19 grudnia 2019 roku, godz. 20:40  17,8°C

Dużo się mówi o tej miłości do siebie, pełnej akceptacji... A co jeśli właśnie tu tkwi problem... Bo może wystarczy się po prostu polubić?

scorpion Gimli syn Glóina
 7 stycznia 2020 roku, godz. 18:35

W czasach, gdy "kocham cię" jest rzucane jak szmatą, "lubię cię" znajduje swoją głębię i potrafi być o wiele bardziej niezręczne. Podczas gdy miłość jest najczęściej dobrym obyczajem, np miłość rodziców do dziecka, tak lubienie wynika już z czystej sympatii do drugiej osoby

Starlight mogę sobie zmieniać imię!
 7 stycznia 2020 roku, godz. 12:26
Edytowano 7 stycznia 2020 roku, godz. 17:37

Też uważam, że można kogoś/siebie kochać, ale nie lubić. I że wyznanie "lubię Cię" jest bardzo głębokie

sprajtka Ala
 20 grudnia 2019 roku, godz. 10:30

Bywają takie momenty w życiu, że nawet własnych dzieci się nie lubi mimo, że się je kocha. Miłość do siebie i nie tylko, pomaga znieść trudne chwile licząc na zmiany;)

scorpion Gimli syn Glóina
 19 grudnia 2019 roku, godz. 21:36

Akceptacja to absolutnie nie lubienie :) Akceptacja jest nieco lepsza od tolerancji, która już ma bardzo blisko do niechęci

Aplan
 19 grudnia 2019 roku, godz. 20:57

Nie ukrywam, że może wpadłbym na coś lepszego gdybym chwilę poczekał i pomyślał dłużej w jakiej formie ją zamieścić, jednak napisałem o "pełnej akceptacji", zmienia jednak trochę wydźwięk... I też nawet by się po prostu polubić, nie trzeba koniecznie akceptować wszystkich swoich wad, które są dla nas czasem jak kamień w bucie.

Sebereth Łukasz
 19 grudnia 2019 roku, godz. 20:43

A to nie tak, że lubimy kogoś właśnie dlatego, że go akceptujemy?