wdech wydech
 8 sierpnia 2014 roku, godz. 20:16

~taktojax ... Ja też o wielu sprawach w tym o kobietach, piszę różnie. Zabronisz?
Jestem wyrozumiały jak jasna cholera dla takich... jak Twoje wywody.
Masz jakieś Déjà vu w toku niemyślenia? Bo nie rozumiesz co się do ciebie mówi?
Powtórzę specjalnie dla Ciebie. Co Cię to obchodzi i upoważnia do wtykania nosa.
Niektórych, zdo­by­ta wiedza...
zwycza­jo­wo uwstecznia.
pil­nuj swo­jej doopy nie czyjejś
masz problem - masz do tego priv

Uległość, nie mylimy z naiwnością i ją rozróżniamy.
Uśmiechem nie szafujemy, bo wtedy to zwykła gra pozorów.
Liryka a życie - to dwa oddzielne światy.
Liryka lubi naginać rzeczywistość.
Ty­tułem gry wstępnej, to nie je­den tu wyszedł
na po­kemo­na w śmie­sznej czapeczce
o ir­racjo­nal­nym błogos­ta­nie płyt­kiej rozumności.

Zakończ to bo, robi się niesmaczne.
Pozdrawiam.

taktojax panix
 8 sierpnia 2014 roku, godz. 17:40

wdechu - a gdziesz tutaj plotkarstwo ? ja się pytam ? może zacytujesz ...
Wychwa­lasz żonę - piękne... - to moje słowa czyż nie ?
Ja napisałem o kobietach w formie swoich myśli na podstawie przeczytanego wiersza.
Czy i Ty nie nadinterpretujesz jak powiedział falco ?

poza tym , nie musisz przecież czytać tego co piszę , by nie ranić swego wnętrza,czyż nie .
Pozdrawiam serdecznie i wyrozumiałości życzę.

wdech wydech
 8 sierpnia 2014 roku, godz. 15:36

~taktojax
Uważam że się zapominasz, posuwasz za daleko.
Kto i jak, kocha swoją żonę, nie powinno cę interesować tak dogłębnie.
Stając się plotkarą cytatową, zmieniasz profil strony na życzeniowo plotkarski.
/pilnuj swojej doopy nie czyjejś/
Pisz, twórz, albo zamilcz... lub zmień profil na randkowy.

falco2 Jacek
 8 sierpnia 2014 roku, godz. 15:09

wiersze nadinterpretujesz

większość kobiet szanuję

kilkoma gardzę -
zainteresowane wiedzą dlaczego
(w cytowanym wierszu też trochę wyjaśniam)

a Żona jest Miłością mojego życia

taktojax panix
 30 czerwca 2014 roku, godz. 23:14

było ich kilka
wszys­tkie ta­kie same,
zlały się teraz
w jedną, nic nie znaczącą babę..

miałem je
kiedy chciałem
bez spec­jal­ne­go wysiłku,
zachęcałem
mglis­tym, wyuz­da­nym słowem..
w swoich oczach
ta­kie „porządne”
w moich
bez­czel­nie łatwe..

bez­powrot­nie żegnam

To jakieś ksenofobiczne podejście do tematu kobiet......................
Wychwalasz żonę - piękne
Mając inne kobiety za ? ( tutaj zacytuj swój wiersz )
tak się zastanawiam - czy ma być to rachunek sumienia , czy tylko wytłumaczenie swojej niedoskonałości. Być może i naprawianie poprzednich błędów...