Malusia_035 Malusia
 21 grudnia 2017 roku, godz. 10:24

czasem po cichu wolimy ich jednak omijać z daleka ;)

Pozdrawiam :)

yestem yestem
 20 grudnia 2017 roku, godz. 1:31

To może świadczyć o naszych znajomych, jeśli to tzw. półświatek, niepiśmienni bezdomni, zorganizowane grupy przestępcze, aferzyści, mordercy, złodzieje... ogólnie szeroko rozumiana patologia, to rzeczywiście, lepiej żyć w nieświadomości.
Jeśli wśród naszych znajomych są sami zacni ludzie, bohaterowie, wybitne postacie, sławni artyści, naukowcy, poeci, wolontariusze, hojni dobroczyńcy, przywódcy duchowi, moralne autorytety, to w miarę ich poznawania nasze uczucia sięgają miłosnej ekstazy. :P:D ha ha
A prawda jest taka, że osoby lubiane pragniemy i staramy się częściej widywać. ;)
Dobranoc. :))

Eufemia Ayame
 20 grudnia 2017 roku, godz. 00:31

ja zauważyłam że jest odwrotnie...... a przynajmniej że im mniej o kimś wiemy, tym lepsze mamy o nim zdanie ;) :P

Cris
 19 grudnia 2017 roku, godz. 20:40

Niekiedy częste widzenie kogoś daje odwrotny skutek...

yestem yestem
 19 grudnia 2017 roku, godz. 17:57

Tych nie lubimy najbardziej. :P:D

kati75 Kati
 19 grudnia 2017 roku, godz. 11:12

a tych których nie widujemy?;)pozdrówka

yestem yestem
 18 grudnia 2017 roku, godz. 22:57

Przez... reminiscencję. ;) https://vimeo.com/47649472
Pozdrawiam. :))

onejka onejka
 18 grudnia 2017 roku, godz. 22:02

jakaś prawda w tym tkwi