3 października 2013 roku, godz. 20:10

Wilk i zając! Ile ja się tego naoglądałam... :)))

 3 października 2013 roku, godz. 20:07

Czy wszędzie musi być Sapkowski?! Mnie choć raz byście zacytowali mnie a nie w kółko jego!

Ja wiem powiej jedynie:

Nu pagadi, zajec! :D

 2 października 2013 roku, godz. 23:54

Luz. Polecam.

 2 października 2013 roku, godz. 23:53

Szukam właśnie:) Dzięki:)

 2 października 2013 roku, godz. 23:49

Trochę Poświęcenia ze zbioru opowiadań Miecz Przeznaczenia Andrzeja Sapkowskiego. A to przed tym to Coś Więcej, ale przed tym polecam opowiadanie Miecz Przeznaczenia. Wszystkie na internecie można znaleźć.

 2 października 2013 roku, godz. 23:46

Scorpionie mógłbyś mi podać tytuł tego, z czego napisałeś cytat "Kilka lat później..."?
Bo bardzo mnie zaciekawił:)

 2 października 2013 roku, godz. 17:25

Niee... Nawiązuje do opowiadania. Więc dobrze. Musiałbym przeczytać nie tylko końcówkę.

 2 października 2013 roku, godz. 15:53

No do dupy się kończy.

 2 października 2013 roku, godz. 15:42

Ale tak się kończy... Musi być.

 2 października 2013 roku, godz. 15:38

Tak. Moim zdaniem fragment o wilkołaku był niepotrzebny.

 2 października 2013 roku, godz. 15:33

Przeczytałeś w ogóle moje zacytowane? -.-

 2 października 2013 roku, godz. 15:20

"Zjedź na pobocze, muszę się odlać"

Clemenza, Ojciec Chrzestny.

 2 października 2013 roku, godz. 15:19

Andrzej Sapkowski- mistrz zakończeń w opowiadaniach :) Uhhh... Ale mam dreszcze ;)

 2 października 2013 roku, godz. 15:17

"Kilka lat później Jaskier mógł zmienić treść ballady, napisać o tym, co wydarzyło się
naprawdę. Nie zrobił tego. Prawdziwa historia nie wzruszyłaby przecież nikogo.
Któż chciałby słuchać o tym, że wiedźmin i Oczko rozstali się i nie zobaczyli już
nigdy, ani razu? O tym, że cztery lata później Oczko umarła na ospę podczas
szalejącej w Wyzimie epidemii? O tym, jak on, Jaskier, wyniósł ją na rękach
spomiędzy palonych na stosach trupów i pochował daleko od miasta, w lesie,
samotną i spokojną, a razem z nią, tak, jak prosiła, dwie rzeczy - jej lutnię i jej
błękitną perłę. Perłę, z którą nie rozstawała się nigdy.
Nie, Jaskier pozostał przy pierwszej wersji ballady. Ale i tak nie zaśpiewał jej nigdy.
Nigdy. Nikomu.
Nad ranem, jeszcze w ciemnościach, do biwaku podkradł się głodny i wściekły
wilkołak, ale zobaczył, że to Jaskier, więc posłuchał chwilę i poszedł sobie."

 2 października 2013 roku, godz. 15:15

;] Takie się najlepiej czyta.

"- Znalazłeś mnie! Och, Geralt! Cały czas czekałam! Tak okropecznie długo...
Będziemy już razem, prawda? Teraz będziemy razem, tak? Powiedz, Geralt! Na
zawsze! Powiedz!
- Na zawsze, Ciri.
- Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem?
Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem?
Yurga zobaczył oczy wiedźmina. I zdziwił się bardzo. Słyszał cichy płacz Złotolitki,
czuł drganie jej ramion. Patrzył na wiedźmina i czekał, cały spięty, na jego
odpowiedź. Wiedział, ze nie zrozumie tej odpowiedzi, ale czekał na nią. I doczekał
się.
- Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej."

Ulubione Zdania Postaci [...]
561 odpowiedzi
Wątek na forum Cytaty.info, str. 33
 15 września 2013 roku, godz. 18:06

Wiem, kolejny wątek zakładam. Proszę nie wypominać ;] I tytuł mi trochę niefortunnie wyszedł...

Otóż... Natchnął mnie wątek Strona 123, Zdanie 5. Zmieńmy trochę zasady :)

Wpisujemy teksty, dialogi, monologi z książek, filmów gier, piosenek, wierszy ( i co Wam jeszcze do głowy wpadnie), które nam się spodobały. Proste? Proste :)

Otóż zaczynam ja!

" Przerwał jej pocałunkiem, uściskiem, dotknięciem, pieszczotą, pieszczotami, a potem już wszystkim, całym sobą, każdą myślą, jedyną myślą, wszystkim, wszystkim, wszystkim. "

Andrzej Sapkowski- Ostatnie Życzenie ( opowiadanie )

Inne
Rozmowy, które nie pasują do żadnego działu
105