10 marca 2010 roku, godz. 19:56  0,0°C

Fizyka ducha

Mój duch jest w stanie pośrednim,
Gdzieś pomiędzy stałym a gazowym.
Zdaję sobie sprawę z pozoru uporządkowania
siebie według nocy i dnia.
Czuję się jak ciecz.
Przyjmuję kształt nadanego mi naczynia.
Siła przyciągania
zamienia się w jej odpychania.
Cecha higroskopijności.
Moje ramię posiada takie zdolności,
do pochłaniania wilgoci Twoich łez.

Przebij się przez moją błonę powierzchniową,
zobacz przyszłość kolorową.
Nie bój się schwycić mnie za rękę
i idź ze mną przez życia ścieżkę.

 10 marca 2010 roku, godz. 18:50  8,1°C

Kobiety

Szukać odpowiedniej można długo,
jedna piękniejsza od drugiej,
druga mądrzejsza od trzeciej,
lecz zastanawiać można się długo,
która najlepsza na świecie.
Znalazłeś najodpowiedniejszą,
lecz nic nie czujesz,
szukaj dalej to w końcu poczujesz.
I spotkałeś najgorszą, gorszej nie było,
a jednak coś się w tobie ruszyło.
Serce już wcale nie słuchało,
tą panią sobie upodobało.

Michaelus Michał
 22 kwietnia 2010 roku, godz. 19:11

Dziękuje : )

 10 marca 2010 roku, godz. 18:10  0,4°C

Czekać

Deszcz...
Krople cicho opuszczają niebo...
Spadaja na ziemię
Przebłysk, grzmot
Smutek...
Lecz po burzy zawsze wychodzi słońce
ale czy moja burza je pozna?
Pozostaje czekać...
Marzyc...
Śnić...
o jednym promieniu
który rozjaśni mrok,
rozweseli duszę...
napełni serce...

doczekałam się

 10 marca 2010 roku, godz. 17:08  0,4°C

Obrazy dni.

Usłyszysz dźwięk - rytm obudzi Ciebie,
W oczach łzy,
Kolejny raz zamyślisz się.
Obrazy dni wracają,
Chcesz dotknąć, daleko są!
Dopóki nadzieję masz, uda się,
Stracisz - przegrasz!
Nie pozwól innym decydować znów,
Chwyć swój los.

 10 marca 2010 roku, godz. 14:02  3,0°C

Szukam cię...

Za horyzontem, daleko gdzieś,
Gdzie słońce na noc się schowało,
Tam moje myśli szukają cię
Od nowa wciąż i nie przestają.
Zgubiłeś się, już nie wiem gdzie
Mam szukać wśród ciemności.
Wiesz przecież, jak bez ciebie jest mi źle
I jaki smutek w mym sercu gości.
Choć wołam głośno, ty nie słyszysz
A wkoło taka straszna cisza.
Nie umiem znieść tej ciszy już!
Mój głos powoli też ucicha…
Po co mam krzyczeć? Wołać cię?
I po co błąkać się nocami?
Ty gdzieś zginąłeś, choć znaleźć chcę,
To chyba moje próby na nic.

/Joanna/

Nutka67 Joanna Ewa
 5 kwietnia 2010 roku, godz. 19:52

Dziękuję i już...

 10 marca 2010 roku, godz. 12:06  0,4°C

...

Mijają dni, miesiące, lata i nic...
Nie ma Cię tuż obok niej.

Jest pudło zdjęć
wspomnienia też są...

Są momenty,
są chwile, ciężkie chwile...
choć wie że żyć powinna dalej.

Czas stanął w miejscu...
a ona wraz z nim czeka.
Bo..
są myśli,
nadzieje na powrót.
Wasz powrót bo Ciebie jej brak.

 10 marca 2010 roku, godz. 11:50  0,4°C

chciałam przeczytać
twoje oczy były zamknięte
chciałam wyprzedzić życie
nie udało się
chciałam sprawdzić co znaczą
dziwnie znajome słowa
i znowu... nic

trzeba czekać żyć
są chwile oczekiwania
powrotu młodości
miłości a czasem nienawiści

jednak
jestem zbyt leniwa... by kochać
zbyt słaba... by nienawidzić
zbyt niecierpliwa... by czekać na niespełnione marzenia
to tylko miesiące... lata... wieki

a może warto...

 10 marca 2010 roku, godz. 11:38  0,0°C

Słowa

Nie panuję nad słowami,
to boję się słów.
I tych ważnych zbyt krótko,
i tych, których brak boli,
i tych których za wiele,
bo nie widzisz spod nich,
tego najważniejszego:
RATUNKU!!!

