31 lipca 2010 roku, godz. 13:28  23,4°C

...::anons::...

Chodź zrobię Ci dobrze.
Klęknę na kolanko i wezmę do buzi.
Chodź, nie bój się, nie jestem k*rwą,
Więc nie grodzi Ci choroba weneryczna.
Chodź, bo jestem galerianką,
Ładną i wydepilowaną nastolatką.
Chodź, bo na widok nowej bluzki
Mam już kisiel w majtkach.
Chodź i wykręć mi mokre majtki,
Bo czuję jak podniecenie spływa mi po udach.
Chodź, nie daj się prosić,
Ba za ten czas inne coś kupią.
Chodź, bo chociaż nie marzę o wejściu smoka
To jednak Ci bez kodu pin się otworzę.
Chodź, spójrz na me pełne biodra
Z nimi pewnie spełniam się na rurce.
Chodź, i sprawdź co mówię,
Bo pójdę po innego sponsora.
Noo idziesz ?

zycietoteatr zycietoteatr
 1 lutego 2011 roku, godz. 19:13

Nie miałam nic na myśli. Czysta ciekawość:)

Przemio Przemysław
 1 lutego 2011 roku, godz. 18:58

Nie. Chyba wiem do czego zmierzasz, więc Cię ubiegnę – wyrobiłem swe zdanie, bo jest napisane: „ciało jest świątynią Ducha” więc nie obchodzi mnie czy się sprzedają dla nowych ubrań czy może na głodne dziecko sąsiadów.
pozdrawiam : )

zycietoteatr zycietoteatr
 1 lutego 2011 roku, godz. 17:06

Czyli przyglądałeś się galeriankom?

Przemio Przemysław
 1 lutego 2011 roku, godz. 13:26

z życia ; D

zycietoteatr zycietoteatr
 31 stycznia 2011 roku, godz. 19:22

Zgadzam się z poprzednikami.Ciekawa jestem: skąd zaczerpnąłeś inspiracji do tego wiersza?

Pozdrawiam

Kiniuleeek Kinga
 2 sierpnia 2010 roku, godz. 15:28

Dobre to jest :)
Cała prawda... :)
Pozdrawiam :P

motylek96 EwaRozalia
 31 lipca 2010 roku, godz. 20:27

Naga prawda,ostre.

aeszka Agnieszka
 31 lipca 2010 roku, godz. 19:15

mocne. i niestey smutne swą prawdziwością... pozdrawiam. :)

elżbietka Elżbieta
 31 lipca 2010 roku, godz. 17:49

w 100 % prawdziwe...