12 grudnia 2018 roku, godz. 13:49  28,4°C

drzazgą w oku jesteś

naj­gorętszym
przewinieniem

żółte prześcieradła
wiją się
jak węże

bez opamiętania

Serva me Servabo te
 14 grudnia 2018 roku, godz. 14:51

:)

 19 lipca 2018 roku, godz. 17:46  2,3°C

śniłam w śnieniu
gwiazdy znają ten widok
powierzam wam moje marzenie

ludzie mają moc

 1 marca 2017 roku, godz. 11:23  20,7°C

Promyk

na przekór
rozmarzonej nocy

woalem przerzedzony
budzi blask
wschodzącego dnia

z poezją na ustach
słodszą niż sen
wita uśmiech na twarzy

 8 stycznia 2017 roku, godz. 3:26  12,3°C

Bez formy

bez gonitwy za króliczkiem
ginącym w czarnej dziurze
ludzkich wyobrażeń
powrotów do chwil
przefiltrowanych
na wszelakie sposoby

jestem tym dźwiękiem fortepianu
w każdej cząsteczce
widzianym pod powiekami

śmiechem dziecka
łzą starca
marmurem zastawionym kwiatami

wiesz nigdy nie byłam bardziej
jak teraz

Smurf007 Tomek
 31 stycznia 2017 roku, godz. 22:07

nie dziękuj, dosiądź się ;)
po prostu :))

 21 stycznia 2017 roku, godz. 1:00  26,6°C

Gdy łas­kot szeptu
do­ciera tam
gdzie pra­wie nikt
słychać je­no
trzepot nies­ka­lanych skrzydeł...

Papużka unaware
 22 stycznia 2017 roku, godz. 9:50

Miło. Dziękuję za sugestię, jednak co wyszło w eter niech już niezmiennym zostanie. Pierwotna postać może ciut gorsza, ale nie traci na przesłaniu. Pozdrawiam.

 22 stycznia 2017 roku, godz. 1:40  28,6°C

Kompania ciszy

gdy kręte emoc­je
pros­tu­je ciepło duszy
nic już nie jest ob­ce

bo wie­rzyć zrozumieć
to prze­to pod­dać się
obec­ne­mu dźwięko­wi

słyszę akceptuję

Papużka unaware
 24 stycznia 2017 roku, godz. 22:59

Cii sza... :)

 21 grudnia 2016 roku, godz. 21:50  25,2°C

mam serce jak śnieg
nie mówmy o zimnie
bo z chłodu wyrosłam jeszcze nim
poznałam
jak można nie-kochać

puszyste też nie bo schudłam
przez życie
ani nie białe
bo jestem winna

serce mam słabe
choć lekarze mówili jest ok

topnieje

silvershadow __
 22 grudnia 2016 roku, godz. 21:09

ładnie

 5 grudnia 2016 roku, godz. 6:14  36,5°C

Znikomość

Jakiś cień
pałęta mi się
po wnętrzu

A Księżyc śpi
jak zawsze
zostawił ciszę
na linii

Echem jedynie
w złych snach
odbija mi się
ona

Jego sekretarka

piórem2 magdalena
 6 grudnia 2016 roku, godz. 00:21

ok bardzo piekny wiersz wzruszył mnie

 3 grudnia 2016 roku, godz. 1:37  6,3°C

sen

śnisz
tak po prostu wstajesz rano i nagle chorujesz
na niepamięć.
Bo coś było, coś się śniło
ale nie wiesz
co.

I dopada cię bezsens
istnienia.
znów

Cris Cris
 3 grudnia 2016 roku, godz. 22:28

no cóż- bywa...

 15 kwietnia 2015 roku, godz. 12:47  23,2°C

zabierz mnie do teatru
i prowadź
przez ścieżki mlekiem zasnute
aż po horyzont
pozwól niebem policzki musnąć

usiądźmy w pierwszym rzędzie
jak głodni sztuki widzowie
w skowronie arie wsłuchani

ciii...
nie mów nic
spektakl trwa
słońce na scenę wchodzi

Serva me Servabo te
 2 maja 2015 roku, godz. 18:22

Marianno, dziękuję że wstąpiłaś na chwilkę ;-)
Pozdrawiam ciepło

 5 września 2016 roku, godz. 11:21  17,4°C

***

tak trudno nam...
samych siebie
szczerze kochać
zbyt namiętnie
bredząc
że się jeszcze nam
nie godzi
w duszę oczy zwrócić...

Spettro Klaudia
 4 stycznia 2017 roku, godz. 20:17

Dzieki;)

 21 sierpnia 2016 roku, godz. 20:20  26,6°C

Łąka pozamiejska

Suchość przedmieścia
zanurzona w błękicie nieba
oblizującym się cirrusem

orkiestra koników polnych
w blasku godziny złotej
na tle lizaka
drga przez przymrużone oczy

sierpień

koronki obłoku
czarne
jak majtki na sznurku
rozmydlone.

fyrfle Mirek
 22 sierpnia 2016 roku, godz. 12:17

poetycki majstersztyk

 27 lipca 2016 roku, godz. 10:21  15,3°C

Przez sny czuła kołysanka

subtelniejsze dłonie
potrafią dotrzeć najgłębiej
bez żadnego nacisku
tak niespodziewanie

w magicznej otoczce
zew natury
tuli zrozumieniem

i tylko szepczą świtezie
cieniami minionych nocy

giulietka M.
 18 stycznia 2017 roku, godz. 15:02

Mów do mnie jeszcze!;)

 26 maja 2016 roku, godz. 22:13  25,3°C

mój kot ma ciepłe łapki
mały przytulaśny
zakochał się w pięknej panterce

kwiaty zakwitły ciepłymi barwami

słońce jest ciepłe

a ty na mnie co
i co na mnie twoje serce?

Naja Ela
 26 maja 2016 roku, godz. 22:29

:-)

 24 maja 2016 roku, godz. 00:20  26,6°C

bezsens odkładam na przyszły rok

rozmieniam na drobne
samą siebie

za wszystkie przemilczane
kompromisy
na języku

żeby poczuć od środka
granice mężczyzny,

który nie z(a)nika w moim sercu
gdy potrzebuję żyć

w swoim imieniu

onejka onejka
 31 maja 2016 roku, godz. 19:46

Pokuszę się o stwierdzenie, że nawet zazwyczaj

Zeszyt użytkownika silvershadow

Zeszyt o nazwie ogniki.

Zeszyty

Genialne

czytając przeżywać wciąż więcej, wciąż głębiej.

Haiku

Małe nieskończoności

Myśli

moc cytatów

O nas

Refleksja

ogniki

niezwykłe, poruszające konstelacje słów

szpulka

ℙ rzestrzenie słów pierwszych

Tyle serc ile twarzy

a ona niejedno ma imię ...

kilka minut temu

MyArczi skomentował(a) tekst człowiek, który [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

MyArczi skomentował(a) tekst człowiek, który [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

kilkanaście minut temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Imponuje mi skromność, [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst leżę na asfaltowym [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst labirynt ścian [...] autorstwa Monika Siwek

ok. pół godziny temu

ok. pół godziny temu

ok. godzinę temu

Czarne mleko w białej kawie skomentował(a) tekst Wierszem czasu nie [...] swojego autorstwa