28 października 2019 roku, godz. 15:00  8,6°C

Dialog z czasów lewackich

- Cześć Walerciu! Czy uczestniczysz?
- Cześć Helmut! W czym?
- W owczym pędzie.
- Ku czemu?
- Ku zakupom drożyzny zniczowej.
- Helmut! Jak śmiesz? Ty godzisz!
- W co?
- W narodowe wartości i tradycje i religie też!
-A ja myślę, że w tradycję handlową. Nie lepiej te kasę przeznaczyć na zakup książki lub na kościelny fundusz dla kobiet księży, a na grobie postawić jeden znicz, a nie robić z niego choinkę?
- Nie chcę tego słuchać, o Matko Boska jak ty godzisz! I jeszcze te lafiryndy przypominasz, co z dziećmi wiodą na pokuszenie naszych dobrodziei!O Jezu! Znowu przez ciebie nie kupie zniczy, albo będę musiała iść do chwilówki!
- Czemuż kobieto tradycyjna?
- Bo muszę dać na mszę za twoją duszę heretyku, muszę cie zbawić!
- Masz!
- Co to jest?
- Wizytówka z adresem telefonem i nazwiskiem pierwszorzędnego psychiatry.
- Na jak śmiesz! Nie wstyd ci nosić coś takiego! Uczciwy człowiek nawet nie wymawia słowa psychiatra! Czego jak czego, ale zadawania z kimś takim po tobie się nie spodziewałam! Żegnam! Więcej nie będziemy się spotykać! A i na mszę nie dam! Zasługujesz na potępienie!

 28 października 2019 roku, godz. 9:09  4,0°C

DWUDZIESTY PAŻDZIERNIKA

Taki był to dzień. Pełen rozważań, pełen piękna, kontrowersyjnych myśli, pełen nie bojącej się wolności wypowiedzi, więc był jak te góralskie wielkie trąbity, które wydają te melodię niosące się przez całe Karpaty. O to jego treść, treść dla umiejących myśleć, rozważać, rozmawiać, dyskutować, śmiać się, ironizować, mających jaja po prostu.

Decyzja wojewódzkiego sądu administracyjnego w Warszawie podważająca sprawiedliwość komisji Patryka Jakiego w sprawie bandyckich działalności łowców [...]

 25 października 2019 roku, godz. 13:08  4,0°C
Edytowano  25 października 2019 roku, godz. 14:36

CZEREZWYCZAJKA

Październikowe wieczory są długie. Starcza w nich czasu na ugotowanie zupy na kilka następnych dni. Takiej już jesiennej, pożywnej, najlepiej albo nawet oczywiście, że na konkretnym mięsie lub z wkładką chociaż jajek. Potem Anna Magdalena wzięła motek czerwonej wełny tureckiej i usiadła w salonie pod jasnym światłem stylowego żyrandola, żeby dalej tworzyć zimowe ponczo dla córki, które zawiezie do Anglii w listopadzie. Piotr Paweł usiadł naprzeciwko żony i wziął do ręki książkę z dziełami Platona. Dzisiejszego [...]

 25 października 2019 roku, godz. 13:07

CZEREZWYCZAJKA

Październikowe wieczory są długie. Starcza w nich czasu na ugotowanie zupy na kilka następnych dni. Takiej już jesiennej, pożywnej, najlepiej albo nawet oczywiście, że na konkretnym mięsie lub z wkładką chociaż jajek. Potem Anna Magdalena wzięła motek czerwonej wełny tureckiej i usiadła w salonie pod jasnym światłem stylowego żyrandola, żeby dalej tworzyć zimowe ponczo dla córki, które zawiezie do Anglii w listopadzie. Piotr Paweł usiadł naprzeciwko żony i wziął do ręki książkę z dziełami Platona. Dzisiejszego [...]

 25 października 2019 roku, godz. 11:12  1,9°C

mikroopowiadanie dwieście czterdzieste drugie

Była trzynasta z dziewięcioma minutami. Ciocia Zosia wsiadła do autobusu MZK linii 5. Skasowała bilet i usiadła w drugim rzędzie siedzeń za środkowymi drzwiami. Przed nim siedział około czterdiziestopięcioletni mężczyzna, ubrany w czarne skórzane półbuty w szpic, czarne skarpetki,czarne spodnie, niebieską koszulę w drobne białe poprzeczne prążki, czarną bejsbolówkę. Przez prawe przedramię miał przerzuconą marynarkę z eko skóry lu ze skóry. W tej samej ręki dłoni trzymał czarną aktówkę z materiału. Prowadził rozmowę telefoniczną, z której wynikało, że jest adwokatem. Adwokat, a jedzie autobusem? Zastanawiała się Ciocia Zosia. Eko terroysta, czy pijak, któremu zabrali prawo jazdy? Po chwili spuchła od wstydu i zaczerwienienia na twarzy. Mężczyzna przystawił smartfon prawie do grubych szkieł okularów i pisał esemesa. Był prawie niewidomy. Znowu pozory ją zwiodły. Była wściekła na swoje prostactwo.

