12 sierpnia 2012 roku, godz. 14:48

Ciepło

Ten sobotni wieczór nie zapowiadał się ciekawie. Odprowadziłem ją na autobus i powoli zmierzałem do domu. Dziwne uczucie ściskało mi gardło. Nie chciałem znów zasypiać w pustym łóżku. Spotkanie minęło szybko, za szybko. Chciałem się nią nacieszyć, powiedzieć jej w końcu wszystko co czuję. Ona wie, ale pewne słowa muszą paść głośno. Słońce już zachodziło, ale i [...]

Sheldonia Laura
 13 sierpnia 2012 roku, godz. 12:38

Pięknie napisane. Pomijając fakt, że jestem babą i każdy taki tekst pisany przez faceta wydaje się piękny... ten wzrusza, bo jest prawdziwy.

 19 lipca 2012 roku, godz. 2:32

frezje.

Gdybym miała wybrać świat, w którym bym zamieszkała, to znalazłabym miejsce, gdzie nie byłoby nic prócz nocnego nieba i trawy o miękkich, łaskoczących policzki źdźbłach. Chciałabym też łąkę pełną frezji, bo to najpiękniejsze kwiaty. Ale musiałyby pachnieć jak truskawkowe pole. W moim świecie nie byłoby dnia, ani słońca. Byłby tylko pas Oriona, który spinałby niebo i [...]

CzerwonaJakKrew Laura
 22 lipca 2012 roku, godz. 23:43

Piękne... Tylko na tyle mnie stać, bo żadne moje słowo nie dorówna Twojemu, które tutaj przeczytałam... Przepięknie...

Pozdrawiam,
Czerwona

 3 czerwca 2012 roku, godz. 16:02

Obietnice są ważne

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded

Stała się inna. Jakby cała jej czułość i troska wyparowały, a ciało zostało zamrożone wraz z sercem. Spoglądała na wszystko z rażącym spokojem i dystansem, jak gdyby emocje nie odgrywały w jej życiu żadnej roli. Przestała się uśmiechać, gdy oczy przestały błyszczeć. Wszystkie ruchy wykonywała mechanicznie, ciało [...]

Canaletta Sandra
 13 lipca 2012 roku, godz. 16:13

Tak, też znam to zdanie i autora, dlatego pożyczyłam je, aby podsumować całość.

 16 maja 2012 roku, godz. 22:49

Kropka nad i...

Dotykam każdej litery. Każda z nich żłobi kroplą łzy głębokie rany w moich źrenicach. Dziesiątki obcych par oczu patrzą razem ze mną, ale żadne z nich nie pojmują tragedii , jaka ukrywa się pod niepozorną zasłoną tak dobrze znanych znaków… Już nic więcej nie pozostało, prócz tych kilku słów, porozrzucanych na ekranie. Czemu nikt nie widzi? Litery zlewają się w jedną, [...]

Sheldonia Laura
 16 maja 2012 roku, godz. 23:02

Bardzo piękne i smutne. Oj, tak mi... jakoś.

 14 maja 2012 roku, godz. 1:00

Tragarze losu: trzeci.

„Zastanowię się.”

Spojrzała na zegarek. Dwudziesta trzecia osiem.
Pozostało jakieś trzynaście minut do podjęcia decyzji, a Joasia nadal nie była pewna czy chciałaby jechać do Krakowa, aby spotkać się z Sebastianem czy nie. Gdyby więc miała podejmować decyzję sama, nie byłaby zdecydowana. Inaczej – nie potrafiłaby się zdecydować co jest lepsze. Czy [...]

Lacrimas Michał
 14 maja 2012 roku, godz. 22:59

Jakie te życie jest czasem chore i zagmatwane... Stare miłości, kochanki, jednorazówki (ach, jakże kocham ten wyraz!)... Jak bardzo próbujemy usprawiedliwiać kalectwo własnej duszy. Niemożność świadomego decydowania i przywiązywania się do jednostek, a nie konkretnych emocji i pragnień. A potem żyjemy w kłamstwie. Ukrywamy jedno przed drugim i nie ma w tym ani krzty szczęścia. Tylko jakieś zezwierzęcenie. "Istnieje bowiem pewna granica..." - że tak sobie pozwolę coś zacytować. :)

Jeśli chodzi o tekst - naprawdę ładnie napisany. Jeśli miałbym porównać go ze wspomnieniem innej Twojej twórczości, to wydaje mi się zdecydowanie lepszy. Bardziej dojrzały, bardziej przemyślany.

Pozdrawiam.

