7 września 2016 roku, godz. 11:17  72,8°C

na chłodno

mgła unosi się jak kurtyna
nad letnimi wciąż snami
łzy nocy szklą się ukradkiem
w pajęczyn ornamentach

powietrze jest jakby lżejsze
wolne od naszych uniesień

na drżących przeczuciem ramionach
zaciskam mocniej twój sweter

kurczę się
poza zasięgiem twych dłoni

zimna kawa
to chyba już wrzesień

yestem yestem
 20 września 2016 roku, godz. 19:18

Madź, nie chcem, ale muszem. ;)

 8 września 2016 roku, godz. 11:30  40,7°C

skoro świt

to nie prawda
że można iść dalej
jak gdyby nic się nie stało
nawet słońce wschodzi inaczej
chociaż nadal kręci się ziemia

głuche schody bez twoich kroków
inne dłonie
na naszych poręczach

nad miastem rozciąga się mgła
zasłaniając kamienic tęsknotę
jakby chciała ukryć przede mną
że na moście nikogo dziś nie ma

Adnachiel M.
 21 września 2016 roku, godz. 9:56

Wiesz M., od 2008 roku, byłem na tym moście miliony razy.
Tam zawsze ktoś będzie czekał, jeden spóźniony anioł, w towarzystwie czterech pozostałych.
I ja sam.
A ten wiersz to najbardziej materialny ślad ich dotknięcia, wcielenie i uosobienie.
Dziękuję, że piszesz w ten sposób.
Opowiadaj mi o nich częściej...

 5 września 2016 roku, godz. 16:48  67,0°C

więcej niż można

powiedzieć że byłeś słońcem
to o wiele za mało
nawet gdy na mojej półkuli
od wczoraj wciąż pada deszcz

nie liczę dni bez ciebie
pewnie mniej niż łez ich zostało

nie płaczę
nie złorzeczę losowi

nie wiem tylko gdzie się niebo podziało
z sierpniowych nocy urodą

mam nadzieję że Ty patrzysz na nie
gdziekolwiek jesteś
i wiesz...

yestem yestem
 7 września 2016 roku, godz. 18:45

Z nieba, czy z ona? :P
Korzystaj Pani, jeśli taka wola Twa. :)
Miłego dnia. :))

 18 lutego 2010 roku, godz. 18:28  4,5°C

Nie otrzymujemy krótkiego życia; lecz je takim czynimy. Nie brakuje nam czasu, lecz trwonimy go.

 21 lutego 2010 roku, godz. 18:58  13,8°C
 Tekst dnia 13 lipca 2012 roku

Kiedy umiera twój przyjaciel, niech twoje oczy nie będą suche, ale niech także nie stają się morzem. Łzy tak, ale płacz nie.

Kasiula94 Kasia
 4 lutego 2011 roku, godz. 12:25

Nie da się nie płakać, tak samo jak nie można się nie śmiać. Często płacz przynosi ukojenie, a w chwili kiedy tracimy kogoś tak bliskiego jak najlepszego przyjaciela jest to rodzaj terapii... Człowiek musi jakoś wyrzucić z siebie ten ból. Płacz jest potrzebny.. Chociaż nie przynosi niczego nowego, niczego nie zmienia potrzebujemy go...po prostu. Jest to rodzaj wyrażania uczuć, a kiedy tracimy bliskiego przyjaciela lub kogoś równie bliskiego mamy ochotę wyć... i nie można tego powstrzymać.

 20 lutego 2010 roku, godz. 17:50  15,9°C
 Tekst dnia 7 czerwca 2013 roku

Czy jest coś gorszego niżeli śmierć? Życie, jeśli pragniesz umrzeć.

