yestem yestem
 10 listopada 2014 roku, godz. 1:31

Każda jest pierwsza. Najtrwalsza jest ta prawdziwa.

Sierpien August
 10 listopada 2014 roku, godz. 1:15

Przynajmniej teraz nie opisujesz podgatunku męskiego xD

Po mojemu nie mogę się zgodzić bo miłość jako ta którą opisujesz jest iluzją i złudzeniem, a także przywiązaniem i jest bardziej popędem seksualnym i pragnieniem intymnego i cielesnego zbliżenia. (Nie wiem co tak naprawdę o tym myślisz, czy uważasz to co piszesz czy opisujesz to co jest lub oby dwa o.O )

Pozdrawiam.

Jerryk S.
 10 listopada 2014 roku, godz. 00:27

Pierwsza to taka niewinna i romantyczna, ostatnia ? Trudna nieraz do przetrwania ;)

krysta krystyna
 9 listopada 2014 roku, godz. 21:12

fajna myśl...
ale najlepiej to jest, kiedy pierwsza jest ostatnią i najtrwalszą. ;)
pozdrawiam serdecznie :)

M44G Marjan
 9 listopada 2014 roku, godz. 20:56

Nie mogę się zgodzić. Dobrego wieczoru.