Adnachiel M.
 5 czerwca 2020 roku, godz. 18:48

Taka jest rola ojców swoich córek, góry mogą się poruszyć i pagórki się zachwiać...
Byłaś MU jak cały świat. I poza Tobą nie szukał innego nieba.
Tak czuję.

Ten powrót do wspomnień, do wrażliwości dziecka, ma w sobie wyjątkową tkliwość i siłę zarazem.
Jesteśmy spadkobiercami naszych rodziców, którzy uczą nas radości, nawet jeśli z sercem jest przeczna.

Poruszyłaś niewzruszone serce zatwardziałego drania :)

yestem yestem
 5 czerwca 2020 roku, godz. 18:03

Mam dla Ciebie złą wiadomość, ta bajka... się nie kończy. :))

giulietka M.
 5 czerwca 2020 roku, godz. 8:56

Art, zakończenia w bajkach są najlepsze! ;)

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 20:02

Szkoda tylko, że... w samym końcu... ;)
Wzajemniaki:*:*:*

giulietka M.
 3 czerwca 2020 roku, godz. 7:37

Ty zawsze mnie rozgryziesz, Smoku, ale w końcu zawsze byłeś z mojej bajki!;)
Buziaki:*

yestem yestem
 2 czerwca 2020 roku, godz. 23:24

Moja ulubiona Dziewczynka... z piłą łańcuchową. ;)
Miłego wieczorku Madź. :))