Aneta70
 12 sierpnia 2020 roku, godz. 22:42

Porusza wyobraźnię, fajny klimat ale trochę kuleje końcówka. Jakby zgubiona wewnętrzna melodia.

maba
 12 sierpnia 2020 roku, godz. 20:16

Fajne, taka trochę Świtezianka i trochę Gerda szukająca Kaja. :)

Maciek Zz
 12 sierpnia 2020 roku, godz. 19:50
Edytowano 12 sierpnia 2020 roku, godz. 19:54

Ja dodam, że od tej chwili,
Choć żyła dalej w ukryciu,
Prześliczna Leśna Bogini
Miała już jeden cel w życiu.

Wymykała się tak co dnia
Z nadzieją, że na obrazie
Gdzieś, swoją łanię rozpozna
- Chodziła na wernisaże.