7 listopada 2009 roku, godz. 7:39  0,0°C

Wyszedłem z domu, zamierzając wstąpić do jakiegoś kościoła. Przeszedłem obok Notre-Dame, ale jednak nie miałem ochoty wejść do środka. Idę więc dalej, w jakimś zupełnym odrętwieniu, i nagle spostrzegam afisz filmu pornograficznego. Wchodzę do kina pełnego cudzoziemskich robotników. Film był żałosny, zupełnie obrzydliwy, ale w mojej rozpaczy tego właśnie było mi trzeba. To absurd, mówiłem sobie. Cywilizacja, która produkuje takie filmy, jest na skraju upadku.

 19 lutego 2010 roku, godz. 22:55  0,8°C

Mając tyle lat, ile mam dzisiaj, traktowałbym Jezusa, nawet u schyłku jego trzydziestotrzyletniego życia, jak smarkacza, jak rozhisteryzowanego narwańca.
[...] I co się stało z Józefem? Ostatni raz słyszymy o nim, kiedy Jezus ma 12 lat - potem cisza. Nawet jeżeli nie był ojcem Jezusa, mogliby przynajmniej powiedzieć, że umarł albo uciekł, albo że go strartował spłoszony osioł - cokolwiek.
Dalej - wesele w Kanie. Maria ma 46, może 47 lat - dobry wiek dla kobiety, jest w pełni dojrzała, a jeszcze brak oznak starości. I ta Maria pcha Jezusa w objęcia kariery, chociaż on nie jest jeszcze gotowy - chce się popisać przed znajomymi, jakiego ma supersyna. Ciekawe czy w domu wykonał parę sztuczek dla wprawy.
A może Maria miała po prostu dość tego, że trzydziestoletni synalek obija się bezczynnie w domu?

eyesOFsoul Kaś(ka)
 3 maja 2012 roku, godz. 19:27

Zastanawiające...

 21 stycznia 2010 roku, godz. 23:33  3,0°C

Dom - to tam, gdzie choćby pod gołym niebem, ludzie są razem.

 19 stycznia 2010 roku, godz. 14:50  2,0°C

Mieszkaliśmy w tym samym domu, ale w zupełnie innych kręgach istnienia.

 14 grudnia 2009 roku, godz. 3:27  2,0°C

Zwycięży po dwakroć, kto przyprowadzi wszystkich do domu.

 19 stycznia 2010 roku, godz. 14:42  2,1°C

Słyszałem już wiele wypowiedzianych słów, ale nic jeszcze nie zostało uczynione. Dobre słowa nic nie znaczą, dopóki do niczego nie prowadzą. Słowa nie odpłacą mi za moich ludzi, którzy zmarli. Słowa nie oddadzą moich ziem, teraz zajętych przez białych ludzi. Słowa nie ochronią grobu mego ojca. Dobre słowa nie zwrócą mi moich dzieci. Dobre słowa nie zapewnią moim ludziom zdrowia i nie uchronią ich przed umieraniem. Dobre słowa nie dadzą nam domu, w którym moglibyśmy żyć w pokoju i zatroszczyć się o siebie.

 4 lipca 2009 roku, godz. 15:00  0,0°C

Domy starzeją się zdradliwie, starość lęgnie się w nich pokątnie, a potem niepostrzeżenie anektuje kolejne połacie, starość domów wymyka się spod kontroli, przestaje być widzialna dla domowników, za to podejmowani goście czują ją już u progu w smrodzie stęchlizny.

 4 lutego 2010 roku, godz. 1:13  2,6°C

Każdy związek jest domem, do którego klucze znajdują się w rękach mieszkańców. Jeśli zamknie się ich od zewnątrz, dom stanie się więzieniem, a oni więźniami.

Małe zbrodnie małżeńskie
Czy da się jednocześnie i kochać, i [...]
 1 lutego 2010 roku, godz. 15:04  1,4°C

Najpiękniejsza chwila miłości - gdy wchodzi się do domu ukochanej osoby.

finder Finder
 4 października 2009 roku, godz. 21:26

:/ ...

 29 stycznia 2010 roku, godz. 22:21  2,4°C

Jakim sposobem światło dociera do wnętrza domu? Przez okna otwarte na oścież. A jak dociera do ludzkiej duszy? Przez wrota miłości, o ile są otwarte.

Jedenaście minut
Maria, młoda dziewczyna z brazylijskiej [...]
dżusta Dżusta
 13 listopada 2008 roku, godz. 16:10

Czyli z Bogiem trochę jak z firmą, w której chce się pracować: wyrzucają Cię drzwiami- wchodź oknem. :p

 4 lipca 2009 roku, godz. 15:00  0,1°C
 Tekst dnia 11 grudnia 2011 roku

Nie jest hańbą wchodzić do domu kurtyzany, hańbą jest nie umieć zeń wyjść.

 2 października 2009 roku, godz. 21:40  0,0°C

Elegancka kobieta, idąc z wizytą, zostawia zmartwienia w domu.

 25 listopada 2009 roku, godz. 19:21  2,0°C

Zobaczyłem zakurzone meble, obrazy zżarte przez wilgoć. Nie miałem innego wyjścia, jak otworzyć okna i drzwi na oścież. Kiedy to zrobiłem, wiatr zmiótł cały mój dom. Chciałem zachować wspomnienia, uchronić to, co zdobyłem z takim wysiłkiem, ale wszystko zniknęło, a ja byłem pusty niczym step.
I doskonale rozumiałem, dlaczego Ester postanowiła przyjechać właśnie tutaj, na pusty step.

Zahir
Ester, korespondentka wojenna, żona znanego [...]
 5 lutego 2010 roku, godz. 16:43  6,0°C
 Tekst dnia 29 października 2012 roku

Od czasu jak usłyszałam, że samochód wpadł w ludzi na przystanku i ich pozabijał, postanowiłam, że już nigdy nie wyjdę z domu pokłócona.

 2 października 2009 roku, godz. 21:40  0,0°C

To była dla mnie... przyjemność, proszę mi wierzyć. Od lat nikt nie chrapał w tym domu... i nawet jeśli majaczył i od czasu do czasu krzyczał, to było... piękne.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

Tematy na literę

ok. godzinę temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Prawda nie istnieje, [...] autorstwa Jacob_Filth

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] autorstwa Wojtex

ok. 2 godziny temu

Wojtex skomentował(a) tekst Pokornym uległość [...] swojego autorstwa