17 września 2019 roku, godz. 14:01
 Tekst dnia 18 września 2019 roku

***

I po co znowu się wleczesz
w tym swoim rudo - żółtym płaszczu

z chłodem w kieszeniach
i plączesz myśli
wiatrem niesfornym

po co ściemniasz i mglisz przykrótkie dni

ech
gdybyś tak zbłądziła

byłoby lato w przykrótkiej sukience
i słońce
na manowcach....

yestem yestem
 18 września 2019 roku, godz. 22:35

Wiedziałem, wszyscy wiedzieli. Gratulacje. :))

 29 sierpnia 2019 roku, godz. 21:51

Er(r)o(r)tyk

* *

nocą kładę się obok
gdy śpisz
łapię ser­ca twe­go rytm
w dłonie
nim wszys­tko spłonie we mnie
na­darem­nie...

unoszę się i tonę
w błęki­cie oczu twych
a może w ryt­mie ciała
gdy wszys­tko na mnie działa
jak o to­bie sny...

kruszę się i nie wiesz jak bar­dzo
na­miętnie
tobą po­gar­dzam
gdy ścieram się przez ciebie
o no­ce i o dni...

w gar­dle za­sycha [...]

yestem yestem
 1 września 2019 roku, godz. 22:06

i stąd moja surowa krytyka. :D

 23 sierpnia 2019 roku, godz. 22:03

droga

Jest taka droga pośród snów,
którą się miłość z grzechem przechadza.
Tam swoje blaski księżyca nów,
w pełni pochował, w groby powsadzał.

Droga ta zbita niczym klepisko,
bo choć anioły nią chadzają,
to przecież mogły latać nisko,
a one skrzydła swe ciągają.

Biegnę tą drogą czasem w nocy,
jak każdy człowiek poraniony.
I choć na amen zamknięci wszyscy,
przez rany [...]

Papużka unaware
 24 sierpnia 2019 roku, godz. 11:00

Brawo, bardzo dobre wersy :) jest jeszcze nadzieja... aż chce się czytać, płynąć i czuć.

 22 stycznia 2019 roku, godz. 17:46

Spacer we mgle

Tak najlepiej gdy każdy róg,
anieli czy diabli tętni tajemnicą,
czy ten cień to miłość?
Czy tam czeka wróg, może cud.

Może to tylko obwiędły krzew,
konar suchy, albo zwykły umysłu brud.
Dom bez duszy, bez wyrazu duch,
zagubiony w butelce, życia głód.

Kroki w uliczce, w której ktoś smutek w sobie gniótł,
ktoś ufny uśmiech niósł,
ktoś się potknął, kolana stłukł,
inny podał rękę - pomógł bo mógł.

Mgła chowa w sobie to, czego wzrok nie dopowie,
gęsta cisza przechadza się w głowie,
ponure światło latarni,
strach i nadzieja niech drogę podpowie.

Vergil Sebastian
 5 lutego 2019 roku, godz. 12:27

Dziękuję Wam.

 12 lipca 2019 roku, godz. 10:37

Wiele w życiu przeszłam, został odcisk na sercu.

 4 marca 2019 roku, godz. 14:29

***

nie potrafię odejść od ludzi którzy dawno odeszli
nie umiem milczeć o tych co zamilkli bo tak chcieli
nie mogę zapomnieć staruszki płaczącej że o wszystkim zapomina

głupi odźwierny
przytrzymuję otwarte drzwi za tymi
którzy umierali oknami

mówię że przecież poezja

PearlSoul25 Joanna
 4 marca 2019 roku, godz. 21:53

Dogłębny, bo tak bardzo mi podobny...

 17 lutego 2019 roku, godz. 9:29

To nie czas to ludzie krzywdzą nas

śnię o tym czasie
żeby go nie było

żeby mi wyrwał serce
i oddał po latach

kiedy stać będę
przed bramą jutra

bezradnie patrząc na klamkę…

onejka onejka
 18 lutego 2019 roku, godz. 7:26

Dzięki za tą nutkę optymizmu...kluczyk powiadasz ? może, kiedyś ;)

 29 maja 2018 roku, godz. 6:57

Aniele Boży...

myślałam że łagodnością
jesteś
i spokojem
że eteryczną lekkość
i zwiewność skrzydeł ci dano

ale Tyś wojownikiem

nosisz spiżowe serce
pod srebrzystą zbroją
by chronić moje zbyt kruche

wiem odkąd w każdej słabości
czuję
siłę Twych ramion

onejka onejka
 9 sierpnia 2018 roku, godz. 10:19

OO tak, nie ma jak prawdziwy silny Mężczyzna u boku. Bezcenne !
:)

 25 stycznia 2019 roku, godz. 9:22

Z tych samych skrajności
jesteśmy zbudowani
Co początek i koniec
Nielogiczni jako jedność
Niczym sam Bóg
Wierzymy, że nie na Jego kaprys
Pobożne życzenie
Codziennie do ciemności
przyzwyczajamy wzrok

yestem yestem
 25 stycznia 2019 roku, godz. 19:13

a nocą zapominamy spoglądać
w gwiazdy naszych dusz...

