apostrof1
 2 maja 2021 roku, godz. 16:37

Trudno się Naju z tym zgodzić

szpiek Mariusz, Belzebiusz  2 maja 2021 roku, godz. 19:57

Czy mogę prosić o uzasadnienie?

Naja Ela  2 maja 2021 roku, godz. 20:58

Ja uzasadniłam poniżej. Nic więcej już nie mogę napisać...

szpiek Mariusz, Belzebiusz  2 maja 2021 roku, godz. 21:57

Pytanie było do Apostrof1

apostrof1 3 maja 2021 roku, godz. 15:44

Wiem, że pyt. było skierowane do mnie :)
rodzice wymagają od dzieci, nauczyciele od uczniów, pracodawca od pracownika, trener od podopiecznego itd
nie znamy siebie, a co dopiero "możliwości" innej osoby
jak ocenisz, ze dana osoba, osiągnęła maksimum mozliwości ?
przykładowo, jeśli poprosisz kogoś o zwykły, ludzki szacunek, a ktoś odpowie ci, że nie może ci go dać, tzn. że nie jest w stanie czy po prostu nie chce, z jakiegokolwiek powodu?

szpiek Mariusz, Belzebiusz  3 maja 2021 roku, godz. 16:55

Godność człowieka jest wpisana w jego człowieczeństwo.

apostrof1 3 maja 2021 roku, godz. 17:10

Wytłumaczyłam tak jak ja to rozumiem.
Nie jesteśmy w stanie ocenić nawet w przybliżeniu, ile jest ktoś w stanie dać.
W sporcie zupełnie się to nie będzie sprawdzać. Granicę swoich możliwości najczęściej przesuwamy do przodu.
Mam nadzieję, że wytłumaczenie dość zrozumiałe, a teraz możesz wytłumaczyć swoją ostatnią myśl, bo ktoś Ciebie o to poprosił :D

Naja Ela  3 maja 2021 roku, godz. 17:10

Pozwolę się wtrącić w Panów rozważania. Doceniam włożony w komentarze wysiłek... Bardzo. Za ten wysiłek dziękuję.
Moim zamysłem był stan końcowy ludzkich możliwości, gdzie ani wola czyli starania, ani przymus nie są w stanie niczego więcej z człowieka "wyciągnąć". Każdy ma granice swoich możliwości.
Nie każdy wymagający o tym pamięta...

Naja Ela  3 maja 2021 roku, godz. 17:13

Od sportowców wymaga się maksimum możliwości, a nie określonego wyniku.
Nic więcej ponad to, co już napisałam nie mogę napisać.

apostrof1 3 maja 2021 roku, godz. 17:21

Naju ja się wcale nie kłócę :))
po prostu granica istnieje, ale czy Ty znasz moją, a ja Twoją? niestety nie
dlatego myśl w tej formie jest dla mnie niezrozumiała.
Pozdrówka

apostrof1 3 maja 2021 roku, godz. 17:32

Wiem, wiem
wszyscy myślą, że się czepiam
a ja tylko widzę inaczej :))) taka przypadłość

szpiek Mariusz, Belzebiusz  3 maja 2021 roku, godz. 18:09

Nikt tu się nie kłóci, zwyczajna wymiana zdań. Wobec powyższego oczekuję, że mogę w takim towarzystwie rozmawiać na tematy typu kantowski idealizm transcendentalny.
Żart :-P
Na pytanie Rozara odpowiedziałem pod tamtym tekstem.

apostrof1 3 maja 2021 roku, godz. 18:14

Też żartowałam :)
moje wypowiedzi nie są traktowane jak zwyczajna wymiana zdań, czuję to ...
muszę w końcu zamilknąć jak grób :)
miłego Autorce i komentującym.