Amira
 18 września 2013 roku, godz. 1:50

Z pewnością... :(

 20 sierpnia 2016 roku, godz. 11:45  34,7°C

dwa kroki przed słońcem

szalem srebrnych pajęczyn
otulić marzenia
jeszcze raz założyć sandały z kropel rosy

zbiec po stromych schodach
do sedna istnienia

i jeszcze raz cię spotkać
o szarej godzinie
dwie gwiazdy przed świtem
na moście po którym chadzają anioły

zanim lato zgaśnie
na moich ramionach
zanim stąd odejdę nie szukając wiosny

yestem yestem
 23 sierpnia 2016 roku, godz. 17:57

W związku z jakże niefortunnym ;) brakiem chętnych zgarniam wszystkie dla wszystkich. :P:*:*:*
Miłego dnia Madź. :))

 21 lipca 2016 roku, godz. 10:36  46,6°C

niezapominajka

bo widzisz synku
świat to bardzo dziwne miejsce
lecz zawsze szukaj w ludziach
drugiego końca tęczy

nie bój się
strach to kurtyna
za którą wschodzi słońce
i rozkwitają ogrody

zaglądaj w jasne oczy
wsłuchuj się w czyste dźwięki
gdy chcesz rozwinąć skrzydła
nie zaciskaj pięści

Adnachiel M.
 22 lipca 2016 roku, godz. 10:06

Dzień dobry :)
Już dodałem zwrotkę, jest u mnie :)
A jak się spędza całe wakacje u wujka, to takie są tego efekty, he he :)
Gdy wrócę z pracy mam już zajęty cały grafik :D
Tymczasem to Pierre musi zgadzać się na wszystko - choćby na... bycie najlepszym przyjacielem :)

 21 lutego 2010 roku, godz. 13:21  1,0°C
 Tekst dnia 19 lipca 2016 roku

Człowiek, który nie czyta dobrych książek, w niczym nie jest lepszy od tego, który w ogóle nie umie czytać.

onejka onejka
 19 lipca 2016 roku, godz. 10:57

Piękne !

 17 lipca 2016 roku, godz. 11:22  34,0°C

rysopis

nie pytaj mnie więcej
proszę
po czym mnie kiedyś rozpoznasz
gdy na rozdrożu światła
każe mi zatrzymać się serce

znam przecież każdy twój uśmiech
każdą kreskę na ustach
zanim napisze ją życie

światłocieniami smutków
długie pisałeś mi listy

ze skrawków odcieni nieba
gdy słońce dopiero ma wschodzić
ułożyłam twój portret
i noszę go w najtrwalszej z pamięci

giulietka M.
 20 lipca 2016 roku, godz. 11:41

Mill, ja jestem tylko zwierciadełkiem, które odbija to, co w Was najlepsze... ;)
Dziękuję, że stale mnie odwiedzasz, choć ostatnio tak mało tu Ciebie:(

M., najpierw ktoś te skrawki musiał mi pokazać i podarować.
Niemożliwe? Przecież sam mnie nauczyłeś, że niemożliwe stale się zdarza, tym, co nie domykają drzwi serca...
Bez względu na wszelką poezję, uwielbiam tą Twoją niepewność;)
Nutka prosto w serce, ale przecież w dobieraniu tła muzycznego do koloru duszy zawsze byłeś mistrzem!;)

Art!, ależ dlaczego nie?:) Ta kreska przy ustach, ten smoczy uśmiech... Cały Ty!:))

Dziękuję Wam serdecznie za tyle ciepełka w taki rześki poranek w sam raz;)

 15 lipca 2016 roku, godz. 14:45  19,9°C

Nie może padać przez cały czas*

Dzisiaj nie było wschodu słońca. Nad moim małym światem spadł rzęsisty deszcz, który przysłonił wszystko. Z radia docierały smutne wiadomości o kolejnej tragedii. Po raz kolejny "ludzie ludziom zgotowali ten los". Przez chwilę wydawało się, że nie ma już na tym świecie miejsca dla pachnących sianem łąk, miękkiej zielonej trawy pod stopami, uginających się pod ciężarem kłosów zielonych oceanów zbóż, ani nawet nieba nad moją głową. Przez chwilę... bo wpatrując się w siny horyzont spowity w kłęby unoszącej [...]

giulietka M.
 17 lipca 2016 roku, godz. 15:47

Kasiu, dziękuję, że zajrzałaś, dopiero dziś dostrzegłam Twój komentarz. Pozdrawiam ciepło;)