 10 marca 2010 roku, godz. 10:36  0,0°C

Bezradność

Godzinne, zapomniane rozmowy przez telefon,
Tysiące skasowanyc sms-ów,
Archiwalne rozmowy na gg,
Morze wypłakanych łez z radości,
I ocean wypłakanych smutnych, gorzkich łez.
Ukradkowe spojrzenia
I nienamacalne przypadkowe spotkania rąk.
Bliskość i odległość zarazem.
Wykrzyczane słowa nienawiści,
I stłumione w sobie „kocham Cię”.
Postanowienia o zapomnieniu
Bezradność przy Twoim oddechu na mojej szyi…
Bezradność przy odkryciu Twojej słabości.
Kobiet.

. . .

 10 marca 2010 roku, godz. 9:10  0,0°C

Istnienie

Co po nas zostanie?
Ile istnieć nam będzie dane?
Nikt na to pytanie nie odpowie
bo nie wie i wyobrazić sobie tego nie może w głowie..

czy będziemy jak zimą drzewo
pozbawione liści
niby wyglądające nieżywo
ale z tej natury czerpiące korzyści?

Czy też będziemy pogrążeni
w bezkresnej otchłani
która końca nie mając
stanie się jak my sami?

A może jak ziarno
tysiące lat czekające
nagle rozkwitniemy
na wspaniałej łące?

 10 marca 2010 roku, godz. 00:05  0,0°C

Leniuszek

Wstań leniuszku, nie leż w łóżku
spójrz w około jak wesoło słonko świeci
woła dzieci do roboty!!

* nie wiem czy gdzieś to jest zapisane czy to czyjeś jest, nauczyła mnie tego mama ...

 9 marca 2010 roku, godz. 21:54  0,1°C

Elegant

Zieloną ulicą idzie elegant
w czarnym meloniku,
z laseczką w ręce.
Zieloną ulicą szedł elegant,
szedł i patrzył w dal
za swoim sercem.
Zieloną ulicą idzie chłopiec
wysoki, brązowooki, on,
stęskniony, rozmarzony, płaczący.
Zieloną ulicą idzie chłopiec.
Ulicą Zieloną szła dziewczynka
malutka, wesoła
inna niż on.

 9 marca 2010 roku, godz. 21:38  2,3°C

Istota..

Moja Dusza pragnie Twojego ciepła

Moje ciało pragnie Ciebie..

Mój Umysł domaga się twoich słow.

Moje Serce Czeka..

Bezradna mała istota Chce Aby ją ktoś Pokochał

Tą istotą jest twoje i moje seerce ..

Berenique Weronika
 9 marca 2010 roku, godz. 21:46

śliczne ;)

 9 marca 2010 roku, godz. 21:14  0,0°C

Just a few uncompatible thoughts..

All alone on crossing streets
All alone in world of bitches
All alone in space and time
Looking for someone to hug

There's nobody on the view
There is only me and you
There's a gate in front of me
Where's the fucking golden key?

I see only empty bottle
I see only broken glass
I see only world of dreams
Full of wine and full of tears

All I had passed by
All my dreams I left behind
There is only one thing left
Memory of your hopeles breasts

Burning hearts
Burnig love
Burning hands
Burning eyes
Burning mouths
Burning bed
Burn me out and let [...]

 9 marca 2010 roku, godz. 21:11  0,4°C

amantis

Ukłucie gorąca, niczym palonej cierni
Zatapia się w głębi, czerwonej ciemni.
Młodego serca, gołębia spętanego,
Pnączem różanym, daru utopijnego.
Jakim jest żar, tłoczony przez komory,
Płonące spazmy, przeciska przez nory.
Zakątków świadomości, liże połaci,
Dusi myśli, aż w namiętności zatraci.
Poddać się, poddać, ulegnąć słodyczy,
Rosnący rytm wyje, piszczy, wręcz krzyczy.
Mgliste lustra, w oceanie tonące,
Ciągnięte na dno, ramiona wznoszące.
Pozwalają uśmiechowi, wstąpić na lico,
Głębia się wita, z zakochaną dziewicą.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

ok. 2 godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Prawe oczko. Lewe oczko. [...] autorstwa Panna_Mróz

ok. 2 godziny temu

Radziem dodał(a) do zeszytu tekst Zebrałam słońca [...] autorstwa Agrith

ok. 4 godziny temu

tallea wskazał(a) tekst Nawet gdyby nie było [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Isaac Newton

ok. 4 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Reinkarnacja - słowo po [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst Jesteś tym, co widzisz [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Reinkarnacja - słowo po [...] autorstwa Wojtex

ok. 4 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst W Brakoczynowie mieszka [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst Wypierana podskórna [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

ODIUM skomentował(a) tekst Wyrozumiałość zaczyna [...] swojego autorstwa

ok. 4 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Jeśli chcesz być [...] autorstwa CierpkaWoda