Adnachiel M.
 14 kwietnia 2021 roku, godz. 10:32

Jakby przekroczyć próg, za którym odnaleźć można sens istnienia - poza sobą. Lub jakby tęsknoty nie można było zaspokoić, aż do nasycenia jej modlitwą i wspomnieniem.

I znów poruszyłaś niewzruszonego nielota :)

giulietka M.  15 kwietnia 2021 roku, godz. 9:05
Edytowano 15 kwietnia 2021 roku, godz. 9:06

Zawsze kołatała mi się w głowie ta myśl, nie jestem stąd, tu mnie wrzucono pewnego dnia... I im więcej osób stąd odchodzi, tym bliższą czuję z nimi więź, jakby nagle w tym oddaleniu, stawali się coraz bardziej wyraźni, coraz bliżsi...
Dziękuję za to poruszenie serca, dla nich warto pisać;)

fyrfle Mirek  15 kwietnia 2021 roku, godz. 16:11

Mówisz modlitwa i wspomnienie?

Adnachiel M.  16 kwietnia 2021 roku, godz. 8:24

I im więcej osób stąd odchodzi, tym bliższą czuję z nimi więź, jakby nagle w tym oddaleniu, stawali się coraz bardziej wyraźni, coraz bliżsi.

Madeleine, jeśli tak, o ileż jesteś szczęśliwsza od innych...

Adnachiel M.  16 kwietnia 2021 roku, godz. 8:25

Tak Mirku, bo człowiek pełen jest nieśmiertelności.