18 czerwca 2019 roku, godz. 23:49  23,6°C

Sam

Przyszła noc
w zlewie oddychają łyżeczki

po kawie ślad
na kuchennym blacie
czajnik, chleb z makrelą
i cisza

czarna noc
przebita gwoździem
miejskiej latarni

finezja ~
 13 lipca 2019 roku, godz. 7:50

Świetny. Uwielbiam twoje takie pisanie. Pozdrawiam :)

fyrfle Mirek
 19 czerwca 2019 roku, godz. 6:56

Dla mnie genialny, a już końcówka, to Boskie tchnienie.