 23 czerwca 2016 roku, godz. 12:16  71,4°C

akwarela dla ciebie

zapomniałam
twojej duszy odcienie
przez te lata bez ciebie
i tylko twoje ręce
śnią mi się wciąż takie młode

uczyłeś mnie ile barw
może mieć w sobie zieleń

że dumna akwamaryna nie odda odcieni morza
a błękit nawet królewski nie może równać się z niebem

utleniły się pod powiekami
dziecięcych obrazów kontury
a przecież ty jeden wierzyłeś
że nigdy cię nie zawiodę

mojemu Ojcu

yestem yestem
 3 lipca 2016 roku, godz. 13:25

Barwy są w Tobie
Dostałaś je w prezencie urodzinowym
Przekażesz je dalej

Dzięki takim ludziom świat nie jest czarno-biały.
Miłego dnia Madź. :))

 15 czerwca 2016 roku, godz. 11:47  28,8°C

wbrew prawom grawitacji

nie szukałam ciebie na siłę
a jednak było pisane że przyjdziesz
choć uciekając przed sercem
przeszłam wzdłuż i wszerz samą siebie

w przypływie niechcianych uczuć
zanurzamy się coraz głębiej

choć wiemy
że jeszcze nie raz
przyjdzie nam znowu utonąć
z gwiazdami
w tej samej rzece

yestem yestem
 18 czerwca 2016 roku, godz. 23:03

Nie chcem, ale mówiem. :P
Nie boisz się, że gdzieś z wody, albo z nieba wpadnie na Ciebie... smok? ;)
Wzajemnie. :))

 12 maja 2016 roku, godz. 15:12  33,2°C

niezapominajki

zapomniałam już jak się maluje
słów opuszkami pejzaże
wyblakły wersów warkocze
jak twoje sierpniowe zdjęcie
i tylko czasem
przez moment
gdy patrzę twoimi oczami
wszystko staje się jasne
a moż(rz)e nawet jasnoniebieskie

Adnachiel M.
 16 maja 2016 roku, godz. 11:55

Ja nie napiszę już ani jednego wiersza, jeśli nie zaczniesz ich czytać :)
Bo póki co, pełno masz wiadomości nieprzeczytanych :)

 15 kwietnia 2016 roku, godz. 10:18  11,8°C

nad rzeką której nie ma

błądzę wzrokiem w labiryncie twoich rysów
czasem mam cię na wyciągnięcie
ale wtedy nagle mi znikasz

i choć widuję cię wszędzie
jest jakaś mgła między nami

kiedy niebo utkane z tęsknoty
kobaltem nocami płacze
nad ranem w promieniach brzasku
wierna ziemia oddycha jego białymi smutkami

giulietka M.
 23 kwietnia 2016 roku, godz. 17:22

A no niesie nas, Doris, i mnie może trochę poniosło. :-)

M., bo nigdy nie wiadomo do końca, co w nas istnieje naprawdę.

Art., wybaczam Ci tę oryginalność, może zbyt pochopnie, ale madz wyjątkowe względy ;-)

Zeszyt użytkownika Adnachiel

Zeszyt o nazwie Pourquoi cette mélodie.

ok. godzinę temu

Matteo Di Carlo dodał(a) do zeszytu tekst ***(w siarczystym [...] autorstwa Maverick123

ok. godzinę temu

Matteo Di Carlo dodał(a) do zeszytu tekst pusta ulica sami a nie [...] autorstwa Maverick123

ok. godzinę temu

Matteo Di Carlo dodał(a) do zeszytu tekst Życie wyborem jest [...] autorstwa Maverick123

ok. godzinę temu

Matteo Di Carlo dodał(a) do zeszytu tekst Pokochałem Ciebie... W [...] autorstwa Maverick123

ok. godzinę temu

Matteo Di Carlo dodał(a) do zeszytu tekst Czas mierzymy inaczej [...] autorstwa Maverick123

ok. 2 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Mądra mysz tygrysa nie [...] autorstwa andrea69

ok. 3 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Mężczyźni lubią [...] autorstwa CierpkaWoda

ok. 3 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Rutyny można się [...] autorstwa Radziem

ok. 3 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Wszystko, naprawdę [...] autorstwa Entuzjasta_1986

ok. 3 godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Przepuszczam pieniądze [...] autorstwa sprajtka