Grafit Darek
 25 sierpnia 2020 roku, godz. 1:00

Nie da rady. Kiedy zaczyna gmieć, dostaję alert z propozycją ucieczki gdzie się da :)

ciche myśli Grażka
 1 lutego 2013 roku, godz. 1:16

w międzyczasie... między deszczem, a dreszczem... można liczyć i pioruny ;)))

Julka 10 Julka
 1 lutego 2013 roku, godz. 1:12

Jak się pioruny liczy i krople deszczu, to trudno nie być...zajętym :))

ciche myśli Grażka
 1 lutego 2013 roku, godz. 1:05

...wtedy... to i pioruny niestraszne... jak się jest bardzo zajętym ;)))

NieBoska Bogusia
 31 stycznia 2013 roku, godz. 23:36

I sypią się pioruny a miłość kwitnie ;)

Julka 10 Julka
 31 stycznia 2013 roku, godz. 23:32

O masz....no właśnie tak było ;))))) i łąka pełna żółtych mleczy...

Za taką myśl... buziaków sto zostawić muszę ;)))))

słoneczniki Joanna
 24 stycznia 2013 roku, godz. 20:03

Rozmarzyłam się ( oj ta moja wyobraźnia)

katjaa Katarzyna
 24 stycznia 2013 roku, godz. 12:36

:)

agniecha1383 agnieszka
 24 stycznia 2013 roku, godz. 11:19

Cudo!!!:)

Pechowa_ Ania
 24 stycznia 2013 roku, godz. 10:32

Przepiękna myśl... :)
taka z uśmiechem :)

Efemeryda60 Grażynka
 24 stycznia 2013 roku, godz. 3:48

Och, w takiej zakochanej atmosferze motyle wyrastają jak grzyby po deszczu ;)

Nic trudnego złapać OM ;)

OGRODY-MARZEŃ Ola. M.
 24 stycznia 2013 roku, godz. 1:03

Prawda Marcin, ale najpierw trzeba je złapać :-P

scorpion Gajowy
 24 stycznia 2013 roku, godz. 1:00

motylom by sie nie spodobalo ;] ale co tam motyle!