eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:54

A ja sądziłam, że to banan na ustach rozpromieni Twoją twarz... :p

yestem yestem
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:53

Łzy, jak grochy ze szczęścia wyżłobią koryta w mojej twarzy...
Jak ja się ludziom pokażę? :D

eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:47

Tak! Zapunktowałeś w ten słoneczny dzionek! :)

yestem yestem
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:45

To już było na punkty? :))

eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:41

Hehe, 1:0 dla Ciebie :))

yestem yestem
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:40

Nie chciałem zakładać, że Ty mijasz się z prawdą ;)

eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:33

Dlaczego z góry zakładasz, że kłamali? :)

yestem yestem
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:30

Za grosz nie wierzyłbym kłamczuchom. ;)
Nie martw się, urośnie... :)

eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:19

Ale może byli świadkowie? A malutkie to mam serce...

yestem yestem
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:18

Co Ty tam wiesz, malutka byłaś, nie pamiętasz nawet, jak Cię szybciutko poskładali. :P

eyesOFsoul Kaś(ka)
 20 kwietnia 2011 roku, godz. 16:12

Wszyscy szukają drugiej połówki... A mnie mama urodziła w całości!

;))