exsilentio Paweł
 11 października 2020 roku, godz. 00:03

Z radością zaprzeczam. Każda następna uczyła mnie i prostowała jej rozumienie tak bardzo, że ostatnia stała się jedyną.

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 10 października 2020 roku, godz. 7:15

Na początku kierujemy się bardziej oczekiwaniami, później rozczarowaniami, obie strategie nie są idealne

Hares Grzesiek
 9 października 2020 roku, godz. 21:05

I to wszystko jeszcze przede mną?
Chyba zdezerteruję :)

Helia Helena
 9 października 2020 roku, godz. 20:43

Mówi się, młody, głupi, zakochany. Coś w tym jest. Pierwsza miłość jest taka nowa, człowiek oddaje się bez reszty. Uczciwie z czystym sercem. A skoro są następne, więc coś nie poszło. I tu masz rację autorze, bo z różnych powodów chronimy siebie.

CierpkaWoda Wiola
 9 października 2020 roku, godz. 19:20

Poczekaj aż Cię ta pierwsza trafi drugi raz, bo bywa tak 😉

Radziem Radek
 9 października 2020 roku, godz. 18:26

Na swoj sposob kazda milosc jest pierwsza, tylko nie kazda - ostatnia. Ciekawa mysl! Pozdrawiam :-)