Nutka67 Joanna Ewa
 27 kwietnia 2010 roku, godz. 1:08

Wróciły mi wspomnienia czasów, kiedy spędzałam każdego dnia 90 min. w pociągach w drodze do i z pracy. Pociągi pełne ludzi, a każdy z nas był w tych podróżach takim przecinkiem... To były trudne czasy, ale bardzo przyjemnie je wspominam.

eveline2 Ewa
 21 kwietnia 2010 roku, godz. 12:21

Kruchość życia,ulotność chwil które które tak naprawdę są najistotniejsze.ot..codzienność..Życie przemija,a nie każdy dzień zaczyna się cudownym zdarzeniem..Również żałuję że nie mogę stawiać plusików,byłby przy każdym Marka Twoim wierszu..Pozdrawiam i milusiego:)

Piłkareczka*
 21 kwietnia 2010 roku, godz. 11:56

Aż szkoda, że zielonego + nie mogę postawić ;) Pozdrawiam.

Srebrnik Sebastian
 20 kwietnia 2010 roku, godz. 21:06

Piękny wiersz. Szkoda, że nie potrafię takich pisać.:)