Seneka 18 Gerard
 25 października 2016 roku, godz. 22:15

Witajcie... dziękuję za miłe słowa... Ja zawsze Was czytam, nawet, gdy mnie nie ma, zachowuję Wasze wiersze w sercu i nie tylko... kiedyś Was zaproszę i pokarzę jak dużo z Was zabrałem z sobą... :)

Adnachiel M.
 25 października 2016 roku, godz. 21:40

giuli ma rację :)
Gerard, nawet nie wiesz jak się cieszę, że znów mogę czytać Twoją cudowną poezję!
Pozdrawiam, podziwiam i czekam na więcej :)

giulietka M.
 25 października 2016 roku, godz. 16:38

Kiedy Cię czytam nawet ponury, deszczowy dzień pojaśniał.
Tak chyba się dzieje, kiedy zjawia się anioł:)
Pozdrawiam serdecznie, Gerardzie!:)