Łobuziara
 13 grudnia 2020 roku, godz. 12:13

I o to mi chodziło; ) może zbyt 'pokręcona' ta moja yy myśl była i z interpretacją było może nie tak.
Aczkolwiek wypowiedzi innych były dla mnie interesujące .
Pozdrawiam niedzielnie :)

Infinite Gentleman Night Rafał  10 stycznia 2021 roku, godz. 9:12

Twoja myśl jest taka ,jaka miała by i tego się zawsze trzymaj 👍

Infinite Gentleman Night Rafał
 13 grudnia 2020 roku, godz. 11:56

Ogólnie rzecz biorąc masz rację...niedojrzałość ,która cechuje obecne społeczeństwo, jak również brak jakiejkolwiek odpowiedzialności za drugą osobę i swoje poczynania .
Są jednak i tacy ,którzy zostali wiele razy za mocno skrzywdzeni w życiu i boją się zbyt poważnego związku ,bojąc się kolejnych ran po których mogliby się już nie 'podnieść z ziemi'.

Trzymaj się ciepło Maleńka ,wiesz że życzę Ci jak najlepiej 💚

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 13 grudnia 2020 roku, godz. 7:17

Homine quo vadis?
Bez dzieci, które będą chciały mieć dzieci, my jako cywilizacja długo nie pociągniemy, a by do tego dojrzały muszą mieć warunki.
Pozdrawiam
تحية طيبة 😎

yestem yestem
 13 grudnia 2020 roku, godz. 1:07

W 2012 roku napisałem taką niemyśl, że "dziś modne są chwilówki".
Teraz przez pandemię jeszcze chyba bardziej.
Oczywiście, żadne przysięgi, żadne umowy, żadne naciski rodzin,
przyjaciół, autorytetów, ani tych, którzy autorytety udają, niczego nie zmienią. Słyszałem też o wręcz odwrotnych przypadkach, ludzie się rozwiedli, bo... samotna matka miała szanse na mieszkanie, jakąś pomoc finansową... i nadal są razem. Ekonomia...
Kościół stracił już i nadal traci autorytet, władza... jakoś zawsze była wrogo [...]

onejka onejka
 12 grudnia 2020 roku, godz. 21:21

Dla każdego coś miłego. Myślenie nie jest nudne 🤗 Ja kocham to co robię i o to chodzi przecież w życiu 🙂

onejka onejka
 12 grudnia 2020 roku, godz. 20:11

Z racji zawodu, który uprawiam to wiem. Nie trzeba być w związku uczuciowym, żeby wziąć razem kredyt. 🙂

onejka onejka
 12 grudnia 2020 roku, godz. 19:56

Nieprawda. Kredyt można wziąć z drugą osobą. Załatwia się to notarialnie.

Łobuziara
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:57

Wychowuje się tak samo jak w związku ☺ tylko z tą różnicą że samej lub samemu.Jeśli druga osoba nie dojrzała do 'miana' rodzic .
Pozdrawiam cieplutko :)

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:49

Wątpię by ktoś, kto nie potrafi sobie poradzić w zamkniętym związku, poradziłby sobie w otwartym. Myślę, że w otwartym ilość i trudność problemów rośnie do kwadratu.
Może nie powinno się nazywać takich realcji związkiem, tylko swingowaniem?
Jak w takich relacjach wychowywać dzieci, to nie mam żadnego pomysłu.

Łobuziara
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:37

Może źle wyrazilam myśl. .ale bardziej właśnie chodziło mi o osobę. .o tą odpowiedzialność.
Bo nawet w najszczesliwszym związku zdarzają się jakieś 'potknięcia '

Radek Ziemniewicz
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:33

To mówmy o zwykłych, ale krótkich związkach, gdzie ludzie zamiast spróbować naprawić albo powalczyć o związek, wolą go wymienić na nowy? :-)

Jacob_Filth Jot
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:32

Ale to, że ktoś ucieka, nie wynika z charakteru związku, a charakteru danego człowieka, w stałych związkach, monogamicznych, też ludzie od siebie uciekają, w przypadku różnych schodów.

Łobuziara
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:29

Ale ja wcale nie twierdzę że nie są szczęśliwi. .Ale są tacy co widzą powiedzmy jakieś 'schody ' uciekają.

Łobuziara
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:22

Ok ..może i tendencyjne; ) To jak byście się zapatrywali gdyby to był związek stały -ten z urzędu 😊

Radek Ziemniewicz
 12 grudnia 2020 roku, godz. 13:16

Otwarte związki to mniej popularna forma relacji, przez to mniej o nich wiemy i łatwiej oprzeć swój osąd na uproszczeniach czy stereotypach. Nie wiem, czy teraz ludzie wybierają wolne związki częściej niż kiedyś. Według mnie nie jest to też pójście na łatwiznę. Może nawet jest trudniej?

Moim zdaniem ludzie żyjący w otwartym związku są odpowiedzialni za drugiego człowieka tak samo jak ludzie w związkach zamkniętych. Przecież zdecydowali się na związek z jedną osobą i są za siebie nawzajem odpowiedzialni. [...]