 24 października 2019 roku, godz. 10:14  1,9°C

mikroopowiadanie dwieście czterdzieste pierwsze

Bonifacy Gulgewanc służył wtedy w wywiadzie policyjnym i dorabiał ochraniając pewną koleżankę, która była przedstawicielką handlową pewnej firmy udzielającej pożyczek, tak zwanych chwilówek. Pewnego letniego późnego wieczoru pojechał z nią do miasta eks wojewódzkiego pozbierać raty. Zaparkowali przed mrówkowcami, a dokładnie przed francuskim supermarketem. Ona poszła odebrać ratę, on czekał na nią w samochodzie. Nie życzyła sobie żeby z nią szedł, bo nie życzyli sobie tego klienci. Siedział więc w [...]

 22 października 2019 roku, godz. 21:00

mikroopowiadanie dwieście czterdzieste

Pewna urzędniczka państwowa o wzroście sto osiemdziesiąt pięć centymetrów była i ważyła kilogramów sto dwadzieścia, zatem rozmiar miseczki jej biustonosza wyrażał nieskończoność. Pewnego dnia urzędowego pochyliła się nad petentem wypełniającym podanie chcąc mu pomóc i wtedy pękło jej ramiączko owego biustonosza, a miseczka poleciała jak strzała w luźną przestrzeń sukni. Za nią, z mocą i prędkością TGV, sutek jędrny do twardości zdzielił głowę petenta i kark jego złamany został w trzech miejscach. Światowej marki producent biustonoszy wypłacił milionowe odszkodowania rodzinie poległego petenta i urzędniczce za szkody moralne.

 22 października 2019 roku, godz. 7:29  1,0°C

IKAR. Legenda Mietka Kosza

(recenzja filmu)

Rozpocznę od czegoś,co w dzisiejszych czasach na pewno zostanie przemilczane przez krytyków filmowych, a temat ten rozpoczyna film i powinien zostać poddany głębszej refleksji, jak to zawarł w scenariuszu Maciej Pieprzyca, bo jego film jest filmem budzącym wiele refleksji i to refleksji trudnych, a oczywistych, sprzecznych z tak zwanymi ideologicznymi nowomodami. Zatem kto opiekuje się w Polsce PRL ociemniałymi? Ano zakonnice katolickie! Tak często krytykowane przez tak zwane media polskojęzyczne, tak zwalczane [...]

 22 października 2019 roku, godz. 5:27  17,6°C
Edytowano  22 października 2019 roku, godz. 5:28
 Tekst dnia 24 października 2019 roku

Jabłko

Szła dziewczyna i zbliżała się do torów kolejowych. Wtedy po raz pierwszy - nie pierwszy pojawiła się myśl, aby położyć się na tych torach. Tak po prostu. Nadjeżdżał pociąg, był coraz bliżej, a myśl ta się wzmagała w niej. Nadto pojawiły się łzy w oczach dziewczyny. "I tak to jest" - pomyślała dziewczyna. Takie jest życie. Niektórym tory i pociąg służą do podróży, a niektórym do odebrania sobie życia. Dwoistość torów. Tak, jak dwie są szyny. Na torach dzieje się wiele tragedii. Zimnych szyn dotykają [...]

fyrfle Mirek
 22 października 2019 roku, godz. 9:13

Przecudnej urody opowiadanie z bardzo wielkim przekazem. Nominuję oczywiście.

 21 października 2019 roku, godz. 14:08  1,0°C
Edytowano  21 października 2019 roku, godz. 14:09

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste dziewiąte

Zadzwoniłem. Nie odebrałaś. Może dzisiaj jeszcze jest za wcześnie? Może jeszcze w ogóle jest za wcześnie? W sumie jeszcze nie umieramy. Jeszcze nawet nie mamy zamiaru. Masz czas i jeszcze może zdążysz zrozumieć kto jest ważny też w życiu? Co też jest ważne w życiu? Zdążysz i nie będziesz żałować, że nie kochałaś tak jak powinnaś. Że przedkładałaś twórczy chaos nad dzień ze świtem, wschodem słońca, południem, obiadem, telefon do tych, którzy sprawili, że jesteś i masz się bardzo dobrze.

