8 stycznia 2021 roku, godz. 23:32 6,3°C

Listy z przeszłości

Czas już na mnie,pomyślał Robert po czym nerwowo zaczął spoglądać na zegarek,żeby rozmówca mógł zauważyć,że się śpieszy. Po czym spojrzał na dwie puste butelki whisky i znowu na rozmówce,widać było kogo bardziej rozluźnił ten alkohol. Przyjaciel Roberta,Olek bawił się w najlepsze,zaczął wspominać stare czasy z nimi w roli głównej. Znali się od podstawówki więc mogli by tak wspominać całą noc,a raczej Robert nie miał na to ochoty.
- Słuchaj,sorry ale muszę już spadać-odparł Robert,przerywając wypowiedź Olka,na temat ich wyścigów na skuterach bodajże w 5 lub 6 klasie podstawowej.
Mężczyzna miał za sobą ciężki tydzień i jedynie o czym marzył w ten piątkowy wieczór,to raczej siedzenie w domu i granie na konsoli lub bezmyślne oglądanie tv. W innych okolicznościach z chęcią by powspominał stare dzieje z kolegą z ławki lecz to nie był ten dzień.
- Ej no mówiłem Ci przecież,że możesz u mnie spać stary-powiedział to z taką miną jakby już mnie na to namówił – żonce już to powiedziałem nie miała nic przeciwko,pokój gościnny jest przygotowany.
- Stary bardzo chętnie,ale innym razem-powiedział Robert lecz po chwili dodał – Dzisiaj jedyne co możesz dla mnie zrobić to odprowadzić mnie przed dom i poczekać ze mną na ubera.
- Oj nie nie nie,no chyba że pod jednym warunkiem ?
- Jakim ?
- Za tydzień u mnie z podwójną ilością alkoholu.
- Mistrzu chyba czytasz mi w myślach.
***
W drodze powrotnej,Robert zaczął czuć że powoli wraca mu humor. Zapłacił kierowcy za transport po czym wszedł do mieszkania. Czekało na niego zimne piwko w lodówce lecz na początek postanowił wziąć prysznic. Gdy miał już odkręcać wodę,usłyszał pukanie do drzwi. Jedyną osobą której mógł się spodziewać był to właśnie Olek,od którego przed chwilą wrócił lecz to było niemożliwe. Bez większego namysłu otworzył drzwi,no i w tym samym momencie tego pożałował.
- Jeśli to byłeś Ty,to obiecuję że Cię zabije- odparła kobieta .
Robert przez pierwsze pięć sekund musiał się upewnić czy serio ta kobieta na którą patrzy to jest właśnie Ala,czym mu się tylko wydaje. Jedyne co w tej chwili mógł z siebie wydusić,więc to właśnie powiedział.
- Yyyy, co ?
- Słuchaj jeżeli masz coś do mnie to mogłeś zadzwonić albo się ze mną spotkać i mi to powiedzieć a nie bawić się w jakieś jebane podchody,albo kurwa jakiegoś detektywa,sama nie wiem jak to nazwać.
- Ostatni raz kiedy się widzieliśmy to było chyba z dobre trzy lata temu,jak doszłaś do wniosku,że nasza znajomość jest „toksyczna”,a teraz do mnie przychodzisz i mówisz,że mnie zabijesz,o co Ci kurwa chodzi ?
Po tych słowach sytuacja się zmieniła,mina Ali z tej agresywnej zmieniła się w tą bezradną po tym zaczęła płakać.
- Chcesz wejść- odparł Robert,trochę zmuszony do tych słów.
- To naprawdę nie ty pisałeś ta anonimy ?
- Ja serio nie wiem o co mi chodzi,ale jeśli chcesz możesz mi opowiedzieć,bo chyba nigdy nie widziałem Cię w takim stanie.
- Komuś chyba już muszę o tym powiedzieć-odparła kobieta po czym weszła do środka.
c.d.n.

Recerz Max
 9 stycznia 2021 roku, godz. 11:25
Edytowano 9 stycznia 2021 roku, godz. 11:31

1. "Czas już na mnie,pomyślał Robert po czym nerwowo zaczął spoglądać na zegarek,żeby rozmówca mógł zauważyć,że się śpieszy. Po czym[...]"

Powtórki ("po czym"). Rozbiłbym zdanie na dwa : "Czas już na mnie" - pomyślał Robert, po czym nerwowo spoglądał na zegarek. Chciał zaznaczyć, że nie ma czasu.

2. "Słuchaj jeżeli masz coś do mnie to mogłeś zadzwonić albo się ze mną spotkać i mi to powiedzieć a nie bawić się w jakieś jebane podchody"

Tutaj zbyt ciągliwe zdanie i potrzebuje dwóch przecinków.

3. "- Jeśli to byłeś Ty,to obiecuję że Cię zabije- odparła kobieta ."

Część wskazuje na odpowiedź, ale nie było na co odpowiedzieć, więc nie można odeprzeć.

Przydałoby się przepuścić tekst przez edytor ze sprawdzaniem pisowni, bo trafia się sporo literówek. Można to uruchomić w przeglądarce - będzie filtrować pola tekstowe. Poza tym zwracaj uwagę na spację po przecinku.

Po uwzględnieniu powyższych, powinno być ok. 😉