dżusta Dżusta
 7 stycznia 2010 roku, godz. 12:27

To się nazywa wiara przez duże "W"...
...w człowieka...

Ariadne Gosia
 6 stycznia 2010 roku, godz. 22:52

Bardzo optymistycznie. ;)

LittleBlue Magdalena
 6 stycznia 2010 roku, godz. 22:43

zwłaszcza, że ktoś taki zawsze się znajdzie :)