3 czerwca 2012 roku, godz. 16:02 8,2°C 0

Obietnice są ważne

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded

Stała się inna. Jakby cała jej czułość i troska wyparowały, a ciało zostało zamrożone wraz z sercem. Spoglądała na wszystko z rażącym spokojem i dystansem, jak gdyby emocje nie odgrywały w jej życiu żadnej roli. Przestała się uśmiechać, gdy oczy przestały błyszczeć. Wszystkie ruchy wykonywała mechanicznie, ciało niczym struna – ciągle spięte. Była przesiąknięta chłodem, zgorzkniała do szpiku kości.
Patrząc na nią po tej namiętnej nocy, gdy z dozą [...]

Canaletta Sandra
 13 lipca 2012 roku, godz. 16:13

Tak, też znam to zdanie i autora, dlatego pożyczyłam je, aby podsumować całość.

 14 maja 2012 roku, godz. 1:00 12,4°C 2
Lacrimas M.
 14 maja 2012 roku, godz. 22:59

Jakie te życie jest czasem chore i zagmatwane... Stare miłości, kochanki, jednorazówki (ach, jakże kocham ten wyraz!)... Jak bardzo próbujemy usprawiedliwiać kalectwo własnej duszy. Niemożność świadomego decydowania i przywiązywania się do jednostek, a nie konkretnych emocji i pragnień. A potem żyjemy w kłamstwie. Ukrywamy jedno przed drugim i nie ma w tym ani krzty szczęścia. Tylko jakieś zezwierzęcenie. "Istnieje bowiem pewna granica..." - że tak sobie pozwolę coś zacytować. :)

Jeśli chodzi o tekst - naprawdę ładnie napisany. Jeśli miałbym porównać go ze wspomnieniem innej Twojej twórczości, to wydaje mi się zdecydowanie lepszy. Bardziej dojrzały, bardziej przemyślany.

Pozdrawiam.

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 18:30 22,1°C 0
Lacrimas M.
 25 kwietnia 2012 roku, godz. 15:27

jego promieni delikatnie masujących nasze twarze.

- Bardziej pasowałoby : muskających.

Słońce... ach tak! Często nie chcemy go dostrzec. Zamiast wyjść i delektować się jego promieniami, tkwimy bezczynnie w swojej samotni. Wierzymy, że jego ciepło przedostanie się przez te szyby i ogrzeje nasze zmarznięte ciała.
To błędne myślenie. Szczęśliwy będzie ten, kto nawet podczas największej burzy nie przestanie go poszukiwać. :)

 21 kwietnia 2012 roku, godz. 00:30 20,6°C 1
Pinky Dominika
 22 kwietnia 2012 roku, godz. 15:08

Żałuję bardzo, że nie widzę kształtu tej lampki, że jest taka malutka i tak daleko, nieosiągalna – tak samo jak ona – dla mnie.

Jakoś tak ten fragment najmocniej zapadł mi w pamięć.
Świetny pomysł, ładnie napisane. Jakoś nie zwróciłam uwagi na interpunkcję, nie wiem czy były błędy - sama treść podbiła moje serce :)

Zeszyt użytkownika Sheldonia

Zeszyt o nazwie Nitka, po której chciałem iść, kończy się zbyt szybko... *.

ok. pół godziny temu

szpiek skomentował(a) tekst Tato nie wracał Ranki, [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

sprajtka dodał(a) do zeszytu tekst Można mieć doła na [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

sprajtka skomentował(a) tekst Są brzuchy, które [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

Didżejridu skomentował(a) tekst Twoja piękna noga. [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst Tato nie wracał Ranki, [...] autorstwa szpiek

ok. 2 godziny temu

onejka wskazał(a) tekst Chyba dzisiaj Noc robi [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Maciek Zembaty

ok. 2 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst Są brzuchy, które [...] autorstwa sprajtka

ok. 3 godziny temu

mikolaj dodał(a) do zeszytu tekst Nie pozwól nikomu, by [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

mikolaj dodał(a) do zeszytu tekst Żawsze trzeba [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

mikolaj dodał(a) do zeszytu tekst Idąc po omacku, [...] swojego autorstwa