Katarzyna Koziorowska Zaginiona Gwiazda
 6 listopada 2020 roku, godz. 9:06

Pięknie przedstawiłaś urok miłości. :) Pozdrawiam!

RozaR Roza
 4 listopada 2020 roku, godz. 20:50

Ale to inna miłość - ojcowska

yestem yestem
 4 listopada 2020 roku, godz. 20:45

RozaR, Bóg jest przecież miłością... :)

RozaR Roza
 4 listopada 2020 roku, godz. 20:42

A tu się pozwolę nie zgodzić .
Miłość nie otula - ale pęta, ściska i zniewala.
Miłość nie unosi (może chwilowo) ale na pewno powala a nawet zabija ,budzi zawiść , egoizm a pożądanie bywa powodem nawet wojny .
Precz z miłością !!!
Nich żyją swatki i związki z rozsądku :-)

Malusia_035 Malusia
 4 listopada 2020 roku, godz. 20:40

Pięknie napisane :))

Pozdrawiam Cieplutko Elu :))

yestem yestem
 4 listopada 2020 roku, godz. 13:53

Piękny... hymn. :)

Naja Ela
 4 listopada 2020 roku, godz. 13:42

Walczyć z wiatrakami, jest nierozważnie. Podejmować działania skazane na niepowodzenie, również.
Zaczynamy kochać, kiedy jesteśmy gotowi.
W przeciwnym razie efekt może być "kwaśny".

:-)