Miłego wieczoru. :)

 24 stycznia 2019 roku, godz. 20:45

Czasami się gubię
pomiędzy wersami
jak człowiek
potrzebujący oddechu.

Czasami się zatracam
w pisaniu ze słów,
by zapomnieć świat
żyjący z kilku wad.

Czasami wciąż mówię
ciszą między wargami,
gdy dźwięki klawiszy
zagłuszają cierpienie.

Czasami ciągle bywam
w zwrotek zatraceniu
odnajdując spokój,
życie piszę się dalej.

yestem yestem
 3 lutego 2019 roku, godz. 17:28

Też siem cieszem... sss przedziałkiem. :D

 24 stycznia 2019 roku, godz. 18:08

próśb kilka dla równowagi koniecznych

o poziomki w lutym słodkie i dorodne
do rzeczy wszelkich cierpliwość
o buty wygodne
o spokój matki Polki
w szarżach z latoroślą
o czas bez wyrzutów
żeby mi w cieniu książki
nie więdła herbata

i pomijając inne
żeby się częstochowski
odczepił

wnioskuję do wszechświata

luterin luterin
 29 stycznia 2019 roku, godz. 19:25

Naju, absolutnie nie mam nic przeciwko Twoim ( takim) pięciu groszom :)

I uśmiechnęła się luterinowa zmarszczek siateczka na trumana słowa...:)

yestem, smoku skromny, zbyt srogo i niesprawiedliwie całkiem mowę swoją, ,,toporną,, nazywasz :)

Pozdrawiam wszystkich :)

 17 stycznia 2019 roku, godz. 20:39

Zawiesić glos na wieszaku z niedomówień...w lustrze łzawej wody dostrzec to co tkwi na dnie...wymówić własne ...i zostawić po sobie puste zdanie...by ktoś odkrył w nim treść...która urośnie do rangi problemu...wyolbrzymiamy słowa bagatelizując czyny...słowo ma moc, gdyż było na początku...a na końcu jesteśmy my z naszymi słabymi punktami, które łączymy kropka po kropce...bo lubimy tworzyć iluzję normalności...jesteśmy obrazowi...jak w nieudolnie odrestaurowany fresk na podobieństwo oryginału...lubimy być popularni...nawet będąc nieoryginalnymi...

sprajtka Alice
 18 stycznia 2019 roku, godz. 13:40

to zbitek słów z których miał powstać wiersz...Pomyślałam jednak, że dodam taką "surowiznę myśli", bez upiększeń i przeróbek...
Dziękuję za pochylenie się nad tym tekstem
Elu..przerabiamy się dla innych, bo tak trudno utrzymać status "jestem sobą" bez tych kłamliwych "sobowtórów", którzy są w nas..
Danielu...wiem słowa potrafią przygniatać...
Grzegorzu...z czasem i tak bywa...

 15 stycznia 2019 roku, godz. 14:12

bo nie każdy jest żywy choć żyje

Kim jesteś człowieku
co ci się zdaje
że rozumy zjadłeś

i trawisz bez popijania
każdą złość

i nienawiść podłą [...]

semmy semmy
 22 marca 2019 roku, godz. 15:13

Kocham, niesamowite

 2 stycznia 2019 roku, godz. 23:50

Bieganie dobrze mi idzie

( z cyklu-perły z lamusa)

Rozpędziłam chmury
te­raz sa­me czar­ne myśli
zderzyły się ze smutkiem
od­dzielając słońce od duszy

Umierają we mnie powoli
jeszcze ciepłe ko­lory świata
kar­mione za­kal­cem nadziei
i tym po­całun­kiem wiat­ru na czole...

yestem yestem
 9 stycznia 2019 roku, godz. 23:16

Wiem, jesteś szczupła, a one są okrągłe :)

 27 listopada 2018 roku, godz. 16:51

Po prostu

Życie potoczyło się do kąta
Do kanapy śmierdzącej smutkiem
Rozlałam się na niej po same brzegi
Skraplając powoli duszę skutą lodem
Nie ma już wiosny tylko badyle
Zaciskajace pętlę czasu...

carolyna Karolina
 3 grudnia 2018 roku, godz. 13:11

Urzeka, piękny utwór ...

kilka minut temu

diagonalny skomentował(a) tekst opowiem ci... co na [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

diagonalny skomentował(a) tekst na odległość [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu

ODIUM skomentował(a) tekst Życie bez miłości od [...] autorstwa aforystokrata

kilkanaście minut temu

nicola-57 skomentował(a) tekst W labiryncie umysłu [...] autorstwa Radziem

kilkanaście minut temu

Vergil dodał(a) do zeszytu tekst nocą powstają wiersze [...] autorstwa CierpkaWoda

kilkanaście minut temu

Vergil wskazał(a) tekst nocą powstają wiersze [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: CierpkaWoda

kilkanaście minut temu

marka skomentował(a) tekst Scałuj wszystkie łzy [...] autorstwa batram

ok. pół godziny temu

Radziem skomentował(a) tekst Programowanie jest jak [...] swojego autorstwa

ok. pół godziny temu

nicola-57 skomentował(a) tekst opowiem ci... co na [...] autorstwa diagonalny

ok. pół godziny temu

szpiek skomentował(a) tekst Samotność ma wielkie [...] swojego autorstwa