25 stycznia 2020 roku, godz. 23:07  80,8°C
 Tekst dnia 28 stycznia 2020 roku

...

nie będę opowiadać Ci o Aniołach
błądzących wśród rzepakowych pól
i tak nie uwierzysz

o świcie znikniesz
szukając raju
w zgiełku szarego miasta

ja zabiję samotność
uśmiechając się do lustra
i zamawiając dwie filiżanki kawy
w przydrożnym barze

nie będę czekać
ani tęsknić
nie mam do tego głowy

odliczę tylko godziny
nim wieczór nastanie
i wrócę na moje żółte pola
mgłą gęstą

Anioły już tańczą...

giulietka M.
 28 stycznia 2020 roku, godz. 7:30

Nie mogę się nasycić tym wierszem, jest w nim coś, co mnie przykuwa i wracam do niego jak do tych żółtych pól.
Artyzm na najwyższych obrotach!

Strange one Adam
 26 stycznia 2020 roku, godz. 22:16

Ciekawy. Chociaż brzmi dwuznacznie. Nie wiem któremu zaufać.

Monika Siwek
 26 stycznia 2020 roku, godz. 00:16

Nad polami nawłoci też tańczą. Może anioły kochają żółcienie?:)