jacqeline malgorzata
 26 lutego 2011 roku, godz. 21:54

O tak. Cóż może juz taka nasza natura, po to mamy rozum aby myśleć.

mantaque Piotr
 26 lutego 2011 roku, godz. 20:03

Poszukiwanie sensu to jedno z podstawowych pytań :)
Właśnie, to jest zastanawiające dlaczego tak się dzieje, czyż nie?

jacqeline malgorzata
 26 lutego 2011 roku, godz. 19:44

Ta myśl to dlatego, że też zadaje takie pytania i pozostają bez odpowiedzi.
A te wersy dały mi pewność:
"Dlaczego
tak pozwalasz na huśtawki dzieciom swym
kiedy wiesz, że o upadek tak łatwo?"

mantaque Piotr
 25 lutego 2011 roku, godz. 23:01

And today's winner is Małgorzata! :)

jacqeline malgorzata
 25 lutego 2011 roku, godz. 22:55

heh ja w pierwszej chwili pomyślałam ze monolog skierowany do Boga:)

mantaque Piotr
 25 lutego 2011 roku, godz. 22:55

:) W sumie to pasowałoby, gdyby nie pierwsze i przedostatnie oskarżenie... Nie ukrywam, że pisałem to z myślą o konkretnej kobiecie... Także Twoja intuicja niewiele się pomyliła, nie ma obaw, możesz dalej jej ufać :)

giulietka M.
 25 lutego 2011 roku, godz. 22:52

...myślałam, że ten oskarżany rozum należy do konkretnego kobiecego ciała... :) wtedy moja interpretacja byłaby chyba trafiona... a tak, jak kulą w płot:)
I tak też bywa z odpowiedzią na pytanie:"Co Autor miał na myśli";)

mantaque Piotr
 25 lutego 2011 roku, godz. 22:48

Hm, chyba byliśmy na innych rozprawach, bo tutaj oskarżonym jest rozum, a pokrzywdzonym/oskarżycielem serce :) ciekawa interpretacja Magdo, choć muszę się przyznać, że nie to miałem na myśli ;) tak to już jest z tymi wierszami

giulietka M.
 25 lutego 2011 roku, godz. 22:45

Niezwykle barwna i obrazowa ta mowa oskarżycielska Rozumu... Choć oskarżoną i tak uniewinni zawsze Sędzia-Serce