :)
Miłego dnia.

 9 kwietnia 2013 roku, godz. 16:27

Drogi Andrzeju

Kiedy nas już nie będzie. Nie zmieni się czas, nie przeinaczy swych zachowań, by się dostosować. Krzesło nie opadnie pod ciężarem kruchego ciała. Szafy nie przesiąknie zapach, za słodkich perfum, czy męskich koszul. Łóżko zapomni jakie winno wydawać dźwięk, jak pieścić ciało i kogo ogrzewać. Sprężyny odnajdą wolność a koc w jakim uwielbiałam przesiadywać stanie się [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 9 kwietnia 2013 roku, godz. 23:35

Dobrze, że czasem czytam coś co sama napisałam...

 3 marca 2013 roku, godz. 18:57
.
WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 4 kwietnia 2013 roku, godz. 14:33

Florian_tst Więc tym bardziej dziękuję za odwiedziny i poświęcenie mej osobie chwili ;)

 2 marca 2013 roku, godz. 22:21

Kasidi

http://www.youtube.com/watch?v=gH-wsf2JS34

Głusza, najgłębsza ze straszli­wych, prze­pełniona wod­nistym podłożem przy­pomi­nającym bag­no i głęboką, smo­listą ciem­nością. Dziś dnia roz­dziera­na przez straszli­wy krzyk, które­mu akom­pa­niowało wy­cie wilków. To ko­bieta, wios­ko­wa wiedźma, rodziła dziec­ko. W po­cie czoła, og­romnych bólach i [...]

Papużka unaware
 6 marca 2013 roku, godz. 2:08

świetnie napisane.. a tematyka.. taka jak uwielbiam :) Czekam na dalszy ciąg.. o ile się pojawi :)

 18 października 2012 roku, godz. 1:33

Zwykły dzień - najlepszym dniem...

http://www.youtube.com/watch?v=1UUYjd2rjsE

moje dzisiejsze natchnienie...
dziękuję za czas...

Od osiemnastego roku życia przestałem liczyć swoje porażki. Liczyłem coś znaczne ważniejszego. Kiedyś nazwałbym je sukcesami, jednak dziś były to zbrodnie. Każdy najmniejszy ruch z mojej strony, który wynosił mnie o jeden szczebel do góry, był klęską. Mam na swoim koncie setki [...]

Papużka unaware
 5 marca 2013 roku, godz. 23:57

:) bez przesady, ale szczerze i z całego serca dziękuję.

 1 marca 2013 roku, godz. 17:45

LIKWIDATOR

Epilog

Polska,
współcześnie

Obudziły mnie promienie słońca. Całe moje ciało było odrętwiałe od jazdy samochodem. Przeciągnęłam się i omal nie uderzyłam Alexa w głowę.

- Jak się spało? - zapytał z uśmiechem.
- A jak myślisz? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Już za chwilę będziemy na miejscu.
- Na miejscu to znaczy gdzie?
- Nie [...]

~ Ariadna ~ Adrianka
 10 marca 2013 roku, godz. 21:56

Rosemarie, wyobraź sobie, że dzisiaj naprawdę chciałam przysiąść do tego dwudziestego rozdziału i w końcu go napisać, ale wybraliśmy się do cioci, więc zostałam oderwana od laptopa :) ale obiecuję uroczyście, jutro się za to zabieram chociaż by się waliło czy paliło xD
I tak, wiem, że powinnam nadać "temu" tytuł, ale naprawdę nie mam pomysłu! Cokolwiek wymyślę, nic nie pasuje ! ;)
Dziękuję za propozycję, jestem pewna, że Twoja okładka byłaby świetna, ale raczej wątpię, żeby moje opowiadanie zostało gdzieś opublikowane. To są tylko takie bajeczki dla zabicia czasu, ale nic więcej z tego nie będzie :)
Pozdrawiam :**

 2 marca 2013 roku, godz. 00:46
.
Ta, co lubi marzyć... ?
 18 marca 2013 roku, godz. 23:04

Tak, dokładnie, jesteś w dobrym miejscu...
I pisz, bo mam potrzebę czytania :)

~ Oliwka

 24 lutego 2013 roku, godz. 20:45

Dobrzy i źli

„Zupa. Znowu ta cholerna zupa. Tak bardzo mam ochotę na schabowego a znowu tylko chuda zupa. Nic innego nie pozostaje, gdy brak funduszy.” - Tylko ta jedna myśl kołatała mi się w głowie, gdy walczyłem ze sobą, by w końcu podnieść się z wyrka. To była Sobota, jak każda inna. W końcu wstałem, podrapałem się po tyłku, naciągnąłem domowy obdarty dres i poczłapałem do [...]

PetroBlues Świetlik
 27 lutego 2013 roku, godz. 18:54

Prawdziwa historia ukazana na mój bluesowy sposób. ;)

Dziękuję za poświęcony czas i zapraszam, każda osoba czytająca moją grafomanię jest dla mnie na wagę złota:)

Pozdrawiam:)

 27 lutego 2013 roku, godz. 16:37

My cywilizowani

To było równie porażające co wkurzające. Każdy przecież wkurzyłby się gdyby o trzeciej nad ranem potężny huk nagle wyrwał go ze spokojnego snu. Bartek wybiegł na ganek w samych bokserkach i w jednej chwili zaniemówił. Na środku podwórka nie wiadomo skąd pojawił się ogromny lej o średnicy co najmniej kilku metrów. W centrum wyrwy znajdowała się szara kula wykonana z czegoś [...]

PetroBlues Świetlik
 28 lutego 2013 roku, godz. 17:36

No dokładnie, pisałem z pamięci, po swojemu, sens ten sam, ale masz rację:)

Opowiadanie, jak opowiadanie, dziękuję.

Zeszyt użytkownika Papużka

Zeszyt o nazwie Opowiadania/Felietony.

Zeszyty

Bezdech

czarne perły

Erotyki

niebiańskie...

Humorystyczne

zabawy słowne i pozytywy

Kreatywnie

Intrygująco

Markowe

indywidualny dla niepomiernych w wartości wierszy.

NIEtypowe

posiadają "cosia"

Osobliwości

czasem jakby moje

Praw"dy"

niewidzialna moc

Wiersze/Myśli/itp

...nieprzeciętne

ok. 2 godziny temu

motylek96 dodał(a) do zeszytu tekst Życie jest jak bańka [...] autorstwa Naja

ok. 3 godziny temu

Neyk dodał(a) do zeszytu tekst Prawda jest jak "talerz [...] autorstwa sprajtka

ok. 3 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst Warto mieć dystans [...] autorstwa R.A.K.

ok. 4 godziny temu

sprajtka wskazał(a) tekst Kiepska ta miłość, co [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: onejka

ok. 4 godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Czasem żeby zburzyć [...] autorstwa giulietka

ok. 4 godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Pani rolnik szuka męża [...] autorstwa szpiek

ok. 4 godziny temu

ok. 4 godziny temu

piórem2 skomentował(a) tekst Jak muchy lgną do [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

Sunbeam skomentował(a) tekst w ramionach niosę [...] autorstwa Adnachiel

ok. 4 godziny temu

kszyszunia dodał(a) do zeszytu tekst serce najskrytszych [...] autorstwa Adnachiel