scorpion Marcin
 3 lipca 2019 roku, godz. 18:55

Cała przyjemność po mojej stronie, P.

zatopiony.wrak. p
 3 lipca 2019 roku, godz. 16:41

cześć Marcin, miło mi, że wpadłeś

scorpion Marcin
 2 lipca 2019 roku, godz. 11:15

Mądre.

yestem yestem
 22 czerwca 2019 roku, godz. 13:02

Teraz, cokolwiek nie zrobię, to mam przegwizdane, bez względu na to, czy się zgadzam, czy nie. :D
Muszę użyć "koła ratunkowego" i posłużyć się tekstem Pinokia:
" - Nie byłbym do końca szczery twierdząc, że nie mogę z całą mocą zaprzeczyć, że to twierdzenie jest – lub nie jest prawdziwe...
Powiedzmy, że mogę z umiarkowaną stanowczością zaprzeczyć twierdzeniu, że w taki, czy inny sposób, zatajam informacje o faktach bezsprzecznie wskazujących" na to, że się z Tobą zgadzam, lub nie zgadzam. :D

Uśmiechniętej soboty. :))

zatopiony.wrak. p
 22 czerwca 2019 roku, godz. 8:11

nie twierdzę tak (:
dla mnie to przyjemność rozmawiać i wyciągać wnioski

na wszelki wypadek się ze mną nie zgadzaj :)
dobrego dnia

yestem yestem
 22 czerwca 2019 roku, godz. 00:09

Wyjdzie, że jestem czepialski, kłótliwy i upierdliwy. Yestem. :D
Ale czasami udaje mi się pohamować. :P
W tym wypadku wypada mi się z Tobą zgodzić, na wszelki wypadek. :D
Dobrej nocy. :))

zatopiony.wrak. p
 19 czerwca 2019 roku, godz. 16:13

Radku, słusznie zwróciłeś uwagę na konsekwencje, w tym rzecz

yestem, oczywiście, że sobie pozwalaj, to generuje dobre rozmowy (:
masz rację, że podziały można tworzyć w pełni świadomie, reakcje są naturalne, ale nie zawsze wtedy kluczowe
tę myśl można odebrać w różny sposób, mnie jednak chodziło o decyzje, które same w sobie nie dzieliłyby ludzi, gdyby głównych skrzypiec nie grało ich podejście z uprzedzeniami i często brakiem własnego zdania na czele

pomyślałam o takiej sytuacji gdy rodzic podejmuje decyzje, która podzieli rodzinę nie tylko jako jednostkę społeczną, ale również emocjonalnie. wydaje się wtedy, że pewne reakcje - w tym dzieci są uzasadnione, choć nie każda sytuacja jest identyczna.

niemniej, w myśl tego co napisałeś powiedziałabym raczej, że to na Na reakcje mają jed­nak wpływ nasze doświad­cze­nia, przyz­wycza­jenia, sys­tem war­tości, tra­dyc­ja, re­ligia, UP­RZEDZE­NIA i in­ne.

yestem yestem
 17 czerwca 2019 roku, godz. 00:53

Skoro możemy się nie zgadzać, to pozwolę sobie na skromną niezgodę. ;)
Reakcje są wynikiem pewnych decyzji, to faza działania, która rzeczywiście tworzy czasem małe rany, a innym razem przepaść nie do pokonania.
Na decyzje mają jednak wpływ nasze doświadczenia, przyzwyczajenia, system wartości, tradycja, religia, UPRZEDZENIA i inne.
Moim zdaniem podziały istnieją już na pierwszym etapie, choć osoby tolerancyjne, otwarte, myślące potrafią współistnieć z osobami myślącymi, czującymi inaczej.
Domyślam się, że w myśli chodziło Ci o coś innego, o to, że podejmujemy różne decyzje w życiu, a osoby nam bliskie, przyjazne, albo to akceptują, albo wykopują topór wojenny i powstaje podział, ale myśl można różnie odbierać.
Sorrki za przynudzanie.
Dobrej nocy. :)

Radziem Radek
 16 czerwca 2019 roku, godz. 22:42

Możemy się nie zgadzać, a wciąż być niepodzieleni. Dysktutując lub milcząc z szacunkiem do odmiennych poglądów. Dlatego zgadzam się. Reakcje mogą nieść większe konsekwencje niż różnice, które je wywołały.

zatopiony.wrak. p
 16 czerwca 2019 roku, godz. 19:43

to inny temat

silvershadow __
 16 czerwca 2019 roku, godz. 00:30

są jeszcze uprzedzenia