19 lutego 2012 roku, godz. 14:35  4,0°C

-Tato - spytał chłopiec. - Czy śmierć boli?
-Nie - odparł długowłosy. - Ciebie śmierć nie boli. Jest niczym zapadnięcie w sen, wieczny sen. Jednak nie możesz sobie nawet wyobrazić, jak bardzo boli tych, którzy Cię kochają. Dla nich to pchnięcie nożem. Krwawi dusza, gdy odchodzi najważniejsza osoba w naszym życiu.
Długie, kasztanowe włosy, pachnące, oh, tak słodko, rozlane wokół tej pieknej twarzy, bladej niczym karta papieru, pusta, bez wyrazu. Oczy, których nie ujrzę już nie tylko ja, acz nikt inny. Ciało i [...]

 18 listopada 2011 roku, godz. 23:29  239,1°C

Są myśli, wiersze i opowiadania.

Czy warto wprowadzić więcej możliwości (eseje, dłuższa proza, haiku, limeryki, notatki, prywatne zapiski)? Jeśli tak, co byłoby przydatne dla Was?

scorpion Gimli syn Glóina
 23 lutego 2016 roku, godz. 22:09
Edytowano 8 września 2019 roku, godz. 22:20

Tak, działa, z prawie rocznym opóźnieniem :D Muszę dobrze przemyśleć sprawę i zapytać o coś, co teoretycznie może mnie interesować w przyszłym roku ;P

Mam dwa zastrzeżenie póki co- po pierwsze, pojawiła się opcja "następna strona". Przydałaby się też "poprzednia strona". To takie pierwsze spostrzeżenie. A drugie to fiszki. Będzie ten system zmieniany czy jednak nie? Miały być chyba oceny od 1-10 czy jakoś tak. A może plusy i minusy? ;))

 13 listopada 2011 roku, godz. 22:04  159,0°C

Niniejsze konto jest zapowiedzią zmian, które zawitają do Cytatów.info. W postaci myśli (tymczasowo) publikowane będą tutaj wpisy dotyczące owych zmian z założeniem, iż w komentarzach będzie można odnaleźć Wasze zdanie na ich temat.

Na dzień dobry informacja o tym, że trwają aktualnie prace nad nową wersją cytatów. Poprzednia tak duża zmiana przyniosła korzyści m.in. w postaci możliwości dodawania wierszy i opowiadań. Mam nadzieję, że kontynuowanie tego trendu okaże się dobrym pomysłem, ale o tym wkrótce. :-)

Uprzedzając wszelkie pytania o to, dlaczego taka informacja nie pojawia się na forum - wpisy w takiej postaci i przy tym koncie są również zapowiedzią zmian.

Irracja Grzegorz, Antoni.
 17 listopada 2011 roku, godz. 23:29

... dzięki Ci, wszechmocny...

;-)))

 15 grudnia 2009 roku, godz. 17:40  26,5°C

Jak to się stało, że znalazła się w białej sali? Nie wiedziała. Tak jak nie potrafiła sobie przypomnieć ostatnich 24godzin. Czuła się dziwnie lekko. Jakby nie istniała. Słyszała jakieś głosy. Niewyobrażalnie dużo głosów. Zewsząd. Lecz z trudem rozpoznawała słowa. Nic nie układało się w zdania. Stała tak pośrodku niczego, nie wiedząc co ma zrobić.
Zaczęła ogarniać ją panika. Bo to co się działo, to nie był sen. Gdzie była? Kim była? Jak tu się znalazła?
Pytania rodziły się z każdą minioną sekundą, [...]

Black_smilee Marta
 15 grudnia 2009 roku, godz. 22:21

Nie rozumiem dlaczego - -,-

Bo dopiero w skrajnych sytuacjach uświadamiamy sobie jak było pięknie.
Tylko czy jak mąż wyzdrowieje to nie będzie popełniać dalej tych samych błędów?

 21 listopada 2009 roku, godz. 18:27  101,5°C

Znam ją niemal od zawsze. Kiedyś była inna niż teraz. Pogodna, wesoła, pełna życia. Dziś? Dziś patrzę jak umiera. Każdego dnia blednie. Jej uśmiech niegdyś promienny, teraz tylko dla świętego spokoju można zobaczyć na jej twarzy. Wymuszony, teatralny. Mimo to dobrze odgrywa swoją rolę. Nikt oprócz mnie nie spostrzegł tej zmiany. Chyba, że się mylę?
Gdy do mnie dzwoni, mam wrażenie, że robi to z jakiegoś przymusu. Stara się być promienna, lecz nie potrafi nie brzmieć smutno. I nawet jeśli wtedy mam dobry dzień, [...]