 3 marca 2012 roku, godz. 1:00

Tragarze losu: drugi.

Miała ogromną ochotę odpisać, iż również tęskni, ale nie zrobiła tego. Była zbyt oddana własnym zasadom i pewna, że postępując tak, przyczynia się do ich szczęścia, mimo iż pragnęła zupełnie czegoś innego.
„Nie chcę z Tobą rozmawiać.”

„Nie musisz ze mną rozmawiać. Chcę tylko, abyś napisała mi, co u Ciebie. Tylko. Proszę.”

„Nie [...]

Canaletta Sandra
 5 marca 2012 roku, godz. 17:05

Bardzo się cieszę, że wam się podoba. I dziękuje! : )
Tak, w swojej pamięci też wiercę, moje drogie. I wiem, że to trudny temat, Albercie. Ale trudne tematy trzeba poruszać, a ja mam taki zamiar i wiem, co piszę.

 2 marca 2012 roku, godz. 13:35

Tragarze losu: pierwszy.

Gwiazdy były naprawdę pięknym tworem kosmosu. Niczym diamenty objęte ramionami ciemności, pozwalały podziwiać się niemalże każdej bezchmurnej nocy. Nic dziwnego, że ludzie lubili siadać, zadzierać swe śmieszne noski i wzrokiem śledzić owe punkciki. A przynajmniej Joanna lubiła, gdy wychodziła na taras, siadała na wiklinowym fotelu, przykrywała się kocem i unosiła wzrok na [...]

WilceeQ` Nic nie warte przekleństwo .
 2 marca 2012 roku, godz. 18:11

Błędny wybór z powinności i przyzwyczajenia, pozostawienie kogoś - przy wmówieniu sobie będzie lepiej? Cóż - poczekamy.

 14 maja 2012 roku, godz. 00:10

" Rozdział 334 "

Anna siedzi na sofie w swoim salonie. Jest zimny wieczór, mimo to drzwi balkonowe są otwarte. Cienka, biała zasłona wpuszcza do mieszkania mroźne powietrze. Kobieta siedzi przykryta kocem, rozgrzewając się czerwonym winem. Ciepłe światło lampy stojącej w rogu pokoju, rozświetla mrok. Butelka stoi na stoliku, do połowy opróżniona w towarzystwie kilkunastu zużytych chusteczek [...]

Maragat Martyna
 15 maja 2012 roku, godz. 17:50

Jest to prawdziwa historia, a płatek śniegu, no cóż ten element może się powtarzać ;p Dzięki za przeczytanie ; )

 13 maja 2012 roku, godz. 13:04

Zamknij drzwi

Ludzie się zmieniają. Tak po prostu.
Czas ich zabija. Zmianie kawałki, przestawia fragmenty, odwraca wszystko do góry nogami. Zdarzenia kształtują ich osobowość. Wystarczy, byśmy na chwilę ich opuścili, a gdy wrócimy - nic już nie będzie takie samo. Nigdy nie jest. Nie może być.
Czas jest bezwzględny. Nie zna słowa "litość", nie rozumie "proszę", nie wzrusza go "błagam". [...]

natlen Natalia
 14 maja 2012 roku, godz. 15:58

Czasy się zmieniaja tak jak i ludzie.......

 4 maja 2012 roku, godz. 00:27

Czy pamiętasz?

Na początku to było ekscytujące. Skryte pocałunki, odwiedziny w środku nocy, każdy dotyk, każdy gest i każde słowo, wypowiedziane tylko dla mnie. Twój szept, który delikatnie łaskotał mnie w ucho, kiedy proponowałeś godzinę kolejnego spotkania. Bez żadnych świadków, opinii i osądzania. Byliśmy sami dla siebie. Czas był nieistotny. Potrafiliśmy naginać jego reguły i [...]

~ Ariadna ~ Adrianka
 5 lipca 2012 roku, godz. 00:19

Ślicznie, po prostu ślicznie! Piękne opowiadanie i wspaniały temat ;)
Widać, że pochodzi z głębi serca.
Pozdrawiam ; *

 28 kwietnia 2012 roku, godz. 21:46

Pies całej wsi

Biały pojawił się pewnego razu we wsi tak po prostu. Nie wiadomo, skąd przyszedł, ani czyj to pies. Przygarnęła go pewna rodzina. Pies nie pozostał jednak długo w niewoli. Wybrał swobodę i wolne życie. Tak został psem całej wsi. Każdy go dokarmiał. Mówiło się o nim: "Tu się nażre, tam się nażre, dobrze ma ten pies". W istocie Białemu powodziło się nieźle, choć były [...]

M44G Marjan
 28 kwietnia 2012 roku, godz. 23:21

Ładne.

 25 kwietnia 2012 roku, godz. 20:26

Uwolnij mnie!

Nigdy nie poświęcasz mi czasu. Zawsze gdzieś gnasz, pędzisz przed siebie, a ja nie potrafię dotrzymać ci kroku i zostaję daleko w tyle, desperacko szukając śladów po tobie. Tylko nimi mogę się kierować, drobne wskazówki wypisane na ziemi pozwalają mi odnaleźć cię zanim zdążysz odwrócić wzrok, zdumiona, gdy nie zobaczysz mnie przy sobie. Podejrzewam, że przeraziłabyś się. [...]

Cassie_Nallie Aleksandra
 26 kwietnia 2012 roku, godz. 16:52

Pięknie. To jedyne słowo, które przychodzi mi na myśl.

 24 kwietnia 2012 roku, godz. 18:30

Bliskość słońca

Pomyśl jak często spoglądamy w stronę słońca. Odruchowo go szukamy. Szukamy jego ciepła, jego promieni delikatnie masujących nasze twarze. I nawet wtedy, gdy go nie widzimy, bo akurat chowa się ono za gęstymi chmurami. I wtedy, gdy znika gdzieś tam za horyzontem – my nadal go szukamy.

Nadal wierzymy, że tam jest. Tęsknimy za nim. Jednak bardzo często zdarza się i tak, że [...]

Lacrimas Michał
 25 kwietnia 2012 roku, godz. 15:27

jego promieni delikatnie masujących nasze twarze.

- Bardziej pasowałoby : muskających.

Słońce... ach tak! Często nie chcemy go dostrzec. Zamiast wyjść i delektować się jego promieniami, tkwimy bezczynnie w swojej samotni. Wierzymy, że jego ciepło przedostanie się przez te szyby i ogrzeje nasze zmarznięte ciała.
To błędne myślenie. Szczęśliwy będzie ten, kto nawet podczas największej burzy nie przestanie go poszukiwać. :)

 21 kwietnia 2012 roku, godz. 00:30

Lampka nocna

Wyciąga z szuflady zielone skarpetki w białe kropki, siada na podłodze i zakłada je na, pewnie, zmarznięte stopy. Szybko wstaje – przecież podłoga nie jest zrobiona ze słońca – i biegnie do łóżka, po drodze porywając z biurka książkę. Siada na samym środku dwuosobowego tapczanu, otwiera książkę na zaznaczonej stronie i zaczyna czytać.
Robi to, co wieczór: przebiera się [...]

Pinky Dominika
 22 kwietnia 2012 roku, godz. 15:08

Żałuję bardzo, że nie widzę kształtu tej lampki, że jest taka malutka i tak daleko, nieosiągalna – tak samo jak ona – dla mnie.

Jakoś tak ten fragment najmocniej zapadł mi w pamięć.
Świetny pomysł, ładnie napisane. Jakoś nie zwróciłam uwagi na interpunkcję, nie wiem czy były błędy - sama treść podbiła moje serce :)

 2 kwietnia 2012 roku, godz. 11:08

Zaopiekujcie się moim psem...

PSIA DUSZA
To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu [...]

Ruska-love Martina
 6 kwietnia 2012 roku, godz. 14:58

Nawet najlepsze słowo nie określi tego opowiadania...

Zeszyt użytkownika Sheldonia

Zeszyt o nazwie Nitka, po której chciałem iść, kończy się zbyt szybko... *.

kilka minut temu

Naja skomentował(a) tekst Gdy zgubisz sens życia, [...] autorstwa motylek96

kilka minut temu

marcin kasper skomentował(a) tekst > nie każdy [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

wojtekp skomentował(a) tekst > nie każdy [...] autorstwa marcin kasper

kilkanaście minut temu

WilceeQ` skomentował(a) tekst w zwykłych bezbarwnych [...] autorstwa PetroBlues

kilkanaście minut temu

LiIi skomentował(a) tekst > wartościowym [...] autorstwa marcin kasper

ok. pół godziny temu

marcin kasper skomentował(a) tekst > wartościowym [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

marcin kasper skomentował(a) tekst choćbyś był [...] autorstwa PetroBlues

ok. godzinę temu

LiIi skomentował(a) tekst Najpewniejszym z [...] autorstwa Søren Kierkegaard

ok. godzinę temu

PetroBlues skomentował(a) tekst choćbyś był [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

CierpkaWoda wskazał(a) tekst budzą mnie spłoszone [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: giulietka