1 grudnia 2019 roku, godz. 11:40  53,8°C
 Tekst dnia 4 grudnia 2019 roku

marazm

a ja czekam,
wśród zgliszczy cyferblatów,
co drwią ze mnie
monochromatycznym chichotem.

księżyce zaszłe
już nie błyszczą
przez niepamięci rolety.

zapach odległy
złośliwie spiskuje
z myśli opętaniem.

w pozie fakira gasnę..
przed zahipnotyzowaną ścianą.

2007r

yestem yestem
 4 grudnia 2019 roku, godz. 21:14

Gratulacje. :))

giulietka M.
 4 grudnia 2019 roku, godz. 10:14

Z cyfrowej prozy życia też można wskrzesić poezję! Ty potrafisz!

onejka onejka
 4 grudnia 2019 roku, godz. 9:46

O rety ! nie zauważyłam. Dzięki Kati :*

kati75 Kati
 4 grudnia 2019 roku, godz. 9:34

Gratuluję Onejko:-)

yestem yestem
 1 grudnia 2019 roku, godz. 18:38

ale wrzucony dzisiaj...
czas - kiepski proktolog, któremu każą leczyć serca...

tallea asterja
 1 grudnia 2019 roku, godz. 16:50

marazm
jakie to obrzydliwe słowo, strasznie mnie przygnębia

dobrze, że wiersz sprzed 12 lat

yestem yestem
 1 grudnia 2019 roku, godz. 12:46

Śliczne, bardzo i znów smutniaste... :)
Podpalam od spodu, żeby nie wygasło. :P
Miłego dnia. :))