8 grudnia 2012 roku, godz. 18:43

zgubnie

Zgubiłam kawałek siebie na środku
nieomylnej drogi gdzie słońce nie wzeszło jeszcze
spod ciężkiej kotary nocy.
Na podwórkowych drabinkach z dzieciństwa
pomiędzy blokami
gdzie powietrze już nie dochodzi.
W piaskownicy małych problemów
gdzie cień chmur dalekosiężnych
mnie nie dosięgnie.
Wśród liści spadających które
pragną wzbić się w powietrze
lecz przez Newtona nie mogą.
Ta beztroskość gdzieś zniknęła
pewnie zaślepiona słońcem
spadła wraz z liśćmi
i zawieruszyła się gdzieś
w piaskach dziecięcych marzeń.
"To wszystko przez Newtona!"-
mogłabym rzecz kiedyś....

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa madz, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.