Delight

Zeszyt, w którym je­go autor zgro­madził 44 tek­sty.

Tak bar­dzo się lu­bimy, po­nieważ nasze do­leg­li­wości są ta­kie same. 

cytat
zebrał 2 fiszki

Naj­lep­szy­mi le­karza­mi na świecie są: dok­tor dieta, dok­tor spokój i dok­tor dob­ry humor. 

cytat
zebrał 3 fiszki

Życie jest ko­medią dla tych, którzy pat­rzą, a tra­gedią dla tych, którzy czują. 

cytat
zebrał 10 fiszek

Obyś żył przez wszys­tkie dni swe­go życia. 

cytat dnia z 19 października 2011 roku
zebrał 109 fiszek

Stojąc w miej­scu też można zabłądzić. 

cytat dnia z 30 lipca 2011 roku
zebrał 176 fiszek

A kiedy ona cię kochać przes­ta­nie, zo­baczysz noc w środ­ku dnia, czar­ne niebo za­miast gwiazd, zo­baczysz wszys­tko to sa­mo, co ja. 

cytat dnia z 29 stycznia 2010 roku
zebrał 532 fiszki

Na sen i zaurocze­nie naj­lep­sze jest przebudzenie. 

myśl dnia z 7 września 2015 roku
zebrała 167 fiszek • 17 sierpnia 2010, 05:23

Naiw­nie miała nadzieję, że które­goś dnia ból zelżeje, nie wiedząc, że będzie jej ciążył na no­we i od­mien­ne spo­soby przez resztę życia. 

cytat
zebrał 10 fiszek

Je­go ok­ru­cieństwo po­legało na nieobec­ności. Nie było go na­wet wte­dy, kiedy przychodził. 

cytat
zebrał 5 fiszek

Życie to dla nas wie­czne wczoraj. 

cytat
zebrał 11 fiszek
Pozostałe zeszyty

Użytkownik prowadzi wyłącznie jeden zeszyt — ten, który właśnie przeglądasz.

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

Alice Sebold

Użytkownicy
K L M
Aktywność

6 sierpnia 2015, 20:36livormortis sko­men­to­wał tek­st Valle De La Lu­na

22 listopada 2014, 14:01livormortis sko­men­to­wał tek­st Najgorsze w by­ciu człowiekiem [...]

10 października 2014, 19:39livormortis do­dał no­wy tek­st Chcesz

6 października 2014, 22:36livormortis sko­men­to­wał tek­st Bo nie za nic [...]

6 października 2014, 18:52Arjata sko­men­to­wał tek­st Bo nie za nic [...]

6 października 2014, 18:26livormortis do­dał no­wy tek­st Bo nie za nic [...]

24 sierpnia 2014, 22:42livormortis do­dał no­wy tek­st Kto pier­wszy?