15 maja 2019 roku, godz. 12:17

Nie wrzucaj y wszystkich do jednego wora.
Ks. Jan Klukowski w latach osiemdziesiątych
przywozil nam z Niemiec najsmaczniejsze batoniki! Nie mogliśmy się doczekać następnej katechezy, nie chodzi tu tylko o batoniki, ale o szlachetność, mądrość i jego dobroć!
Ku pamięci Księdza Jana.

kirke13 Krystyna
 15 maja 2019 roku, godz. 13:05

I ja na swojej drodze spotkałam wspaniałych księży,niestety tych mniej fajnych również .Na szczęście tych drugich jest dużo mniej.

marcin kasper marcin
 15 maja 2019 roku, godz. 12:36

ode mnie podziękowania za ten wpis

znam wielu wspaniałych księży,
którzy najciszej jak tylko mogą, zmieniają ten świat na lepszy

zdaje się, że w KK stanowią większość