 21 października 2019 roku, godz. 14:07  1,0°C

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste dziewiąte

Zadzwoniłem. Nie odebrałaś. Może dzisiaj jeszcze jest za wcześnie? Może jeszcze w ogóle jest za wcześnie? W sumie jeszcze nie umieramy. Jeszcze nawet nie mamy zamiaru. Masz czas i jeszcze może zdążysz zrozumieć kto jest ważny też w życiu? Co też jest ważne w życiu? Zdążysz i nie będziesz żałować, że nie kochałaś tak jak powinnaś. Że przedkładałaś twórczy chaos nad dzień ze świtem, wschodem słońca, południem, obiadem, telefonem do tych, którzy sprawili, że jesteś i masz się bardzo dobrze.

 21 października 2019 roku, godz. 7:55  8,4°C
Edytowano  21 października 2019 roku, godz. 9:08

SPACER W ZŁOCIE

Parkujemy samochód gdzieś w centrum lub około centrum miasta na parkingu płatnym. Na chodniku reklama informuje nas, że możemy sobie pogrubić i zagęścić rzęsy za 89 złotych? Po co kobiety robią takie rzeczy? Żeby czuć się ładniejszymi? Wartościowszymi? Dla tych swoich dzisiejszych około mężczyzn? Tych co chodzą w rurkach i piją słodkie napoje około piwne? Co to progi dojrzałości rozumieją przez kolejny tatuaż?

Spotkałem taką dziewczynę w autobusie MZK. Miała wydłużone, pogrubione i zagęszczone rzęsy i [...]

fyrfle Mirek
 21 października 2019 roku, godz. 13:19

Dziękuję, staram się, wszystko to takie piękne i interesujące:) Pozdrawiam :)

 16 października 2019 roku, godz. 19:15
Edytowano  16 października 2019 roku, godz. 19:17

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste ósme

Kobieta i mężczyzna przeżyli katastrofę balonu na pustyni. Mimo, że byli sobie obcy, to cóż mieli robić? No to kochali się namiętnie, szczęśliwie, w euforii i błogości, że w końcu jak Bóg przykazał nie zauważyli, że umarli z głodu i pragnienia.

 16 października 2019 roku, godz. 15:25
Edytowano  11 grudnia 2019 roku, godz. 7:52

PŁOMIEŃ PAŻDZIERNIKOWEGO OGNISKA

Na szczycie głowy ma jeszcze włosy, ale kiedy ktoś mu zrobi z odpowiedniej pozycji zdjęcie, to ta część wydaje się się być łysiną z rzadka tylko pokrytą srebrną siwizną, raczej już zmęczoną bielą, niby starczą nielicznych włosów, które swoje przeszły przez ponad już pół wieku kohabitacji z mężczyzną, swoim żywicielem.

Potem włosy schodzą w dół do czoła, w dół do szyi z tyłu głowy i z lewej i z prawej strony do uszu. Skupmy się morze na tych schodzących w dół do czoła. Jedne mimo siwości rwą do [...]

 15 października 2019 roku, godz. 20:39

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste ósme

Poniedziałek, a tu miasto kompletnie wolne od ruchu samochodowego. Ludzie zastanawiali się dlaczego, a tymczasem odpowiedź była prosta - "zołzy i histeryczki" miały wolne tego dnia - świętowały.

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

yetick skomentował(a) tekst czy nie należy nam [...] autorstwa yestem

kilka minut temu

Aplan skomentował(a) tekst Sugeruję jednak, by [...] autorstwa Jordan Peterson

kilka minut temu

maty skomentował(a) tekst Miłość jest wtedy , [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

andrea69 wskazał(a) tekst Boję się,że kiedy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: kati75

kilkanaście minut temu

Strange one skomentował(a) tekst A co jeśli złoty [...] autorstwa amanda12631

kilkanaście minut temu

ok. pół godziny temu

tallea skomentował(a) tekst Państwo Gibbonowie [...] autorstwa MójPseudonim

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst ...Tak trudno poderwać [...] autorstwa kuloodporna

ok. pół godziny temu

yestem skomentował(a) tekst Bez upadków nie można [...] autorstwa giulietka

ok. pół godziny temu

Strange one skomentował(a) tekst Żyjemy obok, ale nie [...] autorstwa Joan40