marzyciel Jakub
 30 stycznia 2009 roku, godz. 12:41

A ja wciąż szukam osoby, przy której będę mógł bez skrępowania głośno myśleć. Na razie (19,9 lat) jej nie znalazłem.

Dziecie Chaosu Dziecie
 30 stycznia 2009 roku, godz. 8:43

Mieć przyjaciela to wielkie szczęście. Mieć więcej niż jednego... dopust Boży.

Wanda Anna
 29 stycznia 2009 roku, godz. 23:56

Trudno znaleźć osobę przy której nie czujemy się obco...
Ja znalazłam tylko dwie takie osoby, ale mam dopiero 17 lat więc jeśli tendencja się utrzyma w wieku 51 lat powinno być takich osób 6...

Sylwilla Sylwia
 29 stycznia 2009 roku, godz. 22:39

Nie tylko dla Ciebie. Myślę, że w gruncie rzeczy ten problem dotyczy wielu ludzi.

Mentos Damian
 29 stycznia 2009 roku, godz. 22:27

Rzecz w tym, iż każdy wybiera dla mnie ten drugi wariant.

Dziecie Chaosu Dziecie
 29 stycznia 2009 roku, godz. 21:27

Ale można wybrać tych na których będziemy patrzeć i tych których miniemy obojętnie.

Sylwilla Sylwia
 29 stycznia 2009 roku, godz. 19:30

Właśnie....niestety nie mozna tak sobie ,,zmienić'' ludzi, którzy nas otaczają

Mentos Damian
 29 stycznia 2009 roku, godz. 19:21

Dziecię - o to chodzi, że na świecie są miliardy osób, a nie 10.

kruku - jak tak popatrzyłem na Twoje (a co, nawet najgorsi zasługują na odrobinę szacunku) myśli to aż mnie w gardle ścisnęło. Powodzenia z takim podejściem do życia.

kruk Michał
 29 stycznia 2009 roku, godz. 17:10

Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

Dziecie Chaosu Dziecie
 29 stycznia 2009 roku, godz. 17:06

Zamień te miliardy na tak... z około 10 osób. Wtedy i smaotność będzie mniejsza ;]