10 marca 2017 roku, godz. 20:47

szelest

moja wielka Miłość okazała się szelestem
który gardzi z początku innymi
a z czasem staje się taki sam

miała oczy widzące tylko jedne usta
i siły tak duże
jak gdyby nigdy wyczerpać się nie miały
dłonie oplatające ciągle te same palce
i nogi wygięte w błaganiu o nieskończoność
nie podnosiła wzroku znad własnych liter
tak żeby inni mogli rzucać tylko nieznaczne cienie
swoje rozdziały podzieliła na kilkadziesiąt dni
jak gdyby nikt nie policzył jej godzin

moja wielka Miłość okazała się niezłomna
nigdy nie zamknęła swoich powiek

tylko że zamiast teraźniejszości
zaczęła słyszeć liście

szeleszczące pod naporem czasu.

Smurf007 Tomek
 11 marca 2017 roku, godz. 22:51

nietypowe.. ładne wersy