24 stycznia 2020 roku, godz. 11:18  129,5°C
 Tekst dnia 25 stycznia 2020 roku

nie czas

to jeszcze nie czas
poczekajmy dwa tygodnie
miesiąc -

powiedziała mi
gdy po dwukrotnym poronieniu
trzecie dziecko nosiła wyjątkowo długo

zrozumiałem że nawet pytanie o imię
przywoływało nadzieję
której nie sposób już udźwignąć

nieważna była płeć
wyznanie chrzest
kołyska z dębowego czy sosnowego drewna
zasiłek ciepłe mleko z piersi
to co nie miało znaczenia wcześniej
nie miało go też później

a życie gdy przechodzi
nie patrzy w oczy pozostaje
odwrócone

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 26 stycznia 2020 roku, godz. 3:22

Dziękuję Wam.

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:59  3,0°C

????

Tęsknota ma -niczym niespełnony dotyk
muskający pamięcią,
której czas zasnął chwilą zapomnienia.
O wybaczenie proszę gdy luki
w klatkach bycia
smutkiem innych się stają .
I przyjdzie ten raz gdy
ponownie żyć się nauczę z
radością, bez wymówek
bo na nie nie pora
gdyż pragnę gościć w sercu Twym
od zaraz od przedwczoraj.
Chcę mówić o strachu zapomnienia
dziś i nazajutrz
by z modlitwą przeznaczenia
podarować ci przywilej brania i dzielenia.

 24 stycznia 2020 roku, godz. 8:14  163,9°C
 Tekst dnia 25 stycznia 2020 roku

Pour toi

tobie synu zapisuje w testamencie
najpiękniejsze co mi zostało
- po matce

odwieczną żeglugę gwiazd
zdumienia poranne
lasy
mgły
kwiaty dla Anny...

żadnego ze swoich słów nie cofam
Boga nie zaparłem się ni razu

wspomnij:
księżyc naczyniem jest blasku
dłoń - naczyniem modlitwy

a anioły
nadludzko ludzcy
wyzwoleni z cieni

są niczym słońca
które nie przemówią do ślepców

andrea69
 27 stycznia 2020 roku, godz. 19:43

Przewodnik, Mistrz, Autorytet... Tak będzie myślał syn tego ojca, który w ten sposób dba o spuściznę wartości i uczuć.
Ile tu miłości, tkliwości nieprzesłodzonej, zrozumienia i zaufania.
Andrea się zachwyciła...cudowne...

 24 stycznia 2020 roku, godz. 00:22  1,9°C

Raz i dwa
Biegniemy w tańcu tak
Patrzymy leżąc tam
Uciekam ja bo ty...

Nie mogę z tobą biec
Patrzę za tobą w dal
Uciekam (gdzieś czy tam?)

A inni inni mówią
Rozwijaj się kochanie
Nie wolno leżeć ani stać

Uciekam ja bo ty
Chcesz robic coś a ja nic
I biegnę dalej
I tęsknię bo bez ciebie
(Ja to tyy)

Szukam ciebie dookoła

Uciekam ja
A ty...(?)

 24 stycznia 2020 roku, godz. 00:16  1,9°C

(Z)?

Zacieki rosną i gonią
Zaleją dalekich nas

Złapiemy ostatnią kroplę
Zwiążemy pierwszą nić

Zpływając w dal
(Z) cień nie (  )łapie nas

 24 stycznia 2020 roku, godz. 00:14  16,0°C

boję się

kolejny wieczór przybity do ściany
uśmiechy martwe bądź umierające
zimowy monsun trzaskający drzwiami
porywa strzępki nadziei tonącej

więc słodko-kwaśne wypełzają słowa
z ust zaciśniętych, prawdą umęczonych
nie usiądziemy już przy naszych stołach
z pakietem wspomnień dawno podzielonych

nocą pragnienia otulamy w pościel
łzami piszemy partytury senne
może zapomnisz o brooklińskim moście gdy się obudzisz a ja wciąż tu będę

 24 stycznia 2020 roku, godz. 00:12  8,8°C

Śmiej(lej)
przy(tul)
mnie

 23 stycznia 2020 roku, godz. 23:13  7,8°C

Ze mną Ty

Zachód nieba, słońca blask,
Jesteś przy mnie, z nami czas.
Serce z sercem - cichy szept,
Głos nadziei, westchnień deszcz.
Miłość w piasku depcze ślad,
Ze mną Ty, a z Tobą ja.

 23 stycznia 2020 roku, godz. 20:37  5,3°C

Gdzieś jeszcze wędrują... przez wiatr rozwiane nasze młodzieńcze ideały

***(czy pamiętasz te)
czy pamiętasz te
młodzieńcze ideały...
przez wiatr rozwiane

Maverick123 Bogdan
 25 stycznia 2020 roku, godz. 7:54

Dzięki Matteo... Pozdrawiam :)

 23 stycznia 2020 roku, godz. 19:45  2,6°C
Edytowano  23 stycznia 2020 roku, godz. 19:46

Ostrze

To ten czas, w którym wracam do myśli o Tobie.
Choć nie chcę, bo ból mnie niszczy.

