21 sierpnia 2019 roku, godz. 8:24  29,6°C

Parisienne

to po was przyjaciele
skrzypek uliczny smutną melodię gra
na placu Pigalle

bo tutaj świtały wschody
naszych pierwszych dni
i słońca ostatnie tu nam zachodziły

wiosno
dawna wiosno
pod iloma leżysz śniegami

i cóż umarłym zostawiają żywi
na pamiątkę rozstania

przysięgi
słowa
listy

wiarę w oceany
wokół szczęśliwych wysp

lecz kiedy rękę z piórem unoszę
by wiersz napisać
w którym was wspominam

w którym was żegnam...

kończę!
świt się zbliża

przejasne
ciche

anioły

zapach_bzu bez łez
 21 listopada 2019 roku, godz. 11:25

Potrafisz uderzyć w tę właściwą strunę mojej duszy...

Adnachiel M.
 4 września 2019 roku, godz. 7:06

Dzięki za odwiedziny! :)

yestem yestem
 3 września 2019 roku, godz. 21:03

Piękne. :))

Adnachiel M.
 25 sierpnia 2019 roku, godz. 19:16

Pamięć o szczęściu jest wieczna...
Jak wszystkie akuszerki nadziei :)

Mógłbym w tym miejscu napisać:
w otwartym oknie noc
światło
blask księżycowy
taką ja komuś paliłem nad grobem gromnicę
i jego dźwigałem trumnę...

Ale niechaj wystarczą zapewnienia, że autor już rozumie dokąd Droga Mleczna wiedzie :)
Wszak to najgwieździstszy most :))

giulietka M.
 22 sierpnia 2019 roku, godz. 9:28

"Wszystko przemija powoli,
pamięć o szczęściu i to co boli..."
I tylko ten szelest w sercu ledwie słychać,
I nie wiesz już
czy to kroki czy szepty
czy może anielska muzyka...

Miło pospacerować z Tobą po tych uliczkach, ze skrzypcami w tle, M.

Adnachiel M.
 22 sierpnia 2019 roku, godz. 7:21

Merci beaucoup! :)

Serdecznie odwzajemiam :)

Malusia_035 Malusia
 21 sierpnia 2019 roku, godz. 11:59

Do porannej kawusi idealny :)

Pozdrawiam Ciepło Adnachielu :)