19 stycznia 2020 roku, godz. 23:27  17,5°C

Utknąłem

Nie wiem czym jest mój stan
Mirażem, wzbudzonym obrazem
Niepewności twoich spojrzeń

Czy może jawy słodkim dotykiem
Powiewem twojego zapachu
Kolejnym zachwytem

Nie wiem gdzie jestem
Pod bramą z marnym widokiem
Gdzie nadzieja umiera wszelka

Czy u źródeł uczuć wszelkich
Nie kończących się pięknych
Gdzie być nie powinnaś lecz czekasz

Strange one Adam
 20 stycznia 2020 roku, godz. 00:01

Dziękuję :).