23 stycznia 2021 roku, godz. 19:28

Kiedyś kwiaty pachniały naprawdę pięknie w moim życiu ,
pamiętam jaka zachwycona byłam każdym zapachem ... Każdy kwiat był dla mnie niesamowity .
A powietrze było rześkie , było tak cholernie rześkie , świeże .
Byłam szczęśliwa . Tak , Ja pisząca o szubienicy i zakopanych marzeniach pod ziemią . Kiedyś moje marzenia wcale nie były zakopane , kiedyś one były realne . Moje szczęście było prawdziwe i naprawdę je czułam . Tylko teraz ... Tak trochę ciężko mi żyć z trudem dostrzegam te zapachy i to powietrzę i niebo niebieskie które kiedyś tak bardzo kochałam . Bo ciężko jest dzielić powietrze na dwa , spać , żyć... Z kims kto niby jest fizycznie ale tak naprawdę go nie ma obok Ciebie myślami . Tak jego myśli są zupełnie gdzieś indziej na pewno nie przy mnie . Przed naszym ślubem było po prostu pięknie , On również pisał tak jak Ja On się starał na swój sposób , On tylko mnie kochał , zarazem TYLKO a zarazem TAK WIELE . To tylko kochał było dla mnie wszystkim , On był moim lustrzanym odbiciem , uwierz mi mój drogi czytelniku że ... Przy nikim nigdy nie smiałam się tak głośno jak właśnie przy Nim. A dziś leżę sama w czterech pustych ścianach naszej sypialni , czemu pustych ? bo leżę sama bez sił . Moje ukochane odbicie się wytarło , lustro się pobiło , pękło . Dziś jesteśmy wciąż małżeństwem dlaczego ? Nie wiem . Wciąż go Kocham w sercu tam głęboko ale On nie żywi do mnie tego samego co kiedyś . Nigdy nie przestałam się starać i walczyć ale właśnie opadam . Bo przecież ile można do jasnej cholery wylewać tych łez .

scorpion Gajowy
 24 stycznia 2021 roku, godz. 9:44

Może masz covid, dlatego nie czujesz zapachu?

To tak na poprawę humoru. Co do małżeństwa, to strach pomyśleć czy każdego czeka to samo... I gdzie tkwi błąd.

Komeciaraaa 24 stycznia 2021 roku, godz. 18:39

Niestety nie mam covid . Myślę że covida bym wyleczyla ;) . Dokładnie tu masz racje .

Strange one Adam
 23 stycznia 2021 roku, godz. 20:36

Chciałbym coś napisać ale wydaje mi się, że słowa są tu zbędne.
Pozdrawiam