8 lipca 2019 roku, godz. 23:40  0,4°C

Jednocześnie kocham cię i nienawidzę

Czuję zapach twój
Żyjesz zbyt rozrzutnik by z tobą być
Rano coś wypijesz później, znów cię w domu nie ma
Wracasz do mnie już tak rzadko 
Wczoraj miałaś rozerwany stanik
Rozmazaną twarz twoją brałem w dłonie kiedy znać cię nie chciałem
Lubisz zabawę, lubisz mężczyzn to cię zgubiło
Patrz to nasz syn
Dla ciebie to Tania rozrywka
Nie widzisz jak lecą mu łzy po policzkach
Ja przeżywam chwilę ciszy gdzieś na pozór
Tocząc wojnę gdzieś w środku
Dzwonię do ciebie nad ranem ty nie odbierasz
No tak dla ciebie to tylko melanż

Polna Gabriela
 21 lipca 2019 roku, godz. 00:30

Dziękuje, równiez pozdrawiam

Malusia_035 Malusia
 19 lipca 2019 roku, godz. 13:23

Ładny :)

Pozdrawiam :)