To nie jest tak, że zawsze jest tak samo.
Nie, mijający czas dużo mnie nauczył, mocno doświadczył.

To nie jest tak, że nie byłam szczęśliwa,
bo przecież zdarzały się takie momenty.

Poznałam go i tego i tamtego i jeszcze kogoś.
Nie wiem, po co wiąż myślę o Tobie najintensywniej. [...]

 23 stycznia 2020 roku, godz. 14:52  8,5°C

Każdego dnia żyjemy dzięki bliskości naszych myśli i... dłoni złączonych

***(życie z Toba w tle)
życie z Tobą w tle -
czy mnie witasz, czy żegnasz
dajesz nadzieję...

 23 stycznia 2020 roku, godz. 11:38  77,3°C
Edytowano  24 stycznia 2020 roku, godz. 8:17

bezduszność

bez serca też można żyć
na pochylonych ramionach
dźwigać jak krzyż czyjeś skrzydła

rozmienić swój żal
za twój uśmiech
choć pod żebrami coś gniecie

a nocą odejść na palcach
w bezsenność na jednym bezdechu
zamykając snom okiennice
żebyś ty miał powietrze

Adnachiel M.
 24 stycznia 2020 roku, godz. 9:20

Zaparło mi dech...
Całościowo wiersz jest bardzo przemyślany, ale te ostatnie wersy przyprawiły moje serce o zakłopotanie.
Czasem być dla kogoś, nie oznacza uporczywego trwania w jego życiu, lecz istnienia - ledwo w zasięgu wzroku.
Tak odczytuję Twój wiersz... Że jesteś, i to wystarcza.
Cóż, zadumałaś mnie... :)

 23 stycznia 2020 roku, godz. 9:59  29,6°C

ziąb

nie wiem czy to błąd w przeczuciu…
lecz nie o moją trafność przecież chodzi -
drugi człowiek stawał się ważny
jego obecność chciana…

podszyte strachem myśli zostawił w ukryciu
na wierzch wypuścił te najpłytsze…
rzucone ot tak – bez kontekstu
przeszyły chłodem na wylot…

teraz bez obdukcji
do jednego worka wrzucona
usiłuję nie stracić nadziei
że człowiek nosi w sobie dobry sens…

22.01.2020, zimna środa, 13.10

giulietka M.
 23 stycznia 2020 roku, godz. 13:23

i dla tej nadziei warto zaglądać ludziom w oczy...

 22 stycznia 2020 roku, godz. 22:22  47,0°C

"Kocham nawet"

kocham nawet...
czekać na Ciebie
w supermarkecie
w deszczu
w słońcu
i kiedy przychodzisz
w końcu
i kiedy milczysz
zamyślona
i kiedy patrzysz
zdziwiona
i kiedy głowę odwracasz
z odrazą
i kiedy…
i kiedy…
delikatnie
bierzesz mnie
za rękę…
i szepczesz

Maverick123 Bogdan
 23 stycznia 2020 roku, godz. 20:11
Edytowano 23 stycznia 2020 roku, godz. 20:14

Dziękuję Joan40 za Twoją opinię... to już 39,9 stopni... i wszystkim za serduszka. Buziaczek... :*

 22 stycznia 2020 roku, godz. 14:28  22,0°C

Swawole, wolę

mężczyźni...
wzrokowcy do śmierci,
a na dodatek ja poeta
choć może głowa nie ta,
klepki obruszone
- no i mam wszak żonę -
ale wyobraźni szczyptę i
sił nadmiar - ich starczy -
toż, to jeszcze wiek dojrzały...
nie zaś starczy...
prawa fizyki tylko na przeszkodzie,
czasu brak i ta przestrzeń nie po drodze
- za to rymy zdatne powstają powoli
cóż człek tylko słowem...
czasem poswawoli

Theo Valenty Theo
 23 stycznia 2020 roku, godz. 8:24

Dziękuję za miodek ;)

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka sekund temu

Aplan skomentował(a) tekst Sugeruję jednak, by [...] autorstwa Jordan Peterson

kilka minut temu

maty skomentował(a) tekst Miłość jest wtedy , [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

andrea69 wskazał(a) tekst Boję się,że kiedy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: kati75

kilkanaście minut temu

Strange one skomentował(a) tekst A co jeśli złoty [...] autorstwa amanda12631

kilkanaście minut temu

ok. pół godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Państwo Gibbonowie [...] autorstwa MójPseudonim

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst ...Tak trudno poderwać [...] autorstwa kuloodporna

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Bez upadków nie można [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Strange one skomentował(a) tekst Żyjemy obok, ale nie [...] autorstwa Joan40

ok. pół godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Kiedy poeta szuka [...] swojego autorstwa