sprajtka Ala
 23 listopada 2011 roku, godz. 22:31

Dzięki za złożone podpisy i wierzę,że jeszcze u mnie Was moi drodzy zobaczę;)

giulietka M.
 23 listopada 2011 roku, godz. 20:47

Alu przekonuje mnie mnie Twoja wiara, zwłaszcza w tych ateistów;)
Podpisuję się pod myślą obiema rękami!

sprajtka Ala
 23 listopada 2011 roku, godz. 14:04

Aga, dotyka tego, co człowiekowi bliskie:)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 23 listopada 2011 roku, godz. 12:00

... a które to przykazania... bo jakoś się ich ostatnio namnożyło...jak u zakochanego królika...

;-)

sprajtka Ala
 23 listopada 2011 roku, godz. 9:50

Grzegorzu ja wierzę w ateistów , którzy przestrzegają dwóch przykazań miłości:)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 23 listopada 2011 roku, godz. 7:47

... ateizm to odpowiedź na pytanie... "czy warto być dobrym człowiekiem, nawet jeśli "Bóg" nie istnieje"...

;-)

anotherway Oliwia
 23 listopada 2011 roku, godz. 1:30

Tak... Żeby być ateistą trzeba wierzyć, że Boga nie ma.

Chyba uwierzenie w siebie sprawia ludziom największy problem. Zarazem wydaje mi się, że to jedna z ważniejszych "wiar".

sprajtka Ala
 23 listopada 2011 roku, godz. 1:27

Wiara ogólnie pojęta...uwierzyć w siebie, w związek...w człowieka...i Boga...każdy w coś wierzy nawet w ateizm...

anotherway Oliwia
 23 listopada 2011 roku, godz. 1:24

Nawet wiara w cud potrafi w jakiś sposób wspierać...

Zresztą, w różne rzeczy wierzyć można.