18 stycznia 2020 roku, godz. 14:31  10,0°C
Edytowano  29 stycznia 2020 roku, godz. 10:12

Ileż rzeczy pożytecznych i mądrych można by uczynić w czasie bezużytecznie straconym na bezsensownym przebywaniu w przestrzeni wirtualnej. Ten marnotrawiony czas świadczy o tym że w odczuciu większości świat realny ma coraz mniej do zaoferowania.

Entuzjasta_1986 Bartek
 19 stycznia 2020 roku, godz. 22:54
Edytowano 19 stycznia 2020 roku, godz. 22:55

Pytanie który uważamy za realny: ten w marketach... w centrum miast, w kościołach, w szkołach...

Czy może realny to ten między wszystkim, albo ten naturalny, poza zgiełkiem, krzykiem i problemami, które znikają... prędzej czy później.

A może wirtualny tylko powiela, poszerza, multyplikuje ilość tego zgiełku... co dookoła? Jest jego zatem tylko przedłużeniem.