sprajtka Ala
 26 stycznia 2016 roku, godz. 23:23

Fakty w ustach kłamcy bywają płynne;)

fyrfle Mirek
 26 stycznia 2016 roku, godz. 19:48

Nie, a kolega w komisariacie może...

Rekinsky Jarek
 22 lipca 2011 roku, godz. 16:48

daje do myslenia...
...nie zmieniaja, ale ich brak moze swiadczyc o totalnym zezwierzeceniu...

lub
(jesli tyczy sie problemow osobistych) odpowiednio dlugo wyplakane pozwalaja spojrzec na fakty z innej perpektywy
(czyli te fakty zmieniaja?)

Azja Just Azja
 21 lipca 2011 roku, godz. 17:22

okrutne

Tomasz Rybak Tomasz
 16 lipca 2011 roku, godz. 22:30

Oj, kobiece łzy mogą wszystko zmienić ;)

sprajtka Ala
 14 lipca 2011 roku, godz. 22:09

Dzięki za zrozumienie myśli;)))Pozdrawiam Was wszystkich...

PetroBlues Kociamber
 14 lipca 2011 roku, godz. 18:29

Słuszna uwaga. Nasze myśli z grubsza znaczą "nie ma co płakać trzeba działać" a to było już sto razy. Cóż, ja z reguły piszę przeciętnie:) Od najlepszych zaś wymaga się więcej:))

sprajtka Ala
 14 lipca 2011 roku, godz. 17:49

Skoro wiele razy czytałeś coś podobnego to po co dodałeś SAM coś wtórnego?

PetroBlues Kociamber
 14 lipca 2011 roku, godz. 15:45

Tak Alu,masz rację,mimo to ta myśl jest trochę jakby wtórna,wiele razy czytałem coś bardzo podobnego. Pozdrawiam:)

sprajtka Ala
 14 lipca 2011 roku, godz. 15:40

Piotrze łzy to nie tylko wynik problemów, dlatego nasze "myśli "są różne i nawet nie o tym sam...
Wczoraj ogladąc TV doszla do wniosku,ze mnóstwo ludzi wzrusza się na widok nieszczęść lub oglądając romantyczne filmy-uważając,że to stanowi o tym,że są DOBRZY.Gdy jednak na swojej drodze spotykają potrzebującego to przechodzą na "drugą stronę".To jak z miejscem przy wigilinym stole, niby dla samotnego, potrzebującego wsparcia , ale tradycyjnie PUSTE.Nie ma co wylewać łez tylko ruszyć tyłki.Tym samym następny fakt z czyjegoś życia wywoła lzy szczęścia:)))

PetroBlues Kociamber
 14 lipca 2011 roku, godz. 14:33

Łzy nie zmywają problemów, tylko je rozmazują.