11 września 2019 roku, godz. 15:10

*** (każdy ma prawo do przerwy)

boga już nie ma
rozgrzeszył nas ze wszystkich win

i poszedł napić się kawy

a ty człowieku módl się i proś
o kawałek chleba

CierpkaWoda Wiola
 12 września 2019 roku, godz. 9:07

m kasper, tyś jest współczeny Faryzeusz w najczystrzej postaci
W dodatki z dużej litery

sprajtka Alice
 11 września 2019 roku, godz. 23:57

też tak może być...;))

diagonalny szept
 11 września 2019 roku, godz. 23:54

~aLa :))
albo maltretowany mężczyzna :) którego kobieta uważa się za boga nad nim

hehe

sprajtka Alice
 11 września 2019 roku, godz. 23:47

Tak też mogłaby napisać maltretowana kobieta, której mąż uważa się za boga...
wiersz to wiersz...uczuć nie da się urazić bo niby jak?

yestem yestem
 11 września 2019 roku, godz. 23:35

Ooo, to straszne, nie ma też wielkiej litery na początku, żadnych pszecinkoof i kropkoof, to niedopuszczalne. :D
Jaki to bóg się zmęczył i poszedł napić kawy?
Bóg Abrahama? A może jedyny w Dwójcy Ometeotl ?
Nie był to Odyn? Może nasz rodzimy Światowid?
Bałwan ze mnie. :D
A jeśli Autorka miała na myśli szefa w pracy, którego mogą tak nazywać w żartach? Czy w najstarszych tekstach biblijnych Bóg jest z wielkiej litery?
Kochani, autorowi wolno wszystko, a tu nie jest określone, o jakiego boga chodzi. Artystów rozgrzesza się z wielu rzeczy, bo czasem ich wizja artystyczna wymyka się wszystkim regułom.
Zdaję sobie sprawę z tego, że w niektórych krajach islamskich Kaś byłaby już "ukarana" za swoją niefrasobliwość, ale póki co żyjemy w tolerancyjnej Polsce i w dzisiejszych czasach nikt Jej na stos nie pośle... chyba. :D
Przepraszam, jeśli uraziłem czyjeś uczucia religijne.
Dobrej nocy. :))

marcin kasper marcin
 11 września 2019 roku, godz. 23:11

zgłoś do Pana Admina, że Cię obraziłem, ale zanim to uczynisz, porozmawiaj z Bogiem.. Tak bardzo obnosiłaś się ze swoją wiarą.
Zajrzyj do Pisma. W nim znajdziesz odpowiedź na swoje postawy..
Ja tak robię, gdy błądzę..

raz jeszcze dobrej nocy

CierpkaWoda Wiola
 11 września 2019 roku, godz. 22:57

Widzę, że traktujesz się jak wybrańca , wiesz co Bóg mysli i z czego się śmieje.
Bardzo chrześcianska postawa.. Pogratulować - oceniania, osądzania, obrażania, bez najmniejszej znajomosci drugiego człowieka.

marcin kasper marcin
 11 września 2019 roku, godz. 22:51

na Twoje dziś pod tym tekstem patrzy Bóg i na pewno się uśmiecha

dobrej nocy

CierpkaWoda Wiola
 11 września 2019 roku, godz. 22:44

Marcinie, niepotrzebnie probujesz mnie obrazić. Nie mam żadnych parć ..

Też jestem wierząca i przyznająca się do wiary chrześciańskiej i Boga, od zawsze i każdy kto jest tu parę lat tak jak ja, doskonale o tym wie. Nie raz toczyłam tu i nie tylko tu, walki za swoje przekonania ale nie o to chodzi..
Bóg to Bóg . Ja traktuję np.słowo bóg pisane z małej litery, jako bożek -jakikolwiek. Nawet nie biorę pod uwagę tego, że ktoś chce obrażać moje uczucia religijne w swym wierszu tylko, że ma swojego bożka. I tyle.

marcin kasper marcin
 11 września 2019 roku, godz. 22:31

Wiola, obraz zapewne też i o tym też Cię uczyli w pierwszych klasach

to na pewno była szkoła, czy np. p o c i ą g ?

resztę sobie dopowiedz..

miłego parcia na szkło, cena nieważna

CierpkaWoda Wiola
 11 września 2019 roku, godz. 22:24

Mnie to już w pierwszych klasach podstawówki uczyli, że wiersz to taka forma przekazu, że może być pisany całkowicie wg.woli autora. Na pewno autor decyduje o dużych/małych literach oraz interpunkcji. Nie kazdy musi być przychylny, nie kazdemu musi się podobać ale każdy powinien to zaakceptować.
Za to własnie kocham wiersze..
W nich płynie swoboda odczuwania, przeżywania na swoj osobisty sposób.

Trzykropek πqś
 11 września 2019 roku, godz. 17:48

Napiszę tylko jeszcze odnośnie prowokacji. Co prawda nie wiem czy o nią tu chodziło, ale ja wiele razy sam na tym portalu prowokowałem i święty nie jestem. Tak czy siak warto rozmawiać. Może trochę przesadziłem z tą ostatnią wypowiedzią, albo coś źle zrozumiałem. Nie jestem też niestety nieomylny. Tak czy siak cieszę się, że mogłem wziąć udział w dyskusji na temat dla mnie ważny. A mam tak, że próbuję jeszcze czasami powojować o to co dla mnie ważne. Nie chcę jednak by było to wojowanie z ofiarami. Dobrego wieczoru życzę.

MyArczi Artur
 11 września 2019 roku, godz. 17:34

nie jestem artystą i nie uprawiam sztuki, nie czuję konieczności przekazywania czegoś, co jest sensowne, jak będę chciał to "zarymuje se do tanga", cytując klasyka

Trzykropek πqś
 11 września 2019 roku, godz. 17:34

Dobra bez przesady, "co ma wiara do wiersza"?. A co ma przyroda do wiersza. Jak ktoś pisze o drzewach i trawie to coś jednak może mieć wspólnego wiersz z przyrodą. Wiara ma to do siebie że w jej centrum według wielu religii jest Coś. I jak ktoś przywołuje jakieś określenie bytu nadrzędnego i się dziwi że ktoś się pyta przy okazji o wiarę to jest to trochę dziwne.

eyesOFsoul Kathaireo
 11 września 2019 roku, godz. 17:29

Stąd było pierwsze pytanie, co ma wiara do wiersza?