31 maja 2011 roku, godz. 12:37 15,0°C

Porady nie od parady...:)

He he no cóż ..to coś powstało wtedy gdy dowiedziałam się że koleżanka wyjeżdżając w góry miała dylemat ...więcej spakować słodyczy czy ciuchów?:)smsy złożyłam w całość i oto jest...

Hej!
Jedziesz w góry?Tak słyszałam.
Mam więc prośbę ...
nie zapomnij wziąć plecaka,
naładować weń słodyczy,
tak Ci dobry człowiek życzy.
Znam ja Twój łakomy brzuszek,
wiem że jesteś łakomczuszek...

Już?
Spakowałaś te słodycze?
Ja Ci radzę...dobrze życzę...
Co Ty mówisz? Nie zdążyłaś?
Wszystko na raz wtranżoliłaś?
I co teraz?Co spakujesz?
Co się zaraz denerwujesz...
Idź do sklepu i kup nowe..
Tylko proszę a wręcz błagam!
Wstąp po drodze do apteki ...
na zaparcia wykup leki.
A gdy wrócisz już z wycieczki,
z gór skalistych i wysokich....
wspomnij o mnie,o poradach
jakie wcześniej ci dawałam.
Nie miej żalu do mnie za to.
Tak to bywa-przecież wiesz
że jak naraz wszystko zjesz...
tyłek rośnie wszerz...
brzuszek bardzo boli...
jak za dużo się w...chromoli...

Wróciłaś?
Moja droga...Co to?
Minka taka sroga?
Czyżby wierszyk Cię rozsierdził?
W przekonaniu Cię utwierdził
żem ja -właśnie rację miała,
prawdę w wierszu opisała?
Lecz, nie o to mi chodziło
by sumienie Cię ruszyło...
jedz słodyczy ile chcesz
ale-dobrze o tym wiesz...
jeść samemu to-szaleństwo,
bez podziału to-przekleństwo.
Gdybyś troszkę była miła
i się ze mną podzieliła,
wdzięczność swoją Ci okażę
bo od rana ciągle marzę
by ten plecak pomóc nieść...
po kryjomu wszystko zjeść...

motylek96 EwaRozalia
 31 maja 2011 roku, godz. 22:59

ha ha no nareszcie cóś na wesoło:))

WilceeQ` Di.
 31 maja 2011 roku, godz. 17:39

haha, plecaczek to i ja poniosę ;)