Naja Ela  3 maja 2021 roku, godz. 21:16

Nie milcz proszę.
Mądrzy ludzie wiedzą, że czym innym Czytelnik, czym innym Autor. Jeden do drugiego nie powinien mieć pretensji. Zacytuję tutaj "klasyka" - to co jest jasne dla mnie, nie musi być takie dla innych... To działa w obie strony. Mam do tego respekt i z tym nie polemizuję.
Dziękuję bardzo za Wasze wypowiedzi. Zawsze to więcej wiedzy, z powodu innych punktów widzenia. Bezcenne.

Cris
 2 maja 2021 roku, godz. 7:10

Raczej każdy daje tyle od siebie ile może, więcej, mniej, nic.
Pozdrawiam Elu :)

RozaR Roza
 2 maja 2021 roku, godz. 00:35

Ależ owszem , jak najbardziej - sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga .
Oj z Nają daleko byśmy nie zaszli .

kukaczka Marlena
 2 maja 2021 roku, godz. 00:03

wielkiej wartości jest ta myśl🌷
..niż chcą dać.. tak też bywa

Naja Ela  2 maja 2021 roku, godz. 00:08

Dziękuję. ❤

To prawda. Tak bywa...
Jednakże czym innym są chęci, nad którymi można popracować, a czym innym możliwości, na które nie mamy wpływu.

Naja Ela
 8 listopada 2017 roku, godz. 13:47

:-)

kati75 Kati
 8 listopada 2017 roku, godz. 11:45

dobre;)

Magosiaa Gosia
 3 sierpnia 2017 roku, godz. 00:38

Masz rację też tak uważam :)))))
Dobranoc Naja:))))

Naja Ela
 2 sierpnia 2017 roku, godz. 00:23

Dziękuję za Waszą obecność.

Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)))

fyrfle Mirek
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 11:27

Dobra myśl.

eyesOFsoul Kaś(ka)
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 8:33

To jest też tak, że każdy tekst ma swój scenariusz. I ilu odbiorców, tyle wizji. Każdy sobie to przekłada na swój sposób, na swój język, na swoje doświadczenia. I to jest w życiu najlepsze. Bo piszesz tekst i nie masz pojęcia, będzie to odebrane.
Czasami wpadam w cug. Chciałabym pisać, i pisać, i pisać. I mam wrażenie, że to słowa nie mają końca. I przypominają mi się teksty ludzi stąd sprzed paru lat. I widzę, że one mają dzisiaj troszkę inne znaczenie niż wtedy, gdy się je czytało.
Tak samo zresztą mam ze swoimi "tworami". Czasami mam wrażenie, że pisała to zupełnie inna osoba.

Naja, niestety, nie dość, że jestem blondynką to w dodatku ciemną! Ale już taką mam naturę! :)

yestem yestem
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 2:41

Niektórzy potrafią tak zmotywować, że są skłonni oddać... wszystko. ;)
Pozdrawiam. :))

Naja Ela
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 1:58

Oraz inną motywację...

Naja Ela
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 1:42

Poruszył mnie Twój ostatni komentarz pod Twoim tekstem Kasiu.
Zrozumiałam po raz kolejny, że są sfery, elementy naszego życia, do których trzeba dotrzeć. Do tego potrzeba czasu, okoliczności i "olśnień". Dla każdego ten czas przychodzi w różnym momencie życia.
Są ludzie, którzy "zimno" czują przez całe życie. Nie jest to zazwyczaj objaw złej woli, tylko okoliczności oraz możliwości.
Nie jesteś blondynką, tylko czas na ciepło dla podmiotu lirycznego jeszcze nie nadszedł. Po prostu...

Każdy człowiek posiada inną termikę...

eyesOFsoul Kaś(ka)
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 1:33

Kasia mało rozumie, bo jest blondynką.

Naja Ela
 1 sierpnia 2017 roku, godz. 1:27

To dobrze, że rozumiesz Kasię i dobrze, że rozumiesz mnie.
Gdyby Kasia rozumiała mnie do końca i się ze mną zgadzała, to nie byłaby Inspiracją :-)))