Palulusia Paulina
 7 czerwca 2010 roku, godz. 20:49

To niewiarygodne ile siły potrzeba by nie zrobić tego ostatniego kroku. To jest tak piękne, że brak słów, aby opisać to jak trafiła do mnie. Pozdrawiam ;)

 17 listopada 2009 roku, godz. 17:53  67,8°C
.
ani101 Anna
 17 listopada 2009 roku, godz. 22:26

Czasem nasze DLACZEGO?!
Pozostaje bez echa...odpowiedzi...
To jest chyba ten tzw."boski plan"...
I nie pozostaje nam w obliczu takich tragedii nic,jak pogodzić się z nim...
Współczuję.

 3 października 2009 roku, godz. 14:07  18,5°C

Po raz kolejny tego dnia czytał jej słowa: "Nie bądź samotny. Bądź szczęśliwy." Tylko tyle po sobie zostawiła. Te dwa zdania, które tak wiele mówiły o niej samej. Kiedy wpatrywał się w jej drobne pismo, wyobrażał sobie jak pisała ten liścik do niego. Zapewne siadła przy swoim zagraconym biurku, z cappuccino w kubku. Spod stery papierzysk wygrzebała swój ulubiony długopis, do którego wkłady można było kupić tylko w jednym sklepie w Krakowie i zastygła w bezruchu myśląc, co napisać. Być może włączyła przy tym [...]

eyesOFsoul Kaś(ka)
 10 grudnia 2011 roku, godz. 22:24

Dwie godziny temu otarła się o śmierć. A teraz siedzi z kubkiem herbaty i wpatruje się w słowa, które napisała dwa lata temu. Już nie czuje ich tak mocno, jak wtedy. Nie ma łez w oczach. Nie tęskni. Może to skutek paraliżu, jaki doznała wracając do domu. A może... Zapomniała. Zwyczajnie w świecie zapomniała, że po pierwszej miłości wyszła tak bardzo poobijana. Siniak na sercu znikł. Oddycha miarowo.
I tylko przy słowach: "Nie bądź samotny. Bądź szczęśliwy." Uśmiecha się szczerze. Bo nadal tego mu właśnie życzy.

 18 września 2009 roku, godz. 10:08  77,7°C

-Kasiek?!- znała ten głos. Znała ten ton. Znała to imię. Bo tylko on tak do niej mówił. Tylko on tak akcentował ten wyraz. I tylko on miał ten głos. Wiele razy odtwarzała jego dźwięk w pamięci. Naciskała play, przewijała... Puszczała od nowa. Niczym masochistka karmiła się resztkami wspomnień jakie jej pozostały. Było ich wiele. Lecz z upływem czasu i pamięć zubożała. Na początku, gdy się rozstali stanęła w miejscu. Chciała zatrzymać każde wspomnienie, każde słowo, każdą fotografię. Potem jednak ruszyła [...]

RinaAndUmbrella Rina
 25 maja 2014 roku, godz. 23:57

Też mam na imię Kasia, a ten tekst idealnie opisuje moją obecną sytuację. Aktualnie jestem na "I z tym ok­re­sem znów przyszły łzy.[...]Szu­kała wte­dy po­mocy w zdjęciach."

 17 września 2009 roku, godz. 22:30  25,1°C

Dlaczego, kiedy zamykam swoje oczy, to widzę Twoją twarz? Dlaczego, tak często przekonuję samą siebie, że tak bardzo chcemy się spotkać, mimo iż ciągle od siebie uciekamy? Dlaczego wciąż żyję mylnymi wrażeniami, które opisują mi Ciebie takim, jakim chciałabym żebyś był?

Jedyna pewna rzecz, którą o sobie wiemy to to, że istniejemy. I choćbym, nie wiem, jak bardzo chciała się okłamywać, to i tak znikąd nie dostanę nigdy potwierdzenia, czy tak jest w istocie.
Teraz już nawet nie wiem, czy to, że nasze decyzje tak [...]

seelgoo Kinga
 11 marca 2013 roku, godz. 21:24

Czuję dokładnie to samo. Piękne...

 12 września 2009 roku, godz. 13:01  23,9°C

Ktoś puka do drzwi. Najpierw delikatnie powtarza stukot dwa razy. Następnie używa większej ilości siły, by nadać temu dźwiękowi donośniejszy ton. Po ciszy jaka atakuje niespodziewanego gościa, następuje milczenie. Jakaś chwila wahania przemyka bezgłośnie za drzwiami. Poczym ktoś oddala się sądząc, że w mieszkaniu nie ma nikogo.
Z wewnątrz mieszkania ulga zostaje wypuszczona z wydychanym powietrzem. Strach jaki czaił się w oczach mieszkańca schował się wraz zamykanymi powiekami. On natomiast siedzi na starym, [...]

 8 września 2009 roku, godz. 23:46  60,2°C

Od czego ma się przyjaciół

Wpadłam do niej przelotem. Jak zwykle biegnąc z jednego miejsca w drugie. Dzwoniąc do jej drzwi myślami byłam w kolejce w Urzędzie Skarbowym czekając na durny świstek, jaki pani w okienku nr 7 powinna mi wystawić tydzień temu. Ale oczywiście owa pani była wtedy na urlopie. I okienko było na ten czas nieczynne.
Ona. Otworzyła po 4 dzwonku. W jej mieszkaniu jak zwykle panował twórczy chaos. Stosy kartek porozrzucane były w każdym koncie pokoju. Natomiast w jej mini biurze piętrzył się stos kubków po kawie, herbacie i Bóg [...]

sand ann
 10 września 2009 roku, godz. 00:13

..przpomniałaś mi pewną historie z mojego życia, oczy same się zaszkliły.. jak dobrze mieć kogoś, kto w takich sytuacjach "da kopa", i wie co w nas siedzi, pozdrawiam

 25 sierpnia 2009 roku, godz. 17:35  19,2°C

Nie pytaj

-Kaśka, dasz radę - powiedziałam głęboko wierząc, że kto, jak nie ona poradzi sobie z tą sytuacją?
Wiedziałam, że jest jej trudno. Po raz pierwszy w życiu widziałam ją w takim stanie. Przez kilka dni nie dawała znaku życia. Nikomu. Więc postanowiłam zapukać do jej drzwi.
Nikt nie otwierał. Czując, że coś jest nie tak w przypływie nadziei złapałam za klamkę. O dziwo drzwi nie były zamknięte. Wchodząc do domu rodziców Kaśki przez plecy przeszły mi dreszcze. Atmosfera bowiem, jaka tam panowała nie wróżyła nic [...]

 22 sierpnia 2009 roku, godz. 22:52  36,9°C

Woman

Kobiety sieją zniszczenie. Są jak taki huragan, który pochłania wszystko bez reszty. Dajmy na to prosty przykład.
Moja żona. Wpuściłem ją nie tylko do mojego życia, ale i domu, mojego łóżka, mojej szafy, mojej lodówki, a nawet mojej łazienki. W moim życiu zniszczyła wszystko, tylko po to, by zbudować coś więcej, niż miałem. W moim domu rzeczy nagle zaczęły zmieniać miejsce. Obraz nie wisiał już na ścianie południowej, tylko północnej. Z półek znikła część moich książek, zastąpiona jej książkami. Na [...]

Atabas Eugeniusz
 23 sierpnia 2009 roku, godz. 13:48

Nie przepadam za tego typu wywodami ale ów o dziwo jest niezwykle interesujący.Prosty ale dojrzały przekaz bez przesadnej melancholii i ckliwości.Przeczytałem z nieukrywaną przyjemnością.

 20 sierpnia 2009 roku, godz. 16:52  27,7°C

- 3 -

Kiedyś miałam marzenie, by napisać książkę i wyjechać daleko stąd. Kupić sobie domek z dala od ludzi i upajać się ciszą, jaka wokół mnie trwałaby całą wieczność. Marzenie pozostało marzeniem. Książki nie napisałam i pewnie nigdy nie napiszę. Z dala od ludzi jestem, bo rzadko kiedy wychodzę ze swojego azylu, jakim jest moje liche mieszkanko w bloku. Cisza... Tego przyznam szczerze brakuje mi najbardziej. Moja ciotka mieszkała kiedyś w środku lasu. Z dala od jakiejkolwiek ludności. Rano nie budził ją ani stukot [...]

EVA610 Ewa
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:00

Ehh tam... A ja o spokój nie muszę się martwić :)
W oddali od zabudowań ludzkich, ulic..
To jest mój kąt, którego chyba nigdy nie opuszczę... :)
Pozdrawiam :)

 19 sierpnia 2009 roku, godz. 16:20  44,5°C

- 2 -

Przyjaciółka mówi mi, że w tym całym moim konstruktywnym świecie brakuje płci męskiej. Nie zauważa jednak pewnej zależności. Kiedy ja wpuszczę do swojego świata mężczyznę, to on przestanie być konstruktywny. Zburzy moją harmonie, spokój, a przede wszystkim samotność.

-2-

kkasiulek162 Kasia
 21 sierpnia 2009 roku, godz. 1:49

heh.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

dzisiaj, godz. 0:42

yestem skomentował(a) tekst ......Kiedy tracimy tych [...] autorstwa kuloodporna

dzisiaj, godz. 23:49

szpiek skomentował(a) tekst Mężczyzna dopiero jak [...] autorstwa Peter Ustinov

dzisiaj, godz. 23:32

onejka skomentował(a) tekst Mężczyzna dopiero jak [...] autorstwa Peter Ustinov

dzisiaj, godz. 23:07

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst O ludziach trzeba [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 22:00

onejka skomentował(a) tekst O ludziach trzeba [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 21:29

yestem skomentował(a) tekst O ludziach trzeba [...] autorstwa CierpkaWoda

dzisiaj, godz. 21:02

tallea wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

dzisiaj, godz. 21:00

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

dzisiaj, godz. 20:59

scorpion wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

dzisiaj, godz. 20:50